• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

MILAGORS ja tak jak Ty wyczytałam różne fora i artykuły o wczeniakach jak leżałam w szpitalu i przez pare kolejnych tygodni w domu i ryczalam jak je czytałam, żadme sesnsowne argumenty do mnie nie docieraly, strach był silniejszy :( Mnie dr mówił też że każdy dzień jest na wage złota. ale ostatnio już mi jakos kamień z serca spadł i boje się mniej jakoś tak właśnie od 30 tc.. A czy za duzo wód moze wywolac skurcze? Dali ci jakies leki na ich powstrzymanie? Mniej czytaj a zobaczysz że będziesz spokojniejsza ;)
 
reklama
a ja nie czytałam, nie chce się zadręczać, bo i tak się ogromnie przestraszyłam. Oczywiście i mi dr powiedział,że każdy tydzień jest na wagę złota. A gdy dowiedziałam się o torbieli to no rózne myśli w głowie miałam, choć już mi przeszło, dr mnie uspokoił, bo powiedział,że to nie złosliwiec, bo złośliwce rosną powoli, a mój się pojawił bardzo szybko i to takich rozmiarów. No ale na 100% oczywiście wynik to potwierdzi. I w sumie cieszę się,ze już byłam na oddziale, poznałam chyba wszystkie położne, niektóre mnie poznały pomimo tego że byłam tam najpierw tylko 8 dni. Więc szpitala już się nie boje. I lekarze ( ci ważni) i położne są super. Mam tylko nadzieje,że nie przytrafi mi się nic w nocy jak Marcysiowej i ze doczekam na wyznaczony termin i mój dr się nami zajmie, w końcu nie tylko umie cc ale jest specjalistą onkologiem więc the best do mojej torbieli.

cukier wyszedł mi za wysoki, więc już nie będziemy jeść takich placuszków, a taką miałam nadzieję ... ah
 
Adus, tak. Te wody to wiekszy ucisk na szyjke, sprawiaja ze macica jest wieksza i mysli ze jest starsza niz w rzeczywistosci stad skurcze sie moga pojawic. Mi dr mowila ze na bank bede je miala. To jest nieuniknione. Teraz w 28 i 29 tc bralam 3 nospy. Teraz odstawiam i zaczynam chodzic na ktg. Dr nie chce mnie bardziej nospa karmic bo chce ja na koncowke trzymac. Niby nospa to lek dla ciezarnych ale na dziecko tak samo dziala jak na mbie.

Aaa i do tego jak chodze to moze mi pecherz peknac bo jest bardziej napiety... No a to juz porod nieunikniony.

Do tego mam wade macicy wiec ona i tak jest uposledzona a tu jeszcze te wody. Oj talentu bycia inkubatorem to ja nie mam :(
 
Milagros brzmi to bardzo groźnie ... rozumiem Twoje obawy, każda z nas by je miała. Jesteś bardzo silną kobietką i zobaczysz,że dacie radę jeszcze długo wytrzymać. Bardzo trzymam za Was kciuki - za Ciebie i Twoją maleńką w brzuszku &&&&&
 
Ojej MILAGORS no faktycznie podzielam zdanie GOTADORY... Ja zeby nie miec skurczy ktore rozerwały by mi szew a z nim moja szyjke dostałam fenoterol i juz nawet b. rzadko mi brzuch twardnieje. naprawde jest skuteczny i mam nadzieje nie szkodzi :( odstawie jakos przed cc. Jestes juz b.blisko bezpiecznego tygodnia ciąży, napewno bedzie dobrze, potem bedziesz mega dumna z siebie ze to wszystko wytrzymalas dla małej :)
 
Witam się Kochane :-) Ale tu dziś napięta atmosfera... Ale dobrze, dobrze, nie ciągnijcie już tematu, bo nie ma sensu... Każda z Nas już pewnie na początku ciąży podjęła decyzję, w którym szpitalu będzie rodzic i koniec! Mnie też wkurzają pytania: Gdzie będziesz rodzic? TAAAAKKKK???!!!! :szok: A dlaczego tam???!!!! ..... Bo qrwa tak!!!!!!!!!!!!!....
żeczewiście temat denerwujacy ale chce ci zadac to samo pytanie bo ja tez bede rodzic we wrocławiu w sumie ty mi poleciłas ta klinike do której teraz chodze na Kukuczki też tam jesteś. Bo w sumie między nami jest mała różnica i mozemy sie spotkać na porodówce bo ja mam wskazanie do cesarki a z takim wskazaniem rodzi sie do 2 tygodni wcześniej przed terminem:-)
 
Czesc Dziewczyny,

Miliaa, przyznam,ze tez juz po cichu myslalam,ze Ty jestes rozpakowana. trzymam kciuki za dziesiejsze usg i aby te ostatnie dni w 2paku jak najszybciej minely.

Oskaa, dziekuje za rady ze szkoly rodzenia. Ja zaczynam 7 spotkan od 24 sierpnia.

Gotadora, oj zaszalalas z palcuszkami ;-) ale nie dziwie Ci sie, czasem za mna tez chodzi cos slodkiego, ostatnio sa to lody. W tym tygodniu ich nie kupilam,zeby nie kusily.hihi

Moja mala dzis upatrzyla sobie moj pecherz i skacze jak na trampolinie.oj bola takie kuksance.
Jutro mam wizyte kontrolna. Ostatnio czesto boli mnie spojenie lonowe ale to juz chyba norma na tym etapie ciazy.

Milego dnia KObitki!!!
 
Ostatnia edycja:
Avocado cieszę się,że na wizycie same dobre wieści. Co do tego co napisałaś odnośnie szpitala to niestety nie mogę się zgodzić - ważne jest wybrać dobry szpital, szpital w którym nie bagatelizują nic co może świadczyć o zagrożeniu dla dziecka. Podam Ci przykład Olsztyna: są tu trzy szpitale gdzie można rodzić, dla mnie akurat tylko jeden jest wskazany, ze względu na ciaże bliźniaczą, drugi o podobnym standardzie pod względem przygotowania do przyjęcia wcześniaków, czy ze względu na powikłania jest w Elblągu, więc daleko. Dużo kobiet z całego województwa wybiera właśnie szpital wojewódzki w Olsztynie. Tu kobieta jest na prawdę pod fachową opieką. Jest tu też szpital miejski, który miał złą reputacje, a teraz ma jeszcze gorszą. W czerwcu zbagatelizowali tam to,że zanikało tętno płodu u kobiety, a lekarz pomimo wskazania do cc opóźnił zabieg, czy też nie chciał się na niego zgodzić, nie wiem. Ale rodzina zamiast się cieszyć jest w żałobie, bo dla maluszka było za późno. Jest jeszcze kolejny szpital - nowy szpital z bajerami. Dla ciąż pojedyńczych. Piękne sale, piękny wystrój, internet i tv gratis. Pytanie tylko co jest ważniejsze - komfort czy bycie pod dobrą opieką. Ja nie chce straszyć, ale warto dowiedzieć się o opinie o szpitalu gdzie chce się urodzić maluszka.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry