• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

Witam mamule i mamissimy i brzuchowate ;-)
Właśnie wróciłam z podglądania synka, który waży już 1,5 kg :-) hemoglobina jak na ciążę dobra (oczywiście nadal brać żelazo), brak bakterii w moczu (jakim to cudem?!!!:happy:) i brak cukrzycy, więc świętujemy! ale żeby nie było za fajnie, spuchły mi dłonie i nogi.nogi mam jak hobbit, albo mały słoń, a moja dr mówi,ze tylko pic więcej wody i odpoczywać więcej, i nie ma rady na to :-( czy ktoś ma podobnie?jakieś inne, dodatkowe zalecenia? bo jak mi trąba wyrośnie, to już tylko ZOO zostanie....:zawstydzona/y:
 
reklama
Cześć dziewczyny:-).
Martka z tego co wiem to niestety nie ma sposobu. Ja się z opuchlizną męczę już chyba od 4 miesiąca.Nic się nie martw trąba mi jeszcze nie wyrosła;-).Mój dr kazał mi brać "cyclo3fort" ale odstawiłam bo na mnie wcale nie działało.
 
Marta ja się już z opuchlizną zaprzyjaźniłam. Lepiej jest jak sobie leżę z nogami do góry. Nic już nie wymyślę.

Byłam dziś w przychodni na odwiedzinki i dr mnie zgarnęła na badanie. Szyjka ma 1 cm a rozwarcie na 1,5 cm. Mały głową bardzo nisko. Uraczyłam masażu szyjki, oj jakież to "wspaniałe uczucie" O 12 miałam masaż, a do teraz mnie wszystko boli i ledwo chodzę. Na ktg wyszły 3 skurcze ale słabe 40 % za to jeden po drugim. Ponoć moja wydzielina nie wygląda na tą porodową, ale wody mogą odejść w każdym momencie. Cholera plecy mnie co chwilę bolą :((
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry