• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

kłaczku chciałam powiedzieć, ale że gul mi w gardło wszedł, to nie pozwolił mowić zbytnio, bo trochę protestowałam, nie powiem...ale ja raczej taki człowiek, co wykrzyczeć prosto w twarz nie umie tak bardzo...eeeehhhh szkoda gadać, i tak się tam źle ostatnio dzieje, dziewczyny narzekają, a wobec mnie musieli znaleźć jakiś powód, wg nich dobry to był...będę się martwić w listopadzie tym wszystkim, po co sobie teraz mam głowę zaprzątać...najwazniejsze że dzidziol zdrowy i rośnie cały czas;)
zjolu właśnie, najwazniejszy teraz dzidziol:) i na Twojego czekam z niecierpliwością, bo cały czas kibicuję i kciuka trzymam!
 
reklama
No i moze dobrze, tyle ze jakbys wyrzygala w twarz, to poczucie krzywdy moze mialabys mniejsze. Masz racje na pewno, ze teraz dziecko jest najwazniejsze. Poza tym faktycznie masz czas na myslenie o pracy, poki co masz dzidziola w centrum uwagi i tego sie trzymajmy.
 
A u mnie dziś krupniczek się gotuje:) bardzo lubię, ale ryż zapiekany z jabłuszkami..hmmm kłaczku smaka mi narobiłaś...
poroniona84 dzięki za kciuki, ja przeszczęśliwa jestem, wszystkie wymiary w normie czyli jest ok i oby tak dalej:)
kasiu za poniedziałkową wizytę już kciukasy zaciągnięte, na pewno serducho zobaczysz, nie ma innej opcji...

a ja dziś dziewuszki mam smuta...byłam dziś w pracy zanieść zwolnienie i miałam rozmowę z przełożoną...się dowiedziałam, jakim to ja złym pracownikiem jestem...kurka fi, zabolało, poryczałam się, mimo że nie chciałam płakać i nie powinnam w sumie, bo wszystko to co mówiła, było nieprawdą...ale gul mi w gardle stanął i nie mogłam słowa wykrztusić...i najgorsze jest to, że słowa te usłyszałam w odwecie za to, że poszłam na zwolnienie, zamiast pracować...podłość ludzka nie zna granic...ale jakoś przeżyję, nie muszę w sumie tu pracować (bo umowa mi się kończy 15 czerwca, więc przedłużą tylko do rozwiązania). Z tym że umowy mi nie przedłużą po porodzie, to się liczyłam, ale nie sądziłam, że tak mnie oczernią...eeeh wygadałam się, lżej mi na serduchu i przepraszam Was za te moje żale...

Oj bidulko, w takim momencie Cię denerwować. Nie mają ani serca ani rozumu.

Zjola to ja Ci życzę haftowania - w dowolnym sensie, a najbardziej to oczywiście w wiadomym ;-). I trzymam kciuki

Kłaczek a Ty to się nie migaj. Planujemy z N. zwiedzanie UK, bo na razie oprócz Manchesteru i Londynu nic nie widzieliśmy, więc może i w Twoje okolice zawitam. A w ogóle N. teraz też mieszka na jakiejś wsi, ale sobie chwali, więc może tam na razie osiądziemy. Tylko że to raczej wieś z nazwy a do naszych wsi jej daleko :-D
 
No, zdecydowanie tutejsze wioski nie przypominaja polskich. W moich okolicach jest co odwiedzic - jest Hull i Spurn Head, i niedaleko do Yorku i Lincoln... I Alkborough blizutko, a zupelnie pod reka Twiggmor Woods, ale to teraz kiedy kwitna rododendrony. To sie wybieraj i wpadajcie do Scunthorpe.:tak:
 
Jujka, ta twoja przełożona to jakaś jędza bez serca i jakiejkolwiek empatii - żeby tak po chamsku kobietę w błogosławionym stanie stresować - największa podłość! A ja myślę, że za dobra dla nich jesteś i szkoda, żebyś się w takiej firmie zmarnowała...i dobrze, jak ci nie przedłużą umowy, bo na pewno szybko znajdziesz dużo lepszą pracę, gdzie naprawdę będą potrafili cię docenić! Tak więc uszy do góry - teraz najważniejszy jest dzieciaczek...

karollcia33, dziękuję, mam taki zamiar... :-)

kłaczek, ale właśnie teraz taki "old school" jest znowu na topie...
 
Hej babeczki!
kłaczek ja kardamon (ale w ziarenkach) dodaję do gotowanej wołowiny, tak tu robią. No i kawa z kardamonem to taki arabski rarytas. jabłek nie próbowałam.
Co do papuci boskie. Myślę LadyMK, że jakby je wystawic na allegro zginęłyby w natłoku rzeczy, ale tak tu foumowo na babyboom, trochę zamówien by poszło, potem to juz poczta pantoflowa i interes będzie się kręcił. Ah, pamiętam, że 2 lata temu była tu na forum dziewczyna, która robiła aniołki, takie ładne kolorowe chyba z gliny, moze niektore dziewczyny ją pamiętają, ja nie pamiętam nicka. Pamiętam, że miała baardzo dużo zamówień

poroniona-chcesz powiedziec, że to już starośc cię dopadła, czy co? No już widzę tę twoją oponkę przy 54kg!!!!

Ewelinka- w takim razie życzę, żeby wam się za granicą układało jak najlepiej. I co wybraliscie Norwegię?

Co do diety, moja siostra poszła do dietetyka, schudła14 kg w kilka miesięcy i też jak anniunia nie głodziłą się, w sumie jadła normalnie, teraz jest na tzw. stabilizacji, żeby jej znowu nie podskoczyła

szehzadi cieszę się że wizyta udana
kasia- miłego oglądania serducha

Ja idę do lekarza dzisiaj, ew. jutro jak się nie wyrobię. trzymajcie kciuki ciotki!
 
Emy, nie umiem gotowac po arabsku, a powiem Ci ze podobaja mi sie obce klimaciki w kuchni. Kardamon do mieska mowisz? To ja prosze jakis przepisik.:tak: Jedno co mnie dreczy, to jak oni gotuja ryz ze taki sypki i pyszny wychodzi... Eh... I te przyprawy...
Do lekarza mowisz?? Bedzie dobrze.
 
wiesz, żaden przepis, jak gotuję wołowinę to razem z cebulką pieprzem dodaję dwa ziarenka kardamonu, wydaje mi się że to mniej więcej na zasadzie dodawania liscia laurowego, ale mięsko całkiem inaczej smakuje gotowane z kardamonem niz bez.
Tutaj do wiekszosci potraw dodaje się bulion wołowy, stąd często gotuje
Na naszym wątku kulinarnym dodam wam przepis na zupę z soczewicy, naprawdę prosta i moja ulubiona a tam na Wyspach znajdziesz wszelkie składniki bo to takie towarzystwo wielokulturowe sprzyjające innym kuchniom.
Wkleję jak wrócę, albo najlepiej jutro zrobię i wkleję przepis razem ze zdjęciami :)
Za chwilę lekarz!
 
Egipska zupe z soczewicy to moja mamcia gotuje - pychotka! Natomiast co do dostepnosci produktow to masz 100% racji - tu jest zatrzesienie przypraw i roznosci do kuchni pakistanskiej, indyjskiej, kurdyjskiej itp.
Zeznawaj jak wrocisz co Ci lekarz powiedzial. A ja sie ide przespacerowac na kawke do Jenny.:tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry