• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

Gotadora mnie dzisiaj poniosło, nie ma upałów, dobrze się czuję więc zaczęłam sprzątanie, już posprzątałam łazienkę, wstawiłam pranie, zaraz idę ogarnąć pokój Sebastianka bo sajgon w nim niesamowity.

Lawendowy Sen
o której masz jutro randkę z usg?
 
Ostatnia edycja:
reklama
Lawendowy sen nic się nie martw tańcujemy tylko w te lepsze dni;-).
A u mnie różnie. na pewno nie jest to nudna ciąża:sorry2: ale to nic. wytrzymam zeby tylko z małym wszystko było ok:biggrin2:.
Mam nietolerancję cukrową i nie mogę dostać się do diabetologa więc musze sobie radzić sama.Puchnięcia i cierpnięcia nog i dłoni cały czas w toku. Nadciśnienie w trakcie leczenia,ostatnio doszło stawianie się brzucha więc mam fenka i coś tam jeszcze( nie pamiętam nazwy tego drugiego leku)i czuje się po tym marnie. brzuch mnie pobolewa, znów mam jakas infekcjęitd. Jestem tu na forum chyba przykładem dolegliwości ciążowych, aż mi wstyd :zawstydzona/y: się do tego wszystkiego przyznawać,ale jak nie wam to komu:eek:?
Na szczęście są i dobre wieści bo Karolek rośnie, waży już ponad 700 g i na całe szczęście ma się dobrze:-).
 
elona no to ja już zaciskam &&&&&&&&&&&& Tylko tak patrze teraz na Twój suwaczek i to 34tc?
gotadora nie do końca mogę się z Tobą zgodzić... U nas we Wrocławiu jest chyba z 5 szpitali i każdy ma jakieś opinie (tak jak pisałam wczoraj - jedne może i prawdziwe, jak są z pierwszej ręki, prawdziwego źródła a reszta internetowe plotki, straszenie i "głuchy telefon"). W tym szpitalu, w którym chcę rodzić też ponoć był nieprzyjemny przypadek, ale ja nie chcę się zagłębiać i dodatkowo stresować. W końcu w szpitalu pracują lekarze i są po to, aby nam pomóc a nie doprowadzić do strasznej tragedii. Dla mnie szpital sam w sobie jest bardzo stresujący a do tego dochodzi poród, którym też (nie będę oszukiwać) jestem z lekka przerażona :-( Dla mnie liczy się również czystość w szpitalu. W związku z tym wybór jest tylko jeden. Wybrałam nowy szpital, czyściutki, z nowym sprzętem i tam rodziła moja siostra (urodziła wcześniaczka w 30tc i oni jako jedyni we Wro mają sprzęt przygotowany na taką sytuację). Chodzę tam do szkoły rodzenia i położne są super, rehabilitantki też a dr też kilku znam i są ok.
Gosiu ja wybrałam szpital na Borowskiej. Jak na razie jedyny minus to taki, ze mają tylko dwie sale do porodów rodzinnych i 18 miejsc na oddziale. No, ale ja się nastawiam, że będzie miejsce :tak: I usłyszałam już oczywiście od kilku osób "tam???!!!" "a czemu tam????!!!" , ale żadna z tych osób nie miała doświadczenia z tym szpitalem, tylko jakieś zaszłyszane historyjki. Albo argument na nie tych osób, ze ten szpital jest taki wieeelkiii i można się zgubić...
Gosiu a jekiego lekarza wybrałaś w Medfeminie?

Dziewczyny mi dziś śnił się poród :szok: Urodziłam przez cesarkę, bo mój syncio ważył 4940 :szok: :szok: :-D No, ale nie ma co się śmiać, to możliwe biorąc pod uwagę urodzeniową wagę moją i męża (ja 4600 a mąż 5350 :tak: ).
Jejuniu do planowanego terminu porodu zostało 69 dni.
 
Ostatnia edycja:
Oskaa :-) no właśnie potwierdziłaś tylko to co ja myślę,że należy zapoznać się z opiniami i wybrać ten właściwy a nie na chybił trafił, chyba się nie zrozumiałyśmy.
 
Milagors jak sama wiesz leciutko nie jest ale trzeba wytrzymać.nie leżę plackiem ale (tak jak z resztą od samego początku) oszczędzający, kanapowy tryb życia.
Co do szpitali to wydaje mi się dziewczyny że nie ma się co spierać. jak o klinikach niepłodności tak i o szpitalach jest masa, czasami diametralnie różnych opinii. najważniejsze żeby każda z nas wybrała ten w którym bedzie sie czuła zaopiekowana i bezpieczna, a to jak wiadomo bardzo indywidualna sprawa.
 
Witajcie dziewczynki

Zagorzała dyskusja na temat szpitali. Cóż, liczy się wyposażenie szpitala (to tak w razie jakby były jakieś komplikacje). W warszawskich szpitalach (głównie chodzi mi o te bardziej znane jak Karowa, Żelazna, Wołoska,etc) sprzęt jest porównywalny. Co do personelu - to ja odnoszę wrażenie, że głównie zależy od lekarza prowadzącego. Jeżeli Twój ginekolog pracuje w tym szpitalu to inaczej do Ciebie podchodzą. Pamiętam jak rodziła moja siostra, dzień przed planowaną cesarką odeszły jej wody. Do Warszawy przebić się w poniedziałek ok godz 9 to masakra (janki i raszyn całe zakorkowane). Dziurami wyminąć nie mogłam bo każde wstrząsy w samochodzie wpływały źle na moją siostrę. Jak dotarliśmy do szpitala przyjęcie było ekspresowe. Cały czas także była anonsowana jako pacjentka dr Stokłuski. Opieka była świetna i nawet mnie do małej na noworodkach wpuścili chociaż tam tylko wolno było rodzicom :-). Dlatego bardzo byłam zadowolona i nie wyobrażam sobie żeby rodzić gdzieś indziej niż na Żelaznej.
Co do MSWiA mam bardzo złe wspomnienia. Opieszałość personelu, gburowatość lekarzy, brak empatii, wszystko jakby w wielkim zamieszaniu. Mojemu mężowi wprowadzili tam zakażenie do zatoki po operacji Caldwella-Luca. Moja koleżanka po cc też została nadkażona bakterią i miała sepsę. Jednak to nie oznacza, że szpital jest zły. Tak jak rozmawiałam z pingwinkiem, zupełnie inaczej traktowane są pacjentki np. profesora. Pewnie jest tak, że jak się jest "Kowalskim z ulicy" to większość traktuje Cię jak zło konieczne, inaczej jak jesteś pacjentem prowadzonym przez danego lekarza z tego szpitala.

A druga sprawa to też na jaką zmianę trafisz :-). Jak byłam 2 razy na IP w Pruszkowie na wrzesinku, to pierwszym razem zostałam bardzo dobrze przyjęta. Pani doktor uspokoiła mnie, szybko posprawdzała co i jak. Dała zalecenia. A całość nie trwało więcej niż 1 h. Drugim razem naczekałam się około 4 h na samego lekarza który jeszcze bardziej mnie zdenerwował, bo stwierdził że przy 12 mm pęcherzyku powinnien być widoczny zarodek, a nie ma go. Okazało się że to taki sprzęt tam mają, bo po 4 dniach nie tylko dzidziusia zobaczyłam ale także serducho maleństwa.

Także opinie opiniami. Liczy się sprzęt i najlepiej aby lekarz prowadzący ciążę był w tym szpitalu pracownikiem ( no jakby był do tego ordynatorem to już w ogóle miodzio).

Miłego dnia dziewczynki
 
gotadora no właśnie ja się nie sugeruje opiniami innych. Wybrałam ten szpital ze względu na to, ze jest nowy i wszystko w nim jest nowiutkie i czyściutkie a z tego co udało mi się poznać to i personel ok :-)
 
to w takim razie zupełnie się nie zrozumiałyśmy, no i teraz do mnie dotarło że ja napisałam o nowym szpitalu w Olsztynie, że tam ładnie - ładnie ale właśnie tak jak Sylwia pisze - gdzie zbyt mało sprzętu i zbyt mało doświadczonych lekarzy nie jest dobrym rozwiązaniem dla kogoś kto może spodziewać się komplikacji. A o tym co tam jest i jak, to - przynajmniej ja - mogę dowiedzieć się z opinii innych ludzi, takich co tam miały okazję urodzić, położnych lub samych lekarzy. Bo ja tam nigdy nie byłam, nie pochodzę stąd a wybrać jakoś trzeba.
 
reklama
Dziewczyny,

ja tak z innym tematem... Jako ze nic nie mam do roboty, to szperam po sklepach internetowych i szukam fajnych rzeczy dla Zochy. Czy tez tak macie ze nie mozecie sie powstrzymac przed kupieniem czegos, zdecydowac co chcecie? Ja mam koszyki w 2 sklepach i juz razem na 1,5tys. Tyle tych pieknych rzeczy jest a ja bym chciala zeby ona wszystko miala...

zwlaszcza mam slabosc do kocykow, recznikow i zabawek.

tu mi sie podobaja la millou, tu inna firma...ogolnie koncze na tym ze szukam kocyka przez 3 dni!

tez tyle tego kupujecie? Czy to ja z nudy no albo mi odbija juz zupelnie...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry