ola**
Fanka BB :)
cześc kochane mam nadzieję,że niektóre mnie kojarzą.
Emy kochana ja nei jestem w temacie...ale z tego co przeczytałam(twój jeden wpis) to jeśli tylko bedzie moment w którym dziecku to nei zaszkodzi to bym wyjechała.po co się męczyć? ja nie wierzę ,ze jak teraz jest taki to po przyjściu dziecka na świat zmieni się.
Andrzelika cudowne wieści!!!bardzo się cieszę
tymirko a z tesciową straszne rzeczy
dpbrze,ze teraz jestes spokojna! pogłaszcz brzunio od e-cioci
a reszte buziam!!!!
kłaczek wczoraj był 6 z hakiem dziś jest 7
Emy kochana ja nei jestem w temacie...ale z tego co przeczytałam(twój jeden wpis) to jeśli tylko bedzie moment w którym dziecku to nei zaszkodzi to bym wyjechała.po co się męczyć? ja nie wierzę ,ze jak teraz jest taki to po przyjściu dziecka na świat zmieni się.
Andrzelika cudowne wieści!!!bardzo się cieszę
tymirko a z tesciową straszne rzeczy
a reszte buziam!!!!
kłaczek wczoraj był 6 z hakiem dziś jest 7
A zimorodek sobie zdrowo rośnie w brzuszku!!!!
alergia? skąd ja to znam . Ja nie mam pojecia czy by mi mój wypisał .
.Jak poroniłam to ani telefonu ani niczego tylko do M dzwoniła ,że ma natychmiast przyjechać bo ją serce boli , a był u mnie po poronieniu ,żeby mi pomóc szkoda słów.
i teraz nie wiem jak się zachować czy na chama w niego wpychać czy dać mu wolną rękę no i już zaczynam się martwić o niego a w szpitalu mi wmawiali ,że mam się martwić tylko o siebie i męża ewentualnie.