Hej Kobietki kochane.
Witam po weekendzie, zachwycona pogodą, bo tak powinno wyglądać lato a nie po 37 stopni nie mogę się doczekać długiego weekendu bo mamy w Ustroniu zlot rodzinny na campingu jak co roku, dziadkowie, rodzeństwo, ciocie, wujkowie, kuzynki, kuzynki… Po raz pierwszy jadę tam taka szczęśliwa! Wiadomo zawsze było mi przykro, bo zjeżdżały się dzieciaczki na które patrzyłam z tkliwością i smutkiem, bo ja znów sama, na dodatek żadnych dobrych wieści bo znów „nic tam w brzuszku nie rośnie” a tym razem jest inaczej.;-)
Słucham sobie relaksującej muzyczki z dźwiękami wód płodowych w tle , wyciszam się i dochodzę do siebie po wczorajszej potwornej migrenie czytając Wasze wiadomości.
[FONT="]Sylwia1985[/FONT] masakra znów z Tobą, augmentin w ciąży?! To strasznie silny antybiotyk, ja osobiście jestem na niego uczulona, mam zawsze drgawki i straszne stany lękowe… Ja odebrałam w piątek swoje wyniki moczu ale tak głupkowato rozpisane że nic z tego nie rozumiem, jedynie co potrafię rozszyfrować to że :
Bakterie i pasemka śluzu nieliczne w polu widzenia
Erytrocyty obecne w polu widzenia w ilości 0-1
Leukocyty obecne w polu widzenia w ilości 1-2
Cała reszta czarna magia ale mam nadzieję że wyniki nie są złe. Kurcze, ja też się nie podmyłam! Całkiem zapomniałam…
Ja żurawinę zażywam w tabletkach od 5 lat i podjadam jeszcze w musli suszoną i problemy z pęcherzem w sumie nie istnieją dla mnie.
[FONT="]lawendowy_sen[/FONT] pij dużo pij!! Ja też się panicznie bałam hi perki tym bardziej że miałam 18 pęcherzyków pobranych, ja już wymiotowałam jak patrzyłam na tą wodę ale wlewałam w sobie codziennie do 3 litrów i udało się.Mi też lekarz przesunął punkcję żeby podrosły i ufałam że wie co robi
[FONT="]
lkasia słodkie ciuszki! [/FONT];-)