• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

reklama
Hej babki
No więc mu wygarnęłam, że myslę, że o nas nie dba. Obraził się, oczywiscie wyzwał od egoistek, w wielkim skrócie stwierdził, że on mi nawet pomoże się spakowac, bo przez moje narzekanie to mu wszystko obrzydło, dziecka też nie chce, i w tym tez moja zasługa, wogóle jestem głupia i wszystko to ja robię zle.
Wylądowałam u lekarza, bo oczywiscie jak sie zestresowałam to mnie brzuch rozbolał. Szanowny zawiózł mnie do lekarza i był ze mną na wizycie, od czasu zabiegu, czyli przez 10 dni schudłam 3kilo, łącznie 5. Lekarz od mnie że mam jesc 6 posiłków dziennie, a mąż na to że ja nie chcę jesc, myslałam ze się rozbeczę.
Wrócilismy do domu, pomyslalam, ze cos zrozumiał z tej wizyty, bo lekarza kazał mu o mnie dbac, a guzik to dało, poprosiłam zeby przyszedł do mnie do łóżka, powiedzial, że nie chce, nie ma ochoty mnie oglądac i ze mną gadac i ze wyjadę, ja go się pytam, a co z dzieckiem? a on na to ze mogę je sobie wziąc a jak nie chcę to mogę mu je dac. Chyba mysli ze to conajmniej pies.
W skrócie mnie nienawidzi i przeze mnie nienawidzi też dziecka
I wogóle to wszystko ja zrobiłam, to moja wina, bo mu zwróciłam uwagę.
Przecież fakt, że mało jem to tez moja zasługa bo spię długo, mogłabym wczesnie wstawac i jesc częsciej
Brak mi słów.
Narazie lekarz zabronił jakichkolwiek wyjazdów, pozostaje mi siedziec na tyłku i czekac, patrząc na fochy małzonka

Ah, nie powiedzialam najlepszego, Biedny, tak mu cisnienie podniosłam że nawet wymiotował (przynajmniej tak twierdzi)

Wyjadę, ale jeszcze nie teraz, nie narażę dziecka na niebezieczenstwo, a potem to on będzie żałował, nie ja. Chociaż twierdzi, że ja będę żałowac, bo on jest taaaaaaaki dla mnie dobry i jak znajdę innego faceta to dopiero docenię jak z nim było dobrze.

Nie twierdzę, jest dobrze i jest dobry, ale tylko wtedy, kiedy się od niego nie wymaga
Sorry ze ja tak tylko o sobie ale mnie nosi
 
Emy Ty nie możesz się tak denerwować i takich stresów przechodzić... współczuję Ci bardzo takiej chorej sytuacji... No cóż... niektórzy chyba nie potrafią zrozumieć pewnych spraw.. Przecież jemu powimnno zależeć , żeby wszystko dobrze poszło... Może ma jakieś inne stresy i się wyładowuje?!
 
Długo nie miałam siły, żeby pisać, podczytywałam Was, tylko, ale jak przeczytałam o Tobie Emy musiałam napisać. Tak bardzo mi przyko,że w mężu mas takie wsparcie, a nie inne,że po takiej tragedii jaka Was spotkała tak niewiele zrozumiał. Wiesz ja przy łożysku przodującym w poprzedniej ciąży po wizycie teściowej miałam bardzo mocne krwotoki, potrafiła mi prosto mówić komu zmarło dziecko i mówiła, że nie donoszę ciąży, po jej wyjściu ciąg dalsy miałam z mężem, bo stawał w obronie mamusi. Emy błagam cię zaweź się w sobie, zatknij sobie uszy, nie słuchaj, nie warto, najważniejsza jesteś Ty i maleństwo. Ja każdego dnia obwiniam siebie o to,że tak bardzo się denerwowałam, że ona osiągnęła sukces.
 
Cześc kochane...

Emy - kochana....tylko spokojnie....wiesz tak czytam to wszystko co piszesz...i mi sie wydaje, że tu teraz wychodzą troche te róznice kulturowe....nie chcę nikogo oceniać, ani krytykować (choc Twojemu sie niewątpliwie należy solodny kop w dupsko). Bo z tego co zrozumiałam to on jest rodowitym obywatelem Egiptu....z dziada pradziada....i wiesz...podziwiam Cię...ja chyba bym się bała innej kultry...własnie w takich sutuacjach ja ta okazuje się, że oni zupełnie inaczej postrzegaja kobietę i rodzine niż nasi krajanie....

Kochana...trzymaj się dzielnie...a jak juz bedziesz mogła to przylatuj...i niech Cię w dupe wszyscy pocałują...

Buziaki.....
A ja...od jutra!!!!!!!!!!:-):-D:-):-D:-):-D:-):-D:rofl2:
 
Ostatnia edycja:
Emy, czy to jest wersja rozpieszczonego maminsynka?? Bo mam wrazenie ze zachowuje sie ksiazkowo. Zwracasz mu uwage, robi sie "goraco", wiec probuje wzbudzic Twoje poczucie winy - tak go zdenerwowalas, ze az wymiotowal, no zobacz jaka jestes niedobra. Zaskoczylo mnie, ze nagle przestalo mu zalezec na dziecku. Dlaczego? Bo nie wystarczylo (przepraszam) zadupczyc, a trzeba by sie zona zajac zeby to dziecko miec? Przerosla go rzeczywistosc?? Jesli przerasta go taka rzeczywistosc, to co on zrobi jesli dziecko dostanie kolki, albo bedzie mialo "odwrocona dobe" i postanowi dawac calonocne koncerty? Janiepierdykam, czegos nie rozumiem. Wspolczuje ci sytuacji bo w tej chwili faktycznie najzdrowiej by bylo gdzies sie urwac, a Ty nie tylko nie mozesz nigdzie wyjechac, ale praktycznie jestes zdana na opieke meza - powinnas nadal lezec. Powinnas jesc a nie chcesz? Ja pier...e! Wyrzygalabym, ze jadlabym gdyby mi maz cos do jedzenia zostawial. Wiem, jestem swinia, ale Ty go kryjesz zupelnie niepotrzebnie, a on sie zachowuje jak rozpieszczony bachor a nie jak mezczyzna. I nie sadze zeby to byla kwestia kulturowa. Cholera, mam ochote gryzc.
 
hey dziewczyny dawno mnie tu nie było czytam czasem co tam piszecie. Nie wiem, czy któraś z was jeszcze mnie pamięta, jestem po 3 poronieniach, teraz idzie mi 17 tyg ciąży wszystko jest dobrze z maleństwem będzie synek, łożysko tylko mam dość nisko i nie mogę za dużo robić muszę dużo leżeć, czuje już leciutkie ruchy termin mam na 10 listopada. Gratuluje wszystkim dziewczyną tym które są w ciąży :)i życzę powodzonka, polecam też detektor tętna płodu super rzecz upokaja mnie, gdy martwie się o maleństwo mogę zawsze sprawdzić, czy bije serduszko.

No i do Emy- ten facet twój jest straszny ja się dziwie, że ty jesteś tak silna, ja bym już dawno go kopneła w dupę wolałabym być sama nic mieć męża i ojca dziecka który ma jakiś problem z wami, on powinien cię wspierać emy on nie zasługuje na ciebie.
 
Andrzelika! Czajniku jeden! Prawie polowa ciazy i dopiero teraz meldujesz?? SUPER!! Znaczy super ze polowa ciazy i wszystko ok, a nie ze dopiero teraz sie pochwalilas. Fajnie ze jestes.
 
kłaczek- nie chciałam się chwalić za wcześnie :) w końcu chyba się uda. Widzę, że ty też zafasolkowana :) super
 
reklama
No, teraz to sie udac musi - prawie polowa przeciez! Super ze super normalnie. Ja tez, ale na bladym poczatku, wiec... moze byc roznie.

HEJ!! Suwaczek mi stanal!! Jest "wczorajszy"!! Ja pierdykam, zaczynam byc przesadna - CO JEST?!
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry