Sylwia1985
Mamusia Sierściuszka
Darii oby bóle brzucha już nigdy więcej Cię w ciąży nie dopadły. Leż i odpoczywaj.
Madzialenak trzymam dalej kciuki za szybkie rozpakowanie. Najważniejsze, że maluch ma się dobrze. Tobie pewnie ciężko z brzuszkiem tak dużym, ale co się nie robi dla dzieci
Gotadora mam nadzieję że mężuś troszkę Cię odkarmi, bo na ostatnich zdjęciach na blogu nikniesz w oczach.
Kate za jutrzejsze najwspanialsze spotkanie trzymam kciuki
Lawendowy środowa beta Cię zaskoczy, bo będzie już typowy przyrost bliźniakowy (obstawiam w granicach 300 :-)).
Agapl13 - ja miałam zawsze pecha do kurierów. Szczególnie siódemka dała mi się we znaki kiedy zamówiłam karmy dla psów za 1 000 zł , paczka była opłacona a kurier zostawił ją bezpańską pod bramą. Też miałam przypadki jak Ty, że byłam w domu a na płocie awizo zostawiali, że mnie nie było. Jednak nigdy nie miałam problemów z UPS, co prawda są najdrożsi, ale fachowo zajmują się klientem. A Ty słońce się nie denerwuj, jesteś w ciąży przypominam :-).
A wracając do tematyki forum - jutro mamy wizytę. To znaczy ja i moja siostra. Ona o 9:20 serduszkowe, ja o 9:40 swoje i już w nocy miałam koszmary że znów krwawię. Znów cały dzień zaglądałam w pracy czy wkładka nie zawiera niespodzianek. Obłęd i strach przed jutrzejszą wizytą. Oby moja pikawa wytrzymała do końca ciąży potem już może mi nawet nawalić.
I chyba doczekam się odbioru z salonu autka
, jutro o 11, no chyba że znów będą mieli jakąś wymówkę. Już 2 tyg temu powinien być odbiór.... moja cierpliwość się kończy i chyba zacznę brać fanty za opóźnienia.
Madzialenak trzymam dalej kciuki za szybkie rozpakowanie. Najważniejsze, że maluch ma się dobrze. Tobie pewnie ciężko z brzuszkiem tak dużym, ale co się nie robi dla dzieci
Gotadora mam nadzieję że mężuś troszkę Cię odkarmi, bo na ostatnich zdjęciach na blogu nikniesz w oczach.
Kate za jutrzejsze najwspanialsze spotkanie trzymam kciuki
Lawendowy środowa beta Cię zaskoczy, bo będzie już typowy przyrost bliźniakowy (obstawiam w granicach 300 :-)).
Agapl13 - ja miałam zawsze pecha do kurierów. Szczególnie siódemka dała mi się we znaki kiedy zamówiłam karmy dla psów za 1 000 zł , paczka była opłacona a kurier zostawił ją bezpańską pod bramą. Też miałam przypadki jak Ty, że byłam w domu a na płocie awizo zostawiali, że mnie nie było. Jednak nigdy nie miałam problemów z UPS, co prawda są najdrożsi, ale fachowo zajmują się klientem. A Ty słońce się nie denerwuj, jesteś w ciąży przypominam :-).
A wracając do tematyki forum - jutro mamy wizytę. To znaczy ja i moja siostra. Ona o 9:20 serduszkowe, ja o 9:40 swoje i już w nocy miałam koszmary że znów krwawię. Znów cały dzień zaglądałam w pracy czy wkładka nie zawiera niespodzianek. Obłęd i strach przed jutrzejszą wizytą. Oby moja pikawa wytrzymała do końca ciąży potem już może mi nawet nawalić.
I chyba doczekam się odbioru z salonu autka
, jutro o 11, no chyba że znów będą mieli jakąś wymówkę. Już 2 tyg temu powinien być odbiór.... moja cierpliwość się kończy i chyba zacznę brać fanty za opóźnienia.
Ostatnio edytowane przez moderatora:
)

... Zjadłam z synkiem troszkę zupki-kremu pomidorowego