kornasia
Majowa Mama Diany 2009
DIANIE dzis sie cos poprzetawialo i juz nie wiem co ma zrobicz nia... przydalby sie spacer... ale ta paskudna pogoda... co do slubu to jeszcze nie planujemy... ja chce najpierw zacza pracowac i zebysmy sobie cos odlozyli... a poza tym jeszcze nie zdecydowalismy gdzie ten slub ma byc :-) Jak widac moj E sobie mnie zarezerwowala poki co hehehe
.Znaczy sie że kondycja dopisywała
.Ja już ledwo chodzę.Fakt że lepiej mi się oddycha bo brzusio opadł ale za to nogi bola i ogólnie ciężko mi.Ale już niedługo,mam nadzierje
.
Więc zostaje poród normalny. Miesiące lecą, poród coraz bliżej a ja już zaczynam się bać tego wszystkiego. Chociaż z drugiej strony chciałabym już mieć naszą Maję przy sobie