agatakat, przykro mi ze tkaie masz problemy z tym karmieniem, ja mialam podobnie, tez dokarmilam modyfikowanym jedna noc (i tez spal jak aniolek po tym mleku), a po moim polezal 5 min i w ryk.. a pozniej polozna mi powiedziala, ze moze tak byc ze przez pierwszysch kilka dni dziecko chce byc na cycu nawet caly czas, zeby wtedy sie poswiecic i karmic jak najwiecej (tylko wlasnie sutki bolace to troche utrudniaja). Wytlumaczyla mi ze pierwsze dni swojego dziecka bedzie sie przezywalo tylko 1 raz w zyciu i w tym momencie wazne jest tylko zeby zjesc, wziac prysznic i karmic dziecko, a wszystko inne moze poczekac (przydalaby sie pomoc meza albo kogos).
A u was nie ma jakis doradcow laktacyjnych? Ja powiedzialam, ze mam problemy z karmieniem tej poloznej co przyszla do nas po powrocie do szpitala i ona mi ta druga babeczke od laktacji przyslala i wlasnie ona mi tak pomogla..
A moj maluch dzis robi taki numer ze je jeden cyc 15 min i juz nie chce.. pozniej polezy i sie pogapi jakies 10 min.. i pozniej w ryk.. daje mu druga cyce.. i je jakies 10 min.. i do spania na 3h.