Towicz, no to u mnei troche inacej wygląda. Mam taki skoroszyt i tam są wpisywane wszytskie moje dane i badania i wizyty. Historia chorób, jakie leki biorę itp. Zgoda na scan (down syndrom) itd.
A pregnancy book to fajna sprawa, mam w formie pdf, znalazłam sobie, przydałoby się mieć w formie książki bo ten pdf ciężko się czyta, a jest tam praktycznie wszystko co powinnam wiedzieć, o odżywianiu się, o infekcjach, co się dzieje w kazdym tygodniu ciąży no i wiele innych przydatnych informacji, jak np. jakie benefity przysługują, na co zwrcac uwagę. W internecie na każdej stronie mówią co innego.
Verita, no i słusznie zrobiłas

Ta moja midwife nie była taka zła, poza tą książką, której mi nie dała, więc nie będę szalała ;] NApewno sie upomne u GP i zobacze co mi powie, mam spotkanie z jeszcze jedną midwife w przychodzi, może tez jej zapytam.
JA generalnie nie chce rodzić w tym szpitalu gdzie mnie zapisano, bo szykuję się do przeprowadzki. W szpitalu docelowym doradzili mi, bym później się przeniosła jak już sie przeprowadzę, bo będę miała za daleko, by jeździć na wszytskie badania. I że później bez problemu mnie przeniosą. W tym co teraz jestem zrejestrowana oczywiście nie mówiłam nic, że będę chciała się wynieść
