• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

reklama
Lawendowy - wierze, ze dzis Twoj szczesliwy dzien.

Madzielenak- Sebus nadal kaze czekac?

Kate- na pewno wszysko bedzie dobrza. To plus porodu sn, ze czlowiek nie wie kiedy, i nie ma takiego stresu. Na pewno wszstko bedzie dobrze. Wypoczywaj i korzystaj z ostatniej nocy bez pobudek, choc pewnie emocje nie pozwola spac.

SonySony - te pobudki to praktyka przed nocnym karmieniem. Mi Mala dala wczoraj taki koncert, ze nie wiedzielismy co sie dzieje. Z reguly moje dziecie potrzebuje cycusia i jest szczesliwa. A wczoraj 2 h placzu histerycznego, juz ja nawet rozbieralismy i poatrzelismy czy pieluszka nie uwiera, czy moze nowe spioszki nie drapia, bo nie mielismy pomyslu co sie dzieje. Najgorsze bylo to, ze nawet piersi nie chiala co zawsze dzialalo.I czlowiek w glowe zachodzi czy chora? czy cos ja boli? czy po prostu zaczela plakac bo byla zniecierpliwiona po kapieli i teraz jest zmeczona i sam sie nakreca dalszym placzem. Na szczesie padla mi na rekach, 15 minut drzemki i dziecie wstalo z usmiechem na twarzy. Potem 4 h na cycku w ramach przytulania z mama po ciezkim wieczorze, i spanko od 1 do 8. Teraz tez spi, wiec typowe dziecie po rodzicach. W nocy grandzi do 12 -1 , ale spi potem do 10 lub 11 ( w miedzy czasie 1 lub 2 karmienia).

Misia-super , ze Lideczka taka grzeczna. Na pewno to juz duza panna. Zazdroszcze planow wakacyjnych, jest na co czekac.

Kiwisia-ani sie obejrzysz a Mala zacznie przesypiac nocki, dobrze, ze Mama pomaga. A z laktacja nie wiem co radzic,wiem, ze bardzo chialas karmic, ale chyba czasami trzeba sie pogodzic z sytuacja. Najwazniejsze, ze corcia zdrowa i przybiera na wadze.

Sylwia - ja to z przerazeniem patrze na tutajsze nastolatki. Ja nie jestem fanka dyskotek lub klubow, ale czasami zdazalo mi sie wyjsc z kolezankami i jak widze takie mlode dziewczyny ( czasami dziewczynki) upite po toaletach, zataczajace sie, czasami ledwo wychodza z klubu. Masakra jakas, az przykro patrzec.

Milego dnia wszystkim.
 
Witajcie dziewczynki :-)

Lawendowy czekam na Twoją betę i odprawiam tańce starosłowiańskie :rofl2:, chociaż i tak wiem co będzie ;-)

Madzialenak Oby to było dzisiaj &&&&&&

Kate za dzisiejsze badania i jutrzejszy zabieg ogromne kciuki. I nie myśl o zabiegu ale o wyjątkowym jutrzejszym spotkaniu z tą małą kruszynką, którą nosiłaś 9 miesięcy pod serduszkiem.


Ja jutro na usg i znów dopadł mnie blady strach. W nocy śniło mi się że krwawiłam i po przebudzeniu pierwsze co to poleciałam do łazienki sprawdzić czy wszystko ok. Cały czas boję się wszystkiego i chyba już nigdy mi to nie przejdzie.

Miłego dnia kobitki
 
Sylwia--> ja mam tak jak Ty, cały czas martwię się o maleństwo, czy wszystko jest w porządku, czy rośnie ładnie. Przed każdym usg czuję blady strach i obawę. A ja jestem już prawie w 20-tym tygodniu i ciągle się martwię, a mówią, że ciąża to taki piękny stan:) na pewno jest pięknym stanem, ale po takiej długiej walce o dzieciątko ciągle się martwię o nie. Byc może wynika to z tego, że mój brzuszek jest minimalny, naprawdę jest mini mini:) no ale czekam aż mi urośnie:) Trzymam kciuki za Twoje jutrzejsze usg:):-)
 
Lawendowy, wszystkie pozytywne myśli kieruję w Twoją stronę. Mam takie samo wrażenie jak inne dziewczyny - że beta to tylko formalność. Teraz sobie przypomniałam, że w trakcie implantacji następuje spadek progesteronu. To już drugi po plamieniu symptom ciąży u Ciebie :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry