bajeczka
Fanka BB :)
witam
Dziewczyny jestem załamana :-( Maya nie chce ssać już obydwu piersi :-( Próbowałam inne pozycje, i napewno ją dobrze dostawiam bo położna siedziała ze mną kilka razy a ona po prostu jakby nie mogła złapać mojego sutka. Pręży się, płacze, denerwuje, a mnie się serce kraje jak na nią patrzę. Jak myślicie może jej się odwidzi za jakiś czas? Za każdym razem próbuję ja dostawiać ale na nic to.
Najgorsze jest chyba to, że ja strasznie się nastawiłam na karmienie piersią, a jak widzę co się dzieje to obwiniam tylko siebie. Tym bardziej, że pierwsze 3 dni było dobrze i pięknie ssała. A teraz nie wiem co się stało...Cały czas podaję jej ten odciągnięty pokarm ale to nie jest to co ssanie piersi i boję się, że mi pokarm może zniknąć. :-(
Dziewczyny jestem załamana :-( Maya nie chce ssać już obydwu piersi :-( Próbowałam inne pozycje, i napewno ją dobrze dostawiam bo położna siedziała ze mną kilka razy a ona po prostu jakby nie mogła złapać mojego sutka. Pręży się, płacze, denerwuje, a mnie się serce kraje jak na nią patrzę. Jak myślicie może jej się odwidzi za jakiś czas? Za każdym razem próbuję ja dostawiać ale na nic to.
Najgorsze jest chyba to, że ja strasznie się nastawiłam na karmienie piersią, a jak widzę co się dzieje to obwiniam tylko siebie. Tym bardziej, że pierwsze 3 dni było dobrze i pięknie ssała. A teraz nie wiem co się stało...Cały czas podaję jej ten odciągnięty pokarm ale to nie jest to co ssanie piersi i boję się, że mi pokarm może zniknąć. :-(



Oby dało radę to będzie dobrze :-)
.
. Ja jutro mam lot i polecę, bo wydaje mi się że w Polsce znajdę lepszą pomoc lekarską i zrobię wszystko żeby leczyć to cholerstwo, choćbym cały mój pobyt tam miała spędzić w przychodniach i szpitalach. Może odezwę się z Polski jak znajdę chwilę. A póki co pozdrawiam i życzę lepszych nastrojów bo widzę że też Wam coś nie za wesoło