Elzu slodziutki

nasza tez robi smieszna minke jak jest najedzona i my z moim T. nazywamy to 'sledzikiem'

ale nie wiem czemu
Nasza tez miala dzisiaj pobieran krew z pietki i jak ja polozna trzymala na kolanach to jej glowa latala

tak mnie wkurzyla ze podlecialam zeby ta glowke lapac a ta do mnie no przeciez trzyma trzymam.. nie rozumiem czemu oni nie podtrzymuja dziecku glowki
a co do placzu Elzu to ja rycze jak bubr jak ona krzyczy podczas kapieli, T. ja sam kapie bo ja nie jestem w stanie wytrzymac tego placzu mysle ze cos jej sie dzieje :-(
moj T. wraca do pracy w pon, ale mama ze mna bedzei 2 tygodnie wiec jeszcze bede miec kupe czasu kogos przy sobie, potem przylatuje na tydzien mama T. (moze razem z tata) wiec tez spoko.. wiadomo tesciowie troche stres ale tez i pomoc.. a potem pocieszam sie ze Mala juz bedzie miala miesiac i jakos sie wszystko unormuje
joasia ah Ci faceci, w gole nie rozumieja kobiet

jak ja placze to moj T. tez lubi wiedziec dokladnie a dlaczego a po co.. i czasem tez na mnie nakrzyczy zebym wziela sie w garsc bo teraz jestem matka.. no ale to akurat wyjdzie mi pewnie na dobre
mamcia juz nieduzo Ci zostalo
irka dzieki

my tez musimy pomyslec o antykoncepcji, a mnie i T. polozna rozsmieszyla w szpitalu jak nas pouczala ze karmienie piersia nie jest w zaden sposob antykoncepcja i za 6 tygodni cos tam cos tam.. a ja do niej ze za 6 tygodni to ja nadal moge krwawic a ona do mnie: podczas krwawienia i tak mozesz zajsc w ciaze... a ja zglupialam hehe


ona myslala ze ja mysle ze krwawienie jest antykoncepcyjne

a mi chodzilo o to ze przeciez raczej nikt nie mial by przyjemnosci z przytulanek i babrania sie we krwii......
elzu a co do karmienia to jeszcze mama mi radzila (i polozna mi dzisiaj tez tak mowila) zeby dawac piersi tak:
np zaczynasz od lewej jesli sie nie naje to dac prawa, a potem kolejne karmienie znowu od prawej (zeby reszte wczesniejszego mleka wyciagnac i zeby sie zatory nie robily) i dopiero potem lewa i tak wkolko. zawsze zaczynac od tej na ktorej sie skonczylo.