• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

reklama
Czesc Dziewuszki,

Maja, wspolczuje, okropna historia. :-(

Stworek ,gratuluje blizniakow :-)

Gotadora, trzymaj, trzymaj mocno bobaski w brzuszku i ich jeszcze nie puszczaj z cieplego gniazdka.

Adus, kochana, jestes juz jedna z najszczesliwszych osob tzrymajac w ramionach Maksia. Pozdrawiam Was i czekam na wiesci

Pozdrowienia i milego popoludnia!!!!
 
Maja ... aż brak słów, to było dla Was ogromne przeżycie. I słuszną decyzję podjeliście - Twój Tata uratował komuś życie i Jego serce nadal jest tu gdzieś wśród nas. Na pewno wspiera Ciebie gdzieś tam z góry ... jak mój. Ja opowiem moją historię - Mój Tata miał piękne hobby - łowienie ryb. Nie straszna mu była nawet zła pogoda, choć tego dnia wydawało się,że będzie jedynie padała mżawka. Niestety - wiatr był coraz mocniejszy, był bardzo silny, potem sztorm na jeziorze, który trwał ponad tydzień. Tata zginął wraz z dwoma kolegami, a znalazł Go po 7 tygodniach mój Dziadek i Jego dwaj bracia. Nigdy Go więcej nie widziałam od tamtej niedzieli i czasem wydawało mi się,że to on idzie, albo jedzie rowerem. Trudno było uwierzyć,że Go nie ma.

Sylwia bardzo dziękuje za informacje o szczepieniach :-)
 
Gotadora przykro mi:-(
Dziewczyny może niektórym wyda się to głupie ale ja wierze jak w mało co że zmarli czuwają nad nami i pomagają nam w życiu tam z góry..Wasi ojcowie i inni nasi bliscy mimo iz nie ma ich na ziemi są obecni w naszych sercach i wspierają nas
Trzeba wierzyć że kiedyś się wszyscy spotkamy gdzieś gdzie będzie lepiej :tak:
 
Straszne jest kogoś stracić. Ja w 8 msc ciąży byłam na pogrzebie mojego wujka. Z resztą dziewczyny co sie tu długo udzielają pamiętają jaki to dla mnie był cios. [*]

Gotadora czy przypadkiem Twój mąż nie kupował dzisiaj wieczorem pieluszek w Biedronce na Wyszyńskiego?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry