reklama

Ciężarne na Wyspach

joasia79 a proponowala ci polozna masaz szyjki? Nie wiem czy mi pomogl ,ale zrobila mi go we czwartek a w sobote mala wyskoczyla. Fakt ze tydzien predzej w weekend mala wpychala siie w kanal rodny bo bolalo.
 
reklama
mamcia pewnie najwazniejsze ze jest zadowolona :) Nasza wypija 60 do 90, czesciej 60 :\ co mnei martwi bo coraz mniej je.. :( no i ciagle troche cyciusia dostaje ale nie sadze zeby duzo tam tego bylo.. w pon ide ja zwarzyc bo naprawde sie martwie
super, przynajmniej dzieciaki maja radoche z tego sniegu :))
aga.m nawet lepiej ze Cie odeslali do domu, bo zawsze to lepiej czekac w domu na rozkrecenie niz w szpitalu :)
joasia biedulko! trzymam kciuki :)
 
Nie proponowała mi masażu. Zadzwoniła tylko do szpitala i ustaliła mi termin na wywołanie na za tydzień. A dostałam tydz temu ulotkę o wywoływaniu porodu i tam jest napisane,ze wywołują na jeden z 3 sposobów: masaż szyjki,czopki lub tabl z hormonami lub oksytocyna. Generalnie to najbardziej żal mi tego,że moja mama przyleciała 22.11 na 3 tyg i zostaje do 13.12 (a wrócić musi,bo pracuje i jest teraz na urlopie) wiec jak sie za mnie "wezmą" siódmego dopiero to niewiele czasu zostanie aby mogła się wnuczka nacieszyć a i ja tez bym chciała skorzystać jak najwięcej z jej rad i pomocy...
 
witam,
joasia nic sie nie przejmuj babcia sie jeszcze nacieszy, mam nadzieje ze urodzisz niedlugo
moja mama wlasnie w samolocie, ale tez tylko tydzien bedzie z nami, a ja mialam ciezko noc bole mialam bardzo silne ale krotkie... teraz troszke lepiej zobaczymy, teraz czekam na meza i mame i wtedy zaczne sie ruszac:) milego dnia
 
Kurcze Aga chyba Ci zazdroszcze tych bóli bo przynajmniej wiesz,że coś się rusza.W każdym razie trzymam kciuki aby u Ciebie rozkręciło się na dobre.
U mnie kompletnie nic. Już nawet przestaję mieć nadzieje,że urodzę sama przed wtorkiem.
Ja noce ostatnie kiepsko sypiam,ale to chyba z nerwów bardziej.
 
mamcia10, nasz Julek tez tak spal i jadl w pierwszym tygodniu, w drugim i trzecim zaczal swirowac i prawie w ogole nie spal, a w tym tyg znowu spi wmiare ok ale nie zasypia tak latwo na cycu (czasami zasnie ale latwo sie wybudza) i musze go troche lulac..

aga.m, jestes juz coraz blizej :) teraz wydaje Ci sie pewnie ze czas stanal w miejscu.. ale jak sie urodzi dzidziol to nie bedziesz znowu na pelnych obrotach :) trzymam kciuki oczywiscie za szybki i latwy porod, no i zeby sie rozkrecil jak najszybciej.
 
u nas pierwszy raz udalo sie w nocy o 2 zmienic na spiaco pieluche i podalam jej mleko tez na spiaco i wszystko trwalo 15 minut :)) taka bylam zadowolona bo juz myslalam ze sie Malej przestawia ale gdzie tam.. przebudzila sie potem o 4 rano i czuwala sobie a ja razem z nia, ale tym razem jedno oko mi sie zamykalo ;)

no wlasnie ale jak ona w dizen spi 3-4 godz i tylko zje 60 to martwie sie czy to nie za malo.. jak tak patrze to prawie 4 tygodniowe dziecko moze juz zjadac 120.. po 120 to Nasza napewno by zwymiotowalo..
raz jak zjadla 110 to potem zarzygala caly becik, dobrze ze nie zasnelam tylko czuwalam bo by sie zakrztusila..

elzu
Nasza czasami lubi sie poprzytulac do cyca zeby zasnac, ale jak narazie nadal bywa tak ze polozona sama do lozeczka zasypia :) i zeby tka bylo jak najdluzej!! uff
jak jest najedzona, to nie chce smoka nawet, kladziemy ja do lozeczka, a ona sobie mruczy, gapi sie i fika i po jakims czasie zasypia.. albo z godz sie pogapi :)
 
agatakat, Julek sam zasnie tylko i wylacznie w nocy albo na noc po ostatnim karmieniu, nawet nie czekam czasami az zamknie oczki tylko gasze swiatlo i on zasypia ale w dzien jest strasznie, nie dosc ze sam nie zasnie.. to jak juz go ululam i sie przebudzi (zwykle przy okazji puszczenia bąka - widocznie to go boli) to zaczyna plakac.. i cale lulanie od poczatku :( czasami go bujam ponad pol godziny (dobrze ze chociaz na siedzaco).
 
reklama
Dziewczyny tak Was podczytuje i mysle o tych 3 metodach co aga.m napisala na wywolanie i ktora metoda najszybsza i najskuteczniejsza bo Ja nie mam zielonego pojecia.A wole za wczasu sie czegos doweidziec.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry