• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

reklama
Lawendowy- cwicz wstawanie bo za 9 miesiecy bedziesz bladym switem do swoich maluchow wstawac.

Dziewczyny gratuluje tym co juz maja swoje malenstwa i trzymam kciuki za czolowke z naszej listy. Zagladam regularnie ale trudno sie pisze posty jedna reka bo na drugiej z reguly siedzi moj Mlekołak. Mała je ustawicznie, ma juz przeszlo 5 kilo i nie moge uwierzyc kiedy tak urosła.

Co do kosmetykow ja tez nakupowałam mnostwo a nic nie uzywam. Do pielegnacji pepka nic nie uzywalismy tylko nie moczylismy brzuszka i odpadl w 6 dobie.Mala ma 6 tygodni i ani razu nie uzylam kosmetykow. Kapiel tylko w czystej wodzie, przy przewijaniu nie uzywam chusteczek nawilzanych ( chyba ze jestesmy poza domem) tylko mam miseczke z ciepla woda i duze platki kosmetyczne i tym myje pupke. potem recznikiem do sucha i swieza pieluszka. Niczym pupki nie smaruje ( moze z 2 razy uzylam bephanten). Tylko pocztakowo Ala miala sucha skore, zaraz po porodzie, jak ten naskorek sie zluszczyl nie mamy zadnych problemow. Skora ladna rozowa, pupa anie razy nie odparzona, nie miala ciemieniuchy zadnych wysypek anie alergii. Tylko teraz ma kilka krostek na policzku ( tradzik niemowlecy). Zeby w nocy nie biegac po ciepla wode kupilam sobie termos taki z pompka, nalewam goracej wody na noc i wszysko mam pod reka. A oliwki i kosmetki chyba wykorzystam dla siebie. Poki na razie skora sama wytwarza warstwe ochronna i nie mamy zadnych problemow, nie bede uzywac kosmetykow.

Musze konczyc bo Mala daje znac o sobie :)
 
Ostatnia edycja:
lawendowy niestety zapalenie pęcherza to u mnie norma. Nawet nie liczę co ile mam takie zapalenia. Ja już się przyzwyczaiłam ale teraz trochę się boję, bo już oczytałam się w necie na ten temat. No nic - żurawinka i woda z cytryną czuję że już pomagają, ale do pyszności to zdecydowanie nie należy ;-).
A Tobie widzę kochana nie dadzą pospać nawet w wakacje.
ikasia cudne zakupy :-).
martka o rany! To masz z tym pęcherzem w ciąży. Moja mama mnie też pocieszyła, że podczas pierwszej ciąży miała zapalenia od 6 tygodnia do około 34- 35. Obym tylko ja tak nie miała :zawstydzona/y:
 
Ikasia śliczne ubranka:-D
Sylwia tylko, że ja nie mam rzadnych objawów przy tych bakteriach.To normalne?Miałam kiedyś zapalenie cewki, i to bolało przy oddawaniu moczu itd.A teraz nic, te leukocyty troszkę podwyższone, ale nie dużo, bakteriuria zawsze poniżej 10 do 3 (1000), więc czy to można nazwać już zapaleniem pęcherza?:confused:
 
Dziewczynki, ja popieram to co napisała Trzcinka o kosmetykach. Jeżeli tylko dziecko nie ma problemów ze skórą to absolutnie nie ma co ich kupować. Nawet nawilżanych chusteczek, bo mogą uczulać. Chusteczkami można naprawdę zrobić dziecku ałała. Ja też przy każdej zmianie pieluszki używałam do mycia ciepłej wody i waty. Nigdy młody nie miał żadnych problemów. Sudokremu użyłam dopiero jak miał 5 lat i w szkole się niedokładnie podtarł, to wieczorem miał zaczerwieniony tyłek. Żadnych balsamów, oliwek, a już absolutnie pudru. Tylko żel do mycia odpowiedni do wieku. Nic poza tym. Serio, nie ma co wydawać na te rzeczy majątku, bo większości nie użyjecie.
 
Jeszcze co do nawilżanych chusteczek: dziecko, które jest na mleku (nieważne czy na piersi czy na sztucznym) robi kupkę parę razy dziennie. Robi ją jak wiadomo leżąc (najczęściej na plecach), więc możecie sobie to wyobrazić... Po zdjęciu pieluszki kupa (o konsystencji prawie płynnej) jest na całych pośladkach jak również z przodu (zdarza się na plecach lub niemalże pod pachami). Generalnie jest to coś co nadaje się do mycia, bo chusteczkami nie da się dokładnie pupy wyczyścić. Poza tym zobaczycie jakie dziecko będzie miało fałdki. I z każdej takiej fałdki trzeba kupę wypłukać. Chusteczki same w sobie mogą (nie muszą) uczulać, ale już nie dokładne usunięcie kupki ze skóry spowoduje uczulenie na 100% Nie po jednym razie oczywiście, dlatego jak się np.gdzieś wychodzi na spacer to można zabrać chusteczki i okazjonalnie pupę wytrzeć chusteczką, ale nie ciągle u takiego małego dziecka.:-)
 
hmmm, pierwszy raz słyszę o takiej "nagonce" na mokre chusteczki...Z tego co wiem, wszyscy używają i nie słyszałam o uczuleniach.Zapytam o to na szkole rodzenia ;) I naprawdę nie smaruje się dziecka oliwką po kąpieli????kurde, moje urodzi sie w zimie, wtedy chyba taka oliwka może się przydać....?
 
hmmm, pierwszy raz słyszę o takiej "nagonce" na mokre chusteczki...Z tego co wiem, wszyscy używają i nie słyszałam o uczuleniach.Zapytam o to na szkole rodzenia ;) I naprawdę nie smaruje się dziecka oliwką po kąpieli????kurde, moje urodzi sie w zimie, wtedy chyba taka oliwka może się przydać....?

Oliwka nie. Ale w zimie gdy jest mróz, wiatr to specjalny krem na buzię jak najbardziej. Tak jak latem coś z filtrem. A pozostałe kosmetyki po co? No chyba, że dzieciątko ma jakieś problemy (skóra atopowa np.) To wtedy wiadomo - zgodnie z potrzebami się używa:-)
 
reklama
Ja też nie będę używała tych chusteczek, bo wiem jak bardzo mozna podraznic skore dziecka. W przedszkolu uzywamy ich, bo to przyspiesza przewijanie, ale podraznia pupy dzieciom, więc ja nie stosuje sie do zaleceń i używam cieplej wody i trochę oliwki. Pozdrawiam
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry