reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Dzisiaj Dzień Ojca i z tej okazji zapraszam cię do wysłuchania rozmowy, której bohaterem jest Patrick Ney. Psycholog, doradca rodzicielski, tata dwóch córeczek, urodzony w Anglii, co w tej historii ma również znaczenie ;) Posłuchaj rozmowy

    Natomiast o 17:00 zapraszam Cię na live z Agnieszką Hyży - porozmawiamy o rodzicielstwie, macierzyństwie i oczywiście o ojcostwie. O tym co robić z "dobrymi radami". Dołącz

reklama

Ciąża pozamaciczna

Dołączył(a)
29 Kwiecień 2022
Postów
6
Dziewczyny czy któraś z Was miała ciążę pozamaciczna usuwana laparoskopowo??Chodzi mi głównie jak się czuliście po operacji fizycznie,jak szybko wróciliście do normalności.W niedzielę miałam usunięcie ciąży pozamacicznej,ponad 7 tydzień jajowód pękł.Na następny dzień juz mnie wypisali do domu.Dzisiaj czuję się o niebo lepiej niż wczoraj czy przedwczoraj,ale niepokoi mnie ból podbrzusza i krwawienie,czy to normalne ? Krwawienie z małymi skrzepami,taki jakby normalny okres a ból w podbrzuszu po lewej stronie
 
reklama

black_angel

Fanka BB :)
Dołączył(a)
30 Marzec 2022
Postów
527
Ja mam podejrzenie cp jutro wizyta u ginekologa potwierdzająca jako 2 opinia i skierowanie do szpitala. 7 tydz 2 dzień nie wiem jeszcze, co mnie czeka
 

Inkaminka

Zaciekawiona BB
Dołączył(a)
16 Kwiecień 2022
Postów
44
Dziewczyny czy któraś z Was miała ciążę pozamaciczna usuwana laparoskopowo??Chodzi mi głównie jak się czuliście po operacji fizycznie,jak szybko wróciliście do normalności.W niedzielę miałam usunięcie ciąży pozamacicznej,ponad 7 tydzień jajowód pękł.Na następny dzień juz mnie wypisali do domu.Dzisiaj czuję się o niebo lepiej niż wczoraj czy przedwczoraj,ale niepokoi mnie ból podbrzusza i krwawienie,czy to normalne ? Krwawienie z małymi skrzepami,taki jakby normalny okres a ból w podbrzuszu po lewej stronie
Ja miałam zabieg laparoskopowy jednak usunięto tylko fragment jajowodu gdzie teoretycznie zlokalizowana była ciąża (odebrałam wynik hist pat i tam nie stwierdzono tkanek ciąży). To bardzo bolesna dla mnie historia ponieważ na chwilę obecną bardzo żałuję zabiegu ale wracając do tematu ....Dziś mija 3 tyg i czuje się fizycznie dobrze, wróciłam po 2 tygodniach do pracy. Krwawienie miałam przez tydzień coraz mniejsze z każdym dniem. Bhcg mam poniżej 1. Robiłam badania czy spada po 3 dniach od wyjścia ze szpitala - była tendencja spadkowa i teraz w tym tygodniu. Byłam też na kontrolnym Usg.
 

black_angel

Fanka BB :)
Dołączył(a)
30 Marzec 2022
Postów
527
I jak u Ciebie? Diagnozą się potwierdziła? Jaki masz poziom bhcg?
Ja już po zabiegu usunięcia "żywej ciąży" wraz z lewym jajowodem i jajnikiem laparaskopowo - niestety najgorsza dla mnie diagnoza potwierdziła się. Strasznie boli mnie prawe ramię i mam problem z glebokim oddychaniem chyba przez te gazy nawpuszczane we mnie. Brzuch juz ok, za tydz zdjecie szwów. Dzień przed przyjęciem beta 5239
 

Inkaminka

Zaciekawiona BB
Dołączył(a)
16 Kwiecień 2022
Postów
44
Ja już po zabiegu usunięcia "żywej ciąży" wraz z lewym jajowodem i jajnikiem laparaskopowo - niestety najgorsza dla mnie diagnoza potwierdziła się. Strasznie boli mnie prawe ramię i mam problem z glebokim oddychaniem chyba przez te gazy nawpuszczane we mnie. Brzuch juz ok, za tydz zdjecie szwów. Dzień przed przyjęciem beta 5239
Czyli u Ciebie namierzyli ciążę... u mnie cieli na ślepo- nic nie było widać tylko lekkie pogrubienie jajowodu..Bardzo Ci współczuję. Dla mnie osobiście to było jeszcze gorsze doświadczenie niż poronienie z początku roku, do tego stopnia, że nie wiem czy nie zrezygnować ze starań całkowicie bo to już druga strata a mam 38 lat. Coś nie funkcjonuje jak trzeba ewidentnie, a cierpienie psychiczne jest nie do opisania...Mnie też te bole zwłaszcza barków i przepony bardzo dokuczały ale z każdym dniem coraz mniej. Brałam pyralgine. Całkowicie ustąpiły po ok 10 dniach dopiero.
 

black_angel

Fanka BB :)
Dołączył(a)
30 Marzec 2022
Postów
527
Czyli u Ciebie namierzyli ciążę... u mnie cieli na ślepo- nic nie było widać tylko lekkie pogrubienie jajowodu..Bardzo Ci współczuję. Dla mnie osobiście to było jeszcze gorsze doświadczenie niż poronienie z początku roku, do tego stopnia, że nie wiem czy nie zrezygnować ze starań całkowicie bo to już druga strata a mam 38 lat. Coś nie funkcjonuje jak trzeba ewidentnie, a cierpienie psychiczne jest nie do opisania...Mnie też te bole zwłaszcza barków i przepony bardzo dokuczały ale z każdym dniem coraz mniej. Brałam pyralgine. Całkowicie ustąpiły po ok 10 dniach dopiero.
Też mam 38 lat, przepłakałam poronienie w zeszłym roku, przepłakałam tą stratę i nie zamierzam się poddać, mam 2 lata do 40 tki na starania i do stracenia tylko 2 jajowód. Jeśli mi nie pisane, to nie a moze jednak. Lekarz zyczył mi zdrowej kolejnej ciąży i nie stwierdził , ze mam o połowę mniej szans.
Pytałam też o to, czy uratowałabym ten jajowód gdyby lekarz zalecił konsultacje tydzień wcześniej na 1 wizycie, powiedział, ze byly na to male szanse, bo pecherzyk mocno wczepił sie od początku a jajowód juz musiał miec jakąś niedroznosc, takze, tak czy siak, był nie do odratowania. I w momencie gdy sie zglosiłam nie doszło jeszcze do pęknięcia, był cały. Po prostu miałam pecha.
 

MalaIstotka

Aktywna w BB
Dołączył(a)
4 Listopad 2020
Postów
95
Czesc dziewczyny, jestem teraz w takiej sytuacji ze mam bardzo niską bete juz 17dpo, mialam juz jedno poronienie wiec moze biochem ale boje sie tez o pozamaciczna :( jakie mialyscie ogolnie wyniki.progesteronu w ciazy pozamacicznej?
 

olka11135

Fanka BB :)
Dołączył(a)
11 Wrzesień 2021
Postów
5 723
Czesc dziewczyny, jestem teraz w takiej sytuacji ze mam bardzo niską bete juz 17dpo, mialam juz jedno poronienie wiec moze biochem ale boje sie tez o pozamaciczna :( jakie mialyscie ogolnie wyniki.progesteronu w ciazy pozamacicznej?

Generalnie niska beta nie musi oznaczać CP.
Nie wiem, jakie masz wyniki, ale ja miałam dobrą betę na początku - przyrost po ponad 200%.
Dopiero po pseudo poronieniu i spadku z wysokiej bety zaczęły się niskie przyrosty.
Co do progesteronu mój był w normie, oscylował koło 20. Dopiero po tym pseudo poronieniu było koło 2, no a beta rosła
 
reklama

MalaIstotka

Aktywna w BB
Dołączył(a)
4 Listopad 2020
Postów
95
Generalnie niska beta nie musi oznaczać CP.
Nie wiem, jakie masz wyniki, ale ja miałam dobrą betę na początku - przyrost po ponad 200%.
Dopiero po pseudo poronieniu i spadku z wysokiej bety zaczęły się niskie przyrosty.
Co do progesteronu mój był w normie, oscylował koło 20. Dopiero po tym pseudo poronieniu było koło 2, no a beta rosła
Kurcze a to byla ciaza w jajowodzie? :( u mnie niestety beta 30 w 16dpo, a prog. 20.5. Badania robione wczoraj, dzisiaj kreska na tescie ciazowym taka sama jak wczoraj :/ boje sie ciazy w bliznie po cc lub w jajowodzie, sama nie wiem czy to zwyczajny biochem lub poronienie czy pozamaciczna. Co mam w takiej sytuacji robic? Lekarza mam za ponad tydzien ale i tak bic nie bedzie widac
 
Do góry