Lawendowy Sen zwiększ dawkę luteiny i się nie stresuj, pamiętasz jak ja w 9dpt miałam progesteron na poziomie 8,7 a jednak się udało, zwiększyłam sobie dawkę i ładnie zaczął rosnąć. Dobrze, że dziś zbadałaś ponownie.
A u mnie znów akcja była bo chcieli mnie w szpitalu w Redłowie zostawić i nie wyraziłam zgody. Opowiem Wam od początku. Pojechałam na ktg, wyszły jakieś niewielkie skurcze ale to nieważne bo doktor przyczepił się do tętna małego tzn. wynik powinien być taki, że na wykresie powinny rysować się kreski góra, dół, góra, dół i tak w kółko czyli serduszko powinno bić pomiędzy 120 a 160 uderzeń/minutę. U Sebastianka wyglądało to tak, że najpierw przez 10 minut czułam, że się rusza i wykres rzeczywiście był ruchomy od 120 - 160 a przez następne 20 minut tętno utrzymywało się na poziomie 125-135 uderzeń/ minutę co nie spodobało się doktorowi i chciał mnie zostawić do obserwacji a ja po prostu czułam, że mały zasnął. Nie pomogły moje tłumaczenia, że już mam doświadczenie z ktg z pobytu w szpitalu i to chodzi o to, że jak dziecko zaśnie to wtedy tętno jest niższe właśnie 120-130 uderzeń/ minutę, powiem Wam, że często tak z innymi dziewczynami z oddziału miałyśmy i wtedy położna trzęsła brzuchem lub kazała zjeść coś słodkiego aby dziecko obudzić. Doktor oczywiście uparł się przy swoim i nalegał abym została. Dodatkowo zbadał mnie, szyjka twarda ale się skróciła i jest 1,5 cm :-), rozwarcia niestety brak, przepływy idealne, mały waży ok 4100 g +/-600g, łożysko wchodzi w 3 st. dojrzałości, czyli wszystko jest w najlepszym porządku. Przyznałam się lekarzowi w końcu, że po prostu nie chcę rodzić w ich szpitalu, podpisałam oświadczenie i poszłam.
Zdecydowałam, że jadę dzisiaj na Zaspę jak mąż z pracy wróci, mam nadzieję, że zatrzymają mnie tam i wywołają poród bo w Redłowie mogłabym się tak bujać do 42 tc :-(
Powiem Wam, że zaczynam żałować, że nie załatwiłam sobie cc, już dawno byłabym po i przede wszystkim bez stresu. Oby ta Zaspa okazał się łaskawsza dla mnie i oby nie trzymali mnie za długo w dwupaku.
Mam już powoli wszystkiego dość.