IZW
rośnij zdrowo córciu
hehe masakra
no metoda biblijna drastyczna moze ten kto ją opracował po długoletnich badaniach próbował zwalczyc takie dziadostwo jak twoje tylko zamiast kontynentów ukazał mu się jakis diobeł czy demon
ale tak na całkiem poważnie to rly masakra cóż za ustrojstwa sie do ciebie przyczepiły to juz wolę moje groszki - choc mam nadzieje ze juz nie będą mnie odwiedzać
ale tak na całkiem poważnie to rly masakra cóż za ustrojstwa sie do ciebie przyczepiły to juz wolę moje groszki - choc mam nadzieje ze juz nie będą mnie odwiedzać
Ostatnia edycja:
Spokojnie - doczytalam, ze gangliony czesto same sie wchlaniaja (wiem, poprzedni sam sie zwinal, ale mialam go lata) po miesiacu-dwoch. Sie zobaczy. Byle nie rosl i nie bolal bardziej niz boli bo wtedy albo sie go odsysa (a on z wdziecznosci odrasta) albo wycina, a to juz mi sie nie podoba. Chociaz... Mialam kiedys guza... Poprawka, 3 guzki - takie nowotworowe dziadostwo na skorze, wygladajace jak maly kalafiorek. Jeden zaczal rosnac - jak dorosl wielkosci duzego agrestu, zaliczyl skalpel. Reszcie zapowiedzialam, ze podziela jego los jak beda fikac. Kurcze, ani drgna od tamtej pory.