Fusun
Fanka BB :)
Dzięki Milagros. Denerwuję się, że nikt nie ma kontroli nad tym co się dzieje w moich jajnikach. A już je dość mocno czuję. Pocieszam się tylko tym, że w Invimedzie miałam wizytę co 2 dni i jak patrzę na to z perspektywy czasu to widzę, że nie były konieczne, bo nigdy dr nie zmienił mi np. dawki leków. Czułam się jednak bardziej "zaopiekowana", a przez to spokojniejsza. Oby do wtorku
pozdrawiam
, będę dalej szukać i kopać po necie. Bardzo chciałabym skorzystać z zaproszenia i gwarantuję, że popcornu nic by nie zostało
, ale mój strach przed podróżą mnie paraliżuje. Chciałabym pojechać do Polski na 1 listopada, ale to 500km w jedną stronę, czyli 1000 musiałabym zrobić w przeciągu 3 dni
. I boję się jak głupia, że coś się może wydarzyć na drodze, albo że trzęsienia i ewentualne dziury na takiej trasie mogą się źle skończyć dla maleństwa. Chora jestem na głowę, ale już nie wiem co o takiej podróży na moim etapie myśleć.