reklama

Ciężarne na Wyspach

Czesc laseczki kochane

Elzu- ciesze sie ze juz masz to za sobą wytrwałosc w karmieniu cycem....
Agata- dasz rade ja ni emialam nikgo bo maż wolego nie dostał bo nowa praca a tesciowa tylko2 dni byla............
Mamcia- u ciebie juz blizej niz dalej:-D:tak:
Joasia- wytrzymasz i płacz!!!!!!!!!! ja to wyłam jak bylam juz tydzien po terminie a tu nadal echo:wściekła/y::wściekła/y:

ok lece do pracy
 
reklama
Witam :)
dziś już wstałam z łóżka w lepszym nastroju i mam nadzieje,że bez łez się obejdzie :) pokłóciłam się wczoraj z TŻ-tem bo dopatrywał sie jakiejś "głębi" w tych moich łzach i nie bardzo chciał uwierzyć,że to tylko zły dzień. Po tym jak kolejny raz usłyszałam pytanie co tak naprawdę się stało i o co chodzi,ze płaczę nakrzyczałam na niego i powiedziałam,że jak ma w kółko mnie pytać o to samo to może się do mnie wcale nie odzywać,a on się oczywiście posłuchał i przez cały wieczór ja siedziałam sama w sypialni z laptopem i łzami w oczach a on w salonie przed TV. A teraz jeszcze śpi wiec nie wiem jak dziś będzie miedzy nami. Ehh te hormony. Pocieszam się tym,że już naprawdę jest z górki chociaż mam wrażenie,że teraz dopiero się pod górkę wspinać zaczełam. No ale w zyciu trzeba twardym byc nie miętkim więc dam radę :)
 
Ale humorki dziewczyny.. ja ostatnio tez mam rozne takie dziwne chwile ze placze.. np wczoraj odciagnelam troche mleka i dalam z butelki bo tak mnie sutek bolal.. i karmiac go plakalam, ze nie moge cyca mu dac tylko butelke.. a dzis jak polozna pobierala mu krew z pietki to tez myslalam ze sie porycze bo go boli.. no i jak u ciebie agatakat, te mysli jak sobie dam rade sama jak D pojdzie do pracy (ma jeszcze tydzien, a mama przylatuje jutro ale nie wiem na ile).

Co do karmienia, to troche jest lepiej ale nadal czuje sie troche jakbym na oslep wszystko robila i nie jestem pewna czasami czy dobrze cos robie (np czy nie za krotko je, ktora dac piers, czy powinnam go zbudzic itd). Mam nadzieje, ze jakos to bedzie.. coraz lepiej znaczy sie :)

Jak chcecie poczytac, to opisalam porod - jest na opowiesciach z porodowek na listopadowkach :)

A to nasz maluch spi.. (jak jest najedzony to robi taki dziubek z buźki).
 

Załączniki

  • P1000035.jpg
    P1000035.jpg
    24,6 KB · Wyświetleń: 46
Elzu slodziutki :) nasza tez robi smieszna minke jak jest najedzona i my z moim T. nazywamy to 'sledzikiem' :-D ale nie wiem czemu

Nasza tez miala dzisiaj pobieran krew z pietki i jak ja polozna trzymala na kolanach to jej glowa latala :wściekła/y: tak mnie wkurzyla ze podlecialam zeby ta glowke lapac a ta do mnie no przeciez trzyma trzymam.. nie rozumiem czemu oni nie podtrzymuja dziecku glowki :no:

a co do placzu Elzu to ja rycze jak bubr jak ona krzyczy podczas kapieli, T. ja sam kapie bo ja nie jestem w stanie wytrzymac tego placzu mysle ze cos jej sie dzieje :-(

moj T. wraca do pracy w pon, ale mama ze mna bedzei 2 tygodnie wiec jeszcze bede miec kupe czasu kogos przy sobie, potem przylatuje na tydzien mama T. (moze razem z tata) wiec tez spoko.. wiadomo tesciowie troche stres ale tez i pomoc.. a potem pocieszam sie ze Mala juz bedzie miala miesiac i jakos sie wszystko unormuje

joasia ah Ci faceci, w gole nie rozumieja kobiet :) jak ja placze to moj T. tez lubi wiedziec dokladnie a dlaczego a po co.. i czasem tez na mnie nakrzyczy zebym wziela sie w garsc bo teraz jestem matka.. no ale to akurat wyjdzie mi pewnie na dobre

