Dziewczyny, mlody mi zwymiotowal i to tak porzadnie.. rano zjedlismy sniadanie, kaszkę owsiana z gotowanym jablkiem. Jadl juz wielokrotnie ale dzis mega lapczywie. Pobawil się. Pozniej poszedl na drzemke. Jak wstal pobawil sie troche i zaczal byc troche marudny. Zmienilam mu pieluche bo mial kupke i zaczal mi plakac. Tak jakby byl znow zmeczony. Fakt, ze zblizala sie godz drzemki ale rzadko nam sie zdarza, zeby plakal. Dalam mu cyca, zjadl mega duzo i nagle chlust. Zwymiotował wszystko razem ze sniadaniem. Po wszystkim, widac, ze lepiej sie poczul. Dalam mu cyca, żeby sie napil i w momencie mi zasnal. Ma 6.5 mca.
Nie ma temp. Zabki? Moze tak sie objawiac? Jakies zatrucie/przeziebienie? W srode bylismy u lekarza bo mial szczepienie i bylo ok.
Bede go obserwowac ale pierwszy raz takie cos.. dobrze, ze zwymiotowal jak mialam go na rekach to go posadzilam i nie wymiotował na lezaco...
Doradzcie cos. Pliss..