lawendowy_sen
Fanka BB :)
Pingwinek, dziękuję, czuję się rewelacyjnie. Czasami zmęczenie dopadnie mnie późnym popołudniem i to wszystko.
Jedynie mąż mi przypomina na każdym kroku, że nie wolno mi pewnych rzeczy. Ale jak czynności dnia codziennego wykonuje się machinalnie, to można zapomnieć
Madzialenak, bardzo się cieszę, że Sebuś jest taki grzeczniutki.
Ciekawa jestem jak go Bandit przywitał :-) Ale pewnie był cały szczęśliwy, że Sebuś przyszedł do niego w gości i zostanie już na zawsze ;-)
Sony, trzymam kciuki za 10.10.2013
A ja dzisiaj łapałam ostanie słoneczne promyczki w Orłowie.
Spacerek się udał i zaowocował wyborem imion :-) No to jeden problem z głowy. Mąż zadowolony i ja również
Jedynie mąż mi przypomina na każdym kroku, że nie wolno mi pewnych rzeczy. Ale jak czynności dnia codziennego wykonuje się machinalnie, to można zapomnieć

Madzialenak, bardzo się cieszę, że Sebuś jest taki grzeczniutki.
Ciekawa jestem jak go Bandit przywitał :-) Ale pewnie był cały szczęśliwy, że Sebuś przyszedł do niego w gości i zostanie już na zawsze ;-)
Sony, trzymam kciuki za 10.10.2013

A ja dzisiaj łapałam ostanie słoneczne promyczki w Orłowie.
Spacerek się udał i zaowocował wyborem imion :-) No to jeden problem z głowy. Mąż zadowolony i ja również

Plecy bolą.
już czosnek zjedzony,oby się nie rozwinęło nic więcej!
bububu coraz blizej meta ;-) Moj maz kaze mi juz szykowac torbe do szpitala.