mamcia juz nieduzo Ci zostalo :tak:

irka dzieki :) my tez musimy pomyslec o antykoncepcji, a mnie i T. polozna rozsmieszyla w szpitalu jak nas pouczala ze karmienie piersia nie jest w zaden sposob antykoncepcja i za 6 tygodni cos tam cos tam.. a ja do niej ze za 6 tygodni to ja nadal moge krwawic a ona do mnie: podczas krwawienia i tak mozesz zajsc w ciaze... a ja zglupialam hehe :-D:-D ona myslala ze ja mysle ze krwawienie jest antykoncepcyjne :-D a mi chodzilo o to ze przeciez raczej nikt nie mial by przyjemnosci z przytulanek i babrania sie we krwii......

elzu
a co do karmienia to jeszcze mama mi radzila (i polozna mi dzisiaj tez tak mowila) zeby dawac piersi tak:
np zaczynasz od lewej jesli sie nie naje to dac prawa, a potem kolejne karmienie znowu od prawej (zeby reszte wczesniejszego mleka wyciagnac i zeby sie zatory nie robily) i dopiero potem lewa i tak wkolko. zawsze zaczynac od tej na ktorej sie skonczylo.
 
Ostatnia edycja:
agatakat tak dobrze piszesz z tymi piersiami, wlasnie tak sie zmienia :) raz ta raz druga :)....co do kapieli to nie przejmuj sie moj maly tak ryczal i fikal ze nikt go utrzymac nie mogl przy kapaniu ale po tyg. mu przeszlo...przeciez wiesz ze krzywda sie jej nie dzieje ;) moze nalej troche wiecej wody :) u mojego malego jak pepus odpadl to nalewalam wiecej wody i mu sie spodobalo :)
Dzisiaj kupilam na eaby taki stojak z przewijakiem i wanienka :) Default Page TITLE goes here... zobaczymy jak sie sprawdzi :) to juz ostatni zakup i wszystko bede miec :)
 
mamcia wlasnie tak myslalm zeby wiecej wody nalewac, ale poczekam az pepek sie wygoi. tylko ze T. mowi ze jak nalejemy wiecej wody i Mala przekreci glowke na bok to sie moze zachlysnac :P
 
Byla pani od laktacji, pomacala mi cycole i powiedziala, ze trzeba troche sciagnac bo maly nie wypije wszystkiego ale ze lepiej recznie niz laktatorem. Rozlozyla mi na kolanach recznik, dwie pieluszki z cieplej wody na cycole.. masazyk i wyciskanie (pokazala wszystko co i jak) mleko tryskalo jak szalone. Troche piersiom ulzylysmy, a na koniec malego na cyca (wcale mu sie nie podobalo, bo wolal sobie spac).

Teraz mam w dzien go przystawiac co 2h (w czasie nawalu, zeby nie zrobil sie zastoj, pozniej juz na zadanie, wiec pewnie nie tak czesto), a w nocy jak sie obudzi :)

U nas pepuszek juz coraz lepiej wyglada, pewnie odpadnie na dniach. Narazie mial kapiel tylko raz (dzis bedzie drugi) i caly byl zamoczony, razem z pepuszkiem i nic mu sie nie popapralo :D
 
agatakat zalezy jak mala trzymasz czy masz wanienke z tym wkladem? Ja nie mialam zadnych wkladow w wanience tylko wkladalam pieluszke pod pupe :) trzymalam go pod paszka a pleckami lezal mi na wewnetrznej stronie reki :)
elzu dobrze ze troche juz lepiej z cycolami ;) mam nadzieje ze tez uda mi sie karmic malutka :) bo z pierwszym za szybko sie poddalam :/
 
reklama
elzu jestem pelna podziwu i trzymam kciuki :) ja niestety powoli sie poddaje i juz sama nie wiem co mam robic z tymi moimi cycami

obecnie leze sobie z cycami na wierzchu z gruba warstwa masci na nich bo cokolwiek nie zaloze to mnie podraznia :(

elzu ile Twoj synek przespi po tym jak go nakarmisz?

mamcia ja sie pocieszam tym ze najwazniejsza jest zadowolona minka naszej Amandy :) nie placze, lezy spokojnie to juz nie wazne z jakiego zrodla jest mleko..
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry