• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

Witajcie dziewczyny :-)

dagnes78 - z całych sił zaciskam kciuki za Twój transfer
:tak:

Ja już po transferze. Jak weszłam do gabinetu to o mało na zawał nie zeszłam, nie było USG
:szok: Pomyślałam sobie, jak oni chcą mi zrobić transfer, przecież dostanie się do mojej macicy nie jest takie, ponieważ ona nie jest taka standardowa :-D Ale na szczęście za chwilę pielęgniarka przywiozła USG. Transfer mi robiło dwóch lekarzy. Bardzo chciałam, aby transfer mi robiła taka fajna Pani dr z mojej kliniki i nie uwierzycie, że transfer robiła mi właśnie ta lekarka :-D Drugi dr robił mi tylko USG. Mam podane 2 zarodki. Po transferze nie czułam się najlepiej, miałam kręciołki i byłam słaba. Żałowałam, że mój M ze mną nie pojechał, ale za pierwszym razem wyszłam z gabinetu jak skowronek, wiec powiedziałam mu, że sama pojadę. Jakoś dojechałam, a teraz idę się położyć.

Narazie jestem w ciąży, a to oznacza, że jestem pełnoprawną forumowiczką tego forum :-)

Dziękuję za kciuki i fluidki :-)

A melisę to można pić w ciąży??

Miłego dnia.
 
Ostatnia edycja:
reklama
Lilia trzymam mocno kciuki, aby się udało! Widzę, że betę będziesz robić zaraz po świętach, więc życzę Ci z całego serca, aby Nowy Rok zaczął się dla Ciebie szczęśliwie:)

Dagnes za Ciebie też trzymam kciuki!!! nie znamy się, ponieważ ja nie udzielałam się na tamtym forum. Podczytywałam czasem wątek 'Kto po in-vitro', ale jakoś nigdy tam nie dołączyłam. Dopiero teraz jestem tutaj razem z dziewczynami i potwierdzam, że dziewczyny są świetne:) Zauważyłam też, że ten nasz wątek przyniósł wielu osobom szczęście, więc mam nadzieję, że tak też będzie w Twoim przypadku:)

Lawendowy no u Ciebie już połowa, a u mnie niedługo pojawi się magiczna '3' z przodu:) Czas leci niesamowicie, zwłaszcza w ciąży - chyba na końcu tylko dłuży się, jak już czeka się tylko na poród;)

szyszka Ty masz płaczliwy okres, a ja z kolei mam okres narzekania na wszystko. Momentami to sama ze sobą nie mogę wytrzymać;-) A co dopiero moje otoczenie - zwłaszcza mojemu mężowi współczuję, że musi znosić moje humory. Ostatnio wszystko mi nie pasuje i mam jakiś gorszy nastrój. Może to przez to, że kiepsko śpię w nocy i później jestem taka marudna. Mam nadzieję, że to szybko minie.

Sylwia no właśnie mnie ten brak normalnego snu dokucza bardzo. Podobnie jak martka budzę się przy każdej zmianie pozycji. A jak już się obudzę, to niestety muszę wstać do łazienki. Zanim znowu zasnę, to trochę czasu mija, i tak w kółko. No i sen jest faktycznie strasznie płytki. Wystarczy, że pies zacznie się kręcić w nocy w domu i ja już go słyszę.
Co do wyprawki, ja z kolei zamówiłam już wózek (ma być w połowie stycznia). Wczoraj zamówiłam też akcesoria pielęgnacyjne (np. nożyczki do paznokci, szczoteczka do włosów), termometr bezdotykowy, przewijak i jeszcze kilka ubranek w rozmiarze 62. Dziś mają przyjechać płyny do prania - w końcu wzięłam Lovelę i zaraz po świętach ruszam z praniem i prasowaniem ubranek, pieluszek, etc. W sumie nie jest tak źle z tą moją wyprawką i myślę, że w styczniu będę już gotowa ze wszystkim, a w lutym będę już tylko odliczać dni do porodu:)
 
dagnes za transferek :-) tak jak dziewczyny piszą, na tym forum można się zarazić ciążą, czego i Tobie życzę :-D
Lilia i za twoją betę :-Da zmieniłaś klinikę w końcu?na jaką?
Kobiety, jak nie urodzę do soboty, to w sobotę jestem umówiona z położną na KTG na oddziale, mam nadzieję,że coś poradzi i już tam zostaniemy (może jakiś masażyk szyjki?)
 
Aleksandretta ja długo nic nie kupowałam. A jak się wzięłam to w jakieś 3 tyg cała wyprawka gotowa :-):-). Sen też mam taki, że jak z boku na bok się przekręcam to się budzę, w dodatku czuję jakby mój kręgosłup był zmaltretowany po śnie i trudniej mi wstać rano.

Dziewczyny potrzebuję Waszego fachowego doradztwa. Otóż zamawiam ostatni element wyprawki - wózek :-D:-D i tutaj mam wielki dylemat. Wózek niezmiennie chcę ten WÓZEK BEBETTO SOLARIS 3w1 + MAXI-COSI + GRATISY (3726745007) - Allegro.pl - Więcej niż aukcje. ale kolor to już duży problem. Waham się między 268 a 258. Bardzo podoba mi sie 268 (ten fioletowy) jednak cały czas mam dylemat czy pasuje taki kolor do chłopca :baffled:. Nie chciałabym aby młody jeździł w "żeńskim" kolorze. Z kolei niebieski dla dziewczynki (w przypadku jakby druga urodziła się dziewczynka ;-)) jakoś mi pasuje bardziej niż fiolet dla synka. Korci mnie zakup fioletu ale trochę sie boję czy wypada? Mój mąż się śmieje że to nie ma znaczenia i żebym wybrała taki jaki mi się podoba a nie co pasuje . I bądź tu mądry.

Także liczę na Waszą pomoc :tak:
 
Sylwia bierz wózek jaki ci się podoba i nie patrz czy na następne dziecko będzie pasował. Ja na to liczyłam (chociaż kolor akurat pod córkę kupiłam) i już wiem że jak wózek do maja przeżyje to będzie cud. Bo już teraz wszystkie części się telepią jakby miał 10 lat a opony tak zjechane jak po rajdzie Paryż-Dakar. Jestem totalnie rozczarowana moim X Landerem im dłużej go używam tym jest gorzej.....:no:
 
GOSIA 1983 ciezko mi powiedziec,ale jesli cos ci to pomoze,to napisