Sorki ze tak późno odpisuję ale normalnie dzień mi się skrócił

. Właśnie czekam na biopsję mammotomiczną wiec trzymaj kciuki

Prywatna operacja pewnie sporo kosztuje

. Oby mąż znalazł dobrą pracę, bo tak to zawsze bedzie cię coś hamowało

. Ciągle są miliony ważniejszych wydatków niż zadbanie o samą siebie

Aha, i wiesz co. Miałam tego nie pisać bo może jakaś czesc osób mnie nie zrozumie. Ja się cieszę że mały chodzi do żłobka i ze nie siedzę z nim w domu. Serio. Pomimo, że tak długo o niego walczyłam, to nie chcę z nim spędzać calutkiego Bożego dnia. Wiadomo, weekendy to lubię jak jesteśmy wszyscy razem, ale w tygodniu potrzebuje po prostu odetchnąć. Kajtek jest maruda nie z tej ziemi i wcale nie przesadzam

Pewnie nie zrozumieją mnie mamy ktore mają łatwiejsze w obsłudze dzoeci

. Siedzieć w domu z radosnym dzieckiem jest napewno fajniejsze niż z płaczącym i marudzącym co chwila.
@Kasiekt wie o czym piszę