u nas pierwszy raz udalo sie w nocy o 2 zmienic na spiaco pieluche i podalam jej mleko tez na spiaco i wszystko trwalo 15 minut

) taka bylam zadowolona bo juz myslalam ze sie Malej przestawia ale gdzie tam.. przebudzila sie potem o 4 rano i czuwala sobie a ja razem z nia, ale tym razem jedno oko mi sie zamykalo
no wlasnie ale jak ona w dizen spi 3-4 godz i tylko zje 60 to martwie sie czy to nie za malo.. jak tak patrze to prawie 4 tygodniowe dziecko moze juz zjadac 120.. po 120 to Nasza napewno by zwymiotowalo..
raz jak zjadla 110 to potem zarzygala caly becik, dobrze ze nie zasnelam tylko czuwalam bo by sie zakrztusila..
elzu Nasza czasami lubi sie poprzytulac do cyca zeby zasnac, ale jak narazie nadal bywa tak ze polozona sama do lozeczka zasypia

i zeby tka bylo jak najdluzej!! uff
jak jest najedzona, to nie chce smoka nawet, kladziemy ja do lozeczka, a ona sobie mruczy, gapi sie i fika i po jakims czasie zasypia.. albo z godz sie pogapi
