• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

reklama
Witam się Kochane :-) Ale tu dziś napięta atmosfera... Ale dobrze, dobrze, nie ciągnijcie już tematu, bo nie ma sensu... Każda z Nas już pewnie na początku ciąży podjęła decyzję, w którym szpitalu będzie rodzic i koniec! Mnie też wkurzają pytania: Gdzie będziesz rodzic? TAAAAKKKK???!!!! :szok: A dlaczego tam???!!!! ..... Bo qrwa tak!!!!!!!!!!!!!....

Dziewczyny a ja dziś chyba zgrzeszyłam :zawstydzona/y: Miałam taką ochotę na słodkie, ze zjadłam loda, pączka i teraz kończę m&m's-y :zawstydzona/y: No, ale co nie będę synkowi odmawiać :-p:-D

Mogę już wyrazić swoją krótką opinię na temat praleczki, którą ostatnio nabyliśmy. Samsung Eco Bubble. Zaczęło się nie fajnie, bo przywieźli ją a już następnego dnia dzwoniłam po serwis :baffled: Pralka jak prała, to w jedną stronę bęben chodził cicho a w drugą jakby o coś ocierał. Okazało się, ze do wymiany silnik. Już jest ok. I tak, pralka jest ładna, ma fajne programy i chodzi dość cicho :-) Nie wiem czy byłyście na warsztatach Mamo to Ja? Tam była prezentowana pralka Samsung Eco Bubble, ale na 100% ta z najwyższej póły!!! Jak prała to dosłownie cicho jak "mysz pod miotłą" ;-), no dosłownie nic nie było słychać, nawet przy wirowaniu. No to moja tak nie chodzi, ale też dość cicho, więc jest ok :-) I na koniec prania pioseneczka :-D tu już Samsung trochę przesadził, no ale jest wesoło :-D

Dziś w szkole rodzenia było o połogu. Ogólnie długi temat... no, ale o higienie mogę Wam napisać, może Wam się przyda i skorzystacie. Położna radziła, by po porodzie nie zakładać podpaski i majtek (tych siatkowych) tylko najlepiej leżeć na podkładzie i pod pupę położyć większą podpaskę. Chodzi o wietrzenie rany, będzie się szybciej goić. Mówiła, żeby podpaskę i majtki zakładać tylko jak się wstaje z łóżka. No i zmieniać podpaskę b.często (nawet raz na godzinę) i często się podmywać szarym mydłem lub Tamtum Rosa (nawet jak będzie możliwość to po każdym załatwieniu się).

Milia to już bliziutko :-) Czy piątek czy poniedziałek :-) Już tyle wytrzymałaś i wyleżałaś w szpitalu, ze i jak trzeba będzie to do poniedziałku dasz radę :tak:Ale Ci fajnie, już za chwileczkę będziesz całować swoje maleństwo :-)
 
Ostatnia edycja:
Oskaa normalnie mnie rozbawiłaś :-D tak, u mnie dziś też położna środowiskowa była i też było pytanie o szpital :szok: no przeciesz wie,że ja z bliźniakami i jest tu tylko jeden najlepszy szpital i że cc jest najbezpieczniejsze dla takiej ciaży jak moja z tyloma komplikacjami i w moim wieku, nie mówiąc już o tym,że mój dr tam właśnie robi cc :rofl2: no ale cóż wymagać ;-) bardzo trudno zapamietać, a widziałyśmy się kilka razy, tylko że jakoś pamiętała,że miałam glukoze zrobić, no jaja ... ja dziś też zgrzeszyłam - zjadłam moje ulubione placki z jabłkami z syropem, ale malutko :zawstydzona/y: no za godzine się okaże co tam na wyświetlaczu się pojawi.

Madzialenak to fajnie musisz teraz wyglądać z takim brzusiem na kolanach :-) mam nadzieje,że lepiej się czujesz i że nic Cię nie boli
 
OSKAA dobre :D hehe też tak zacznę odpowiadać jak będą pytać :D a co do porad o połogu to dobrze wiedzieć chociaż pewnie po cc będzie gorzej z tym wstawaniem ale podkłady też się chyba używa więc dobrze wiedzieć.. GOTADORA to oby cukier sie trzymał w normie po tych naleśniczkach :P ale maluchy miały 'wyżerkę'
 
Tak Aduś. Jeśli chodzi o oczyszczanie się, to położna mówiła, ze takie same jest przy SN i CC. Więc zaopatrz się w podkłady i duże podpaski :)

A wracając jeszcze na sekundeczkę do wyboru szpitala... Ja wybrałam "taki i taki" szpital i żadne opowiastki tego nie zmienią. Każdy szpital ma swoje dobre i złe opinie (niektore prawdziwe, inne wyolbrzymione lub też przekręcone jak " w głuchym telefonie"). Dla mnie pobyt w szpitalu i tak będzie bardzo stresujący, ze względu na to, ze nigdy w szpitalu nie leżałam, więc nie potrzebuję dodatkowego mądrowania się osób trzecich.
 
Ostatnia edycja:
OSKAA dokładnie tak jak piszesz, sama myśl o zblizającym sie porodzie jest tak stresujaca że nie ma co dodatkowo się nakręcać, bo to jest nam najmniej teraz potrzebne. A ile ludzi tyle opinii.. Niestety w domu cieżko byłoby urodzić :P
 
Porod.... Eh.... Ja to bym najchetniej to surogatke chciala miec. Taka zdrowa co to uwielbia byc w ciazy.
Moje biedne dziecko meczy sie tylko w tej mojej macicy z martwym rogiem i basenem wody..yhhh
 
MILAGROS jakie tam męczy :D Zosi jest najlepiej w mamuni brzuniu :) juz mamy z górki, najgorsze za nami. Ja jeszcze nie dawno marzyłam zeby dotrwać do 28tc potem przekroczyc 30 a tu juz 34 :P Ale stresu to kosztowało niestety b. dużo. Ty zaraz masz 3 z przodu a to prawdziwy milestone w ciąży jak to mi lekarze mówili ;) więc głowa do góry :)
 
reklama
Oj Adus, czasami jak mam gorszy dzien to az placze ze stresu i bezsilnosci. Glupia naczytalam sie tyle o wczesniakach, wylewach i tym podobnych ze czasami mnie strach paralizuje. Ja mam jeszcze do przetrwania 4 tygodnie. Dr mowila, ze kazdy dzien dla mnie to milestone jest. Eh... Ja juz ja chce tu miec, bezpieczna po drugiej strobnie brzucha. Gdzie jej tatus sie nia dobrze zaopiekuje. Bo przyznam sie ze takie 100% odpowiedzialnosci mnie wykancza.

Siry ze tak tu lamentuje ale mam jakas zalamke dzisiaj...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry