Cześć dziewczyny, to moja druga ciaza w uk i kiedy Was czytam przypominam sobie sama siebie 6lat temu. Jednak przejście bezproblemowo 1 ciazy bez kontaktu z ginekologiem, gdzie w Polsce powiedziano mi ze nie będę mieć dzieci w ogóle a jeśli znajdę w ciążę to mam 10% szans na donoszenie podwarunkie. Ze będę leżała cała ciążę a i tak nie dają gwarancji. A tu pracowałam 8,5 miesiąca czułam sie swietnie, nic sie nie działo, nikt mi co miesiąc nie zaglądał.
Wiem ze jesli coś sie dzieje to trafia sie pod opiekę specjalisty, alei dopiero od 12 tyg wcześniej nic ńie zdzialamy. Przez ten okreskiedy tujestm stwierdzam ze tak jest ok. Jednyne co bym zmieniła to opiekę okoloporodowa, u mnie było ok, ale różnie to bywa...
jak coś sie dzieje to prosto doszpitala nie do gp bo on nic nie zrobi.
Pozdrawiam