• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciężarne na Wyspach

reklama
elzu co do wazenia Malucha to sa do tego 'specjalne miejsca' np moja siostra chodzila z synkiem do centrum ktore bylo najblizej jej domu bylam z nia pare razy - dwie polozne zazwyczaj, babeczek pelno ale sprawnie to szlo, np mi health visitor powiedziala ze ja mam najblizej do szkoly w ktorej spotykalam sie z polozna :) i co poniedzialek przez 3 godz mozna tam pojsc bez appointmentu i zwaza, zmierza Malucha i jesli masz jakies problemy to od razu doradza, np kiedy wprowadzac stale pokarmy i tak dalej :))

Nasza byla wazona w srode wiec w ten poniedzialek sobie darujemy ale w nastepny idziemy, i moze bedziemy chodzic co 2 tygodnie, zobaczymy :)
 
agatakat, dzieki :) helth visitors wyslali nam list (dzis przyszedl), ze przyjdzie ktos w czwartek, to juz na niego poczekam i mi pewnie powie gdzie moge z malym isc jak bede potrzebowala cos.. :) Ile wasza ksiezniczka juz wazy?
 
Ja sie ciesze ze zdecydowalismy sie na Lily :) wszystkim sie bardzo podoba to imie :) i pasuje do naszej malelutkiej Lily
U nas narazie super mala je i spi, smiejemy sie ze nacieszyc sie nia nie mozemy bo ciagle spi :)
JA dochodze do siebie, dopiero 5 dzien po CC a smigam juz normalnie po domu :) rana troche ciagnie ale nie jest zle, wczoraj sie troche przestraszylam bo na srodku blizny mam troche pekniete :( ale dzis byla polozna i mnie uspokoila ze to nic powinno ladnie zarosnac....
A wy dziewczyny jak? Czekam na wiesci ze ktoras zaczyna rodzic :)
Pozdrawiam
 
elzu w srode wazyla rowno 4 kg (z jakimis drobnymi 'groszami'), to bylo 2 i pol tygodnia po porodzie, czyli przybrala 700 :) health visitor mowila ze to jest ok. co do dlugosci to przy porodzie bylo 49 a w srode 52,,, health visitor mowila ze to tak srednio ale ze ok, oj tam najwyzej nie bedzie za wysoka, ja nie jestem a moj T. tez do koszykarzy nie nalezy :)

mamcia tak slyszalam ze po cc tutaj kobietki duzo lepiej sie czuja niz po cc w pl ;) i jak tam synek pomocny?

joasia
szybko na porodowke ;) naprawde wspolczuje! ale sluchaj jeszcze bedziesz miala potem ochote spowrotem corcie 'schowac' do brzuszka jak nie bedzie Ci chciala spac w nocy ;)
 
hej... no ja tez niestety jeszcze nie.... :( dzisiaj troche pochodzilismy male skurcze ale bardzo rzadko, a tak to wciaz pelna energii jestem... wszyscy tylko dzwonia i pytaja czy juz,hehe ale malemu sie nie spieszy chyba...byle tylko sie urodzil jak moja mama przyjedzie w koncu w jakims celu tu bedzie :) a jak nie to przynajmniej razem Londyn zwiedzimy :)
 
Oj to witam w klubie Aga. Do mnie tez wszyscy piszą i dzwonią ciągle z pytaniem czy urodziłam i juz mnie to złości coraz bardziej. Bo wiadomo,że jak urodzę to dam znać. A moja mama jest od poniedziałku i póki co to Glasgow zwiedzamy. Zostaje do 13.12 i mam nadzieje,że zdąży się nacieszyć wnuczką. U mnie w najgorszej opcji 7.12 będą zaczynać wywoływanie. Ale mam wielką nadzieje,że mała zdecyduje sie na wyjście z brzuszka wczesniej.
 
Czesc dziewczyny

Joasia- do 7 to jeszcze troszke czasu wiec moze laleczka zdecyduje sie wyjsc:tak::tak:
Aga- ja masz juz jakies skurcze to juz cos jak najwiecej spaceruj:tak::tak:

trzymam za was kciuki dziewczny!!!!!!!!!

Agata- ale ci krolewna rosnie jak na drożdzach heheh
Mamcia- super - ze juz lepiej sie czujesz a mała jest spokojna oby tak dalej


a ja wczoraj nasłuchałam sie o wojnie korei i stanach które maja sie wtrącic w tę wojne i cała noc spac nie moge:no:
mam nadzieje ze Prezydent USA sie opamieta i jednak nie przyłaczy sie do tej wojny bo wiadomo ze za nim pojdzie Wielka Brytania Rosja itp.... i bedziemy miec 3 wojne swiatową........jest 5:00 wiec wstałam bo nie ma sensu...... a brzuch z nerwów mnie tak boli ze szok nie potrafie sie uspokoic juz nawet 3 melisy wypiłam i nic..........


sorki za takie wiesci w niedziele rano ale nie mam sie komu za bardzo wygadac:-(
 
reklama
pinka ja w ciazy staralam sie unikac ogladania jakis przykrych rzeczy, potem to juz wiadomosci wcale nie ogladalam, T. mi tez horrorow nie pozwalal ogladac.. wtedy po tej katastrofie samolotu z przeydentem na pokladzie snila mi sie odcieta ludzka reka ktora lezala mi na koldrze ;) tak sie wystraszylam bo wydawalo sie takie realne i od tamtego czasu cala ciaze staralam sie 'zamykac' na wszystko :tak: zreszta cala rodzina starala sie trzymac mnie z daleka od 'mocnych wrazen'..
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry