• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

mazenka ja z sikańcami nie pomogę, bo nie robiłam po ivf i w ogóle ich nie lubię, bo kiedyś trzy mi pokazały bladą drugą a w ciąży nie byłam. Trzymam za poniedziałkową betę &&&&&&&&&&&&&&&&&&
 
reklama
madzialenak mnie wpisz moze na poród za jakieś 2 lata :D jak słoń w tej ciazy bede chodzić :D jakas patologia mnie dopadła :)
Czekam na usg, piatek najprawdopodobniej odpada narazie, więc zostaje przy poniedziałku ;)
Ale jaja z tym moim porodem, juz sama nie wiem czy śmiać się czy płakać :D

elona...zaciskam kciukasy liderko!!!&&&&&&
 
Gosiu ja wybrałam szpital na Borowskiej. Jak na razie jedyny minus to taki, ze mają tylko dwie sale do porodów rodzinnych i 18 miejsc na oddziale. No, ale ja się nastawiam, że będzie miejsce :tak: I usłyszałam już oczywiście od kilku osób "tam???!!!" "a czemu tam????!!!" , ale żadna z tych osób nie miała doświadczenia z tym szpitalem, tylko jakieś zaszłyszane historyjki. Albo argument na nie tych osób, ze ten szpital jest taki wieeelkiii i można się zgubić...
Gosiu a jekiego lekarza wybrałaś w Medfeminie
Ja chodze do dr Kwietnia on pracuje w tym szpitalu na Kaminskiego wiec tam bede rodzic. A mi mówia tak :" na Kaminskiego???????? a dlaczego nie na Borowskiej przecież ten szpital jest nowszy i lepszy " no ale ja wiem ze jak cesarke bedzie robił mój lekarz to ja mu ufam i na pewno bedzie dobrze wkońcu prowadzi moja ciąże od początku. No wiec sie na porodówce nie spotkamy :-)
 
Ostatnia edycja:
Hej dziewczyny!
Czy miała któraś z Was badanie na Cytomegalowirus (CMV IgG i IgM)?
Ja dzisiaj odebrałam wyniki i jakoś nie mogę się doczytać o co chodzi..
IgM wyszedł mi wątpliwy bo jest 0.918
a IgG aż 210.7

Czy wiecie co to oznacza?
 
reklama
Miliaa już niedługo i utulisz Marcelka. Te parę dni miną szybko, w końcu już prawie 3 tyg wytrzymałaś na oddziale.

Lawendowy ślicznie kureczko. Teraz jajeczka sobie dojrzeją, a potem będziesz miała małą drużynę piłkarską :szok:

SonySony u nas też był ciemnoniebieski pokój. Ale kupiliśmy farby Beckersa, 2 razy pomalowane i zamiast fioletu jest piękna pistacja.

Milagros jak zacznę kupować rzeczy dla mojej dzidzi, to pewnie też nie będę mogła się opanować. Już teraz oglądam i oglądam.....ale póki co boję się jeszcze kupować.:zawstydzona/y:

Darii no właśnie nie wiem czy pójdę do Stokłuski. Pamiętam jak moja siostra po in vitro poszła do niego, to ją namawiał aby pozostała w klinice. Przyznał się że bardziej zajmuje się położnictwem niż endokrynologią ciąży. To jest fajny lekarz. Jak mojej siostrze obumarła ciąża to bez problemu dodzwoniła się na jego prywatną komórkę, osobiście wykonał zabieg po wywołaniu poronienia. Podobnie było jak siostra urodziła Pati, nie robił cesarki bo dzień wcześniej przed planowaną cc odeszły jej wody. Za to potem jak był na dyżurze to ją odwiedził. Ogólnie interesuje się pacjentem, ale dla mnie podstawą jest jeszcze odpowiednia opieka hormonalna. Mam duże problemy i biorę bardzo duże ilości leków. Dlatego mój lekarz musi się znać na tym. Stąd zastanawiam się nad dr. Dukaczewską. Ona jest ordynatorem na Żelaznej i wiem że jest dobrze obeznana z tematem endokrynologicznym. Ale póki co nie myślę jeszcze o tym, za tydzień wizyta w novum, za 3 tyg usg genetyczne, a potem.... się zobaczy. I trzymam kciuki za pieska, żeby wyzdrowiał.

Elona – trzymam kciuki i czekam na relację z powitania dzidziusia.

Martka – no no , klasa brzuszek. Też taki chcę.:-D

Mazenka – mi cień cienia na teście wyszedł 6dpt (transfer miałam w sobotę, a w piątek już widziałam)


O rany dziewczynki - cierpię na mega śpiocha. Wracam z pracy o 20-21 to nawet nie chce mi się jeść, tylko kocyk i na sofę pospać. Potem mnie mąż budzi o 23, biorę leki, szykuję na następny dzień i idę dalej spać. O 7 pobudka,leki i znów drzemka do 9. Ostatnio mało do pracy nie zaspałam, mimo że miałam na 15 :-).

Miłego dnia dziewczynki.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry