• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

Czarna76 - doczekasz się także takiego paseczka, który też Ci tak będzie śmigał, buziolki :*
Poroniona i Ewelinka - ja w lipcu miałam cc, ginekolog w grudniu powiedział, że blizna ładnie się zagoiła, wyliczyłam sobie dni płodne i obiecałam, że spróbuję tylko raz, gdyby się nie udało to miałam próbować na wiosnę, zaopatrzyłam się w całą mase testów z allegro i każdego dnia robiłam po kilka mimo, że na początku nic nie było widać, później zobaczyłam tak jak piszesz Poroniona cień cienia drugiej kreski. Myślałam, ze sobie wkręcam,każdego dnia kreseczka stawała się bardziej widoczna i mój suwaczek jest tego najlepszym dowodem, więc dziewczynki u was też niedługo będą zmiany w sygnaturkach:tak:
 
reklama
Kurcze WSZYSTKIE BABY tego się właśnie bałam, że jak coś o tej "zjawie" napiszę to zaczniecie mnie nakręcać ;-) Nie wiem czy do soboty wytrzymam :-p chciałam wstawić dowód że druga kreska jest bledsza niż możecie sobie nawet wyobrazić ale czytnik kart jak na złość mi się zepsuł i nie mam jak foty na kompa zgrać (specjalnie kupiłam na allegro nowy czytnik:laugh2:). Ale nie powiem... wasze kreskowe historie i ta cała "nagonka" (w pozytywnym tego słowa znaczeniu) zwiększyły moją wiarę że coś tam mogło się zakluć z 1% na co najmniej 20% :)
Ewelina przeczuwam że Twoja kreska jest bardziej wiarygodna, więc czekamy jutro na fotkę dwóch kresek :-)
 
Poroniona , no bo my tu po to jesteśmy , nawet jak ty sama niedowierzasz - to my wierzymy że się uda :) spokojnie , niedługo zagadka sie wyjaśni . Wszystkie tutaj mamy nadzieję że pozytywnie !
Agacina , twoje kombinacje dotyczące zaciążenia są prawie tak doskonałe jak i moje :) Myślę i dumam kiedy , żeby moja praca najmniej ucierpiała a co za tym idzie..... finanse .
 
No wróciłam i zdąrzyłam przed burzą, właśnie sie rozpadało ledwo co se melisy zaparzyłam

Wiec tak wsiadłam na ten rower i pojechałam i se jadę i patrze a ja w kapciach, no nic...nie wracam do cmentarza mam 5 minut na rowerze, ale se myśle ze jak juz sie odważyłam to jak wróce to sie jeszcze rozmyslę i dawj w tych kapciach śmigam i przynajmniej mi sie morda zaśmiała.
Teraz robią tam jakis remont chodnika i jest wyrwa w murze to sobie myśle, że przez nią wlezę, bo tak w kapciach głównym wejściem, tam siedzą ci sprzedawcy, nie bedę dawała im satysfakcji ...

no ... zawsze rejon z grobkami małych dzieci omijam szerokim łukiem i zapomniałam że są mniej więcej na tej wysokości cmentarza i jak już weszłam przez tą wyrwę i je zobaczyłam... no nic tak miało widać być... pierwszy z brzegu grób ... resztki przegnitych desek do okalających, na patyku który kiedys zapewne był krzyrzem biała pokryta rdzą tabliczka, niestety nic poza śp. z napisów na niej nie pozostało... na druciku przyczepione ceramiczne serduszko pokryte czymś zielonym... grobek obrośniety chwatsami spod których wystawały resztki potłuczonych zniczy i jakis sztuczny wypłowiały kwiat... jak to zobaczyłam.. postanowiłam, że tu właśnie zapale znicz dla moich aniołków i tego bezimiennego lub bezimiennych. Wyciągłam zapalniczkę, ręce mi sie trzesły jak cholera i tak trzy próby "tuba za wąska - knot za daleko" siadłam na trawie i sie poryczałam, że zamiast zapałek zabrałam zapalniczke w której najwyraźniej gaz się skończył... i tak se tam siedziałam w tych kapciach i patrzałam tyle tych grobków takie malusie...
niedaleko rósł krzak różowej róży, troche sie namęczyłam ale udało mi się w końcu jedna zerwać, trochu się mi ciernie powbijały ale sie nie poddałam. Jakoś mnie to uspokoiło że cos na tym grobie połozyłam i spróbowałam odpalić znowu i sie udało :D
 
Mart81 to ze mną czekałaś na pierwszą @... Co tam u Ciebie? Staracie się już? JAk badania? U mnie wszytsko ok... ale narazie dałam sobie spokój..nie chcę znowu tego przechodzić... Dziś byłam na biopsji piersi... I z drżącym sercem czekam na wyniki..

Tymira pomniczek bardzo ładny..
 
Ostatnia edycja:
Kurcze WSZYSTKIE BABY tego się właśnie bałam, że jak coś o tej "zjawie" napiszę to zaczniecie mnie nakręcać ;-) Nie wiem czy do soboty wytrzymam :-p chciałam wstawić dowód że druga kreska jest bledsza niż możecie sobie nawet wyobrazić ale czytnik kart jak na złość mi się zepsuł i nie mam jak foty na kompa zgrać (specjalnie kupiłam na allegro nowy czytnik:laugh2:). Ale nie powiem... wasze kreskowe historie i ta cała "nagonka" (w pozytywnym tego słowa znaczeniu) zwiększyły moją wiarę że coś tam mogło się zakluć z 1% na co najmniej 20% :)
Ewelina przeczuwam że Twoja kreska jest bardziej wiarygodna, więc czekamy jutro na fotkę dwóch kresek :-)

kochana nikt cie nie chce na siłę nakrecać ale ci godom jak jest testy negatywne przeleżały u mnie prawie rok i sie "dodatkowa" kreska nie pojawiła, nawet cień
a z ciążowymi wyroczniami i kreskami "widmami" jest jak jest a jak jest to JEST i tyle :D ja tam wierzę że wy dwie to nasza next parka, Ps czemu do soboty bo chyba coś przeoczyłam?

oj ale sie rozpadało - oberwanie chmury jak nic
 
Ostatnia edycja:
Aniunia , bedzie dobrze bo musi być , trzymam&&&&&&&&&&&& za dobry wynik biopsji
IZW , ty to niezła modelka jesteś! W chapciach sie wybrała i przez dziure włazi , no prosze

Dobrej nocki , ja już spadam.
 
IZW kurde Ty nawet jakbyś swoją poranną drogę do kibelka opisała to można to czytać z zapartym tchem :-) Udana jesteś z tymi kapciami. Może specjalnie tak miało wyjść żeby wyprawa nie wyszła zbyt smutna i poważna. Twoje dzieci na pewno patrzyły na swoje światełko z góry i cieszyły się, że o nich pamiętasz :tak:
Z sobotą chodzi o to że kolejne obsikiwanie testu miało być w sobotę ;) ale zobaczymy czy już jutro nie pęknę ;)

Cholercia jeszcze jak na złość złapało mnie "upalne przeziębienie" zwykle przechodzę to w lipcu a w tym roku bach- pierwszy dzień 30C i japonki na nogi rano i od razu ból gardła i katar od popołudnia:eek: Moje giry chyba maja jakis problem, bo jak tlyko pozbawiam je skarpetek albo zakrytego obuwia to katar łapię, nawet latem muszę spać w skarpetkach :laugh2:
 
reklama
obok tego grobku dwa groby bliźniąt, oba z pojedyńczymi datami... a trzeci grób, bardzo wypielegnowany i jedyny w poblizu na którym paliło się światełko - jeden grób dla trójki rodzeństwa, wszystkie z pojedyńczymi datami 1996, 2005 i 2009 .... eh... wydaje mi sie że dzieciaczkom serduszka przestały bić zanim sie urodziły ... tak z dat wywnioskowałam, ta ustawa wyszła bodajrze w 1996? tylko poczatkowo były to dzieciaczki powyżej 12tc

no nic dziś będę zasypiać z obrazem wielu szeregów maleńkich grobów przed oczyma, ale i tak "cieszę sie" że zapaliłam znicz właśnie tam a nie pod krzyżem i jak już pisłam widać tak miało być...

dobranoc czarna
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry