alex3meyer
Matka gagatka
asinka_z - grunt do pozytywne myslenie. Nie mozesz tak widziec wszystkiego w czarnych barwach. Choc po trosze Cie rozumiem, bo ja tez jak bylam w ciazy z Olivierem, to nie potrafilam sobie siebie wyobrazic z dzidziusiem, pchajaca wozek. Po prostu nie wierzylam, ze mogloby mnie spotkac cos tak wspanialego. Ale spotkalo, wiec glowa do gory. Nic sie z gory nie martw. Pozdrawiam bardzo goraco :-)

KTÓRY BYŁ POTFORNY I MAM NADZIEJE ŻE JUŻ NIE POWRUCI .
TO PRAWDA NIE CHCIAŁO MI SIĘ WCZORAJ PISAĆ ZRESZTĄ TAKI ZALATANY DZIEŃ MIAŁAM PRZEDSZKOLE, PÓŹNIEJ POŁOŻNA NO I JESZCZE OBOWIĄZKI DOMOWE;-)


I MI ULŻYŁO BO OLIWKA W DZIEŃ TROSZKĘ LENIWA JEST( CHOĆ NADRABIA W NOCY) I CZASEM MYŚLAŁAM CZY ABY WSZYSTKO W PORZĄDKU I NA SZCZĘŚCIE JEST OK
POZDRAWIAMY I BUZIACZKI PRZESYŁAMY