alex3meyer
Matka gagatka
Hejka
Jakbys zgadla Olinda, oczywiscie ze rozpiescili. Teraz tylko na rece i na rece, bo tam to non stop przechodzil z rak do rak. Ale daje rade.Predzej czy pozniej zawsze cos go zainteresuje, a to bajka jakas, a to pilot, a to otwieracz do butelek...
A jak wrazenia Oli. Mowila cos o dzieciach, ktore inaczej mowia? I jak to w ogole tam wyglada? Mowila co robila?
Jakbys zgadla Olinda, oczywiscie ze rozpiescili. Teraz tylko na rece i na rece, bo tam to non stop przechodzil z rak do rak. Ale daje rade.Predzej czy pozniej zawsze cos go zainteresuje, a to bajka jakas, a to pilot, a to otwieracz do butelek...

A jak wrazenia Oli. Mowila cos o dzieciach, ktore inaczej mowia? I jak to w ogole tam wyglada? Mowila co robila?


JAK COŚ MI SIE PRZYPOMNI TO NAPEWNO DOPISZE.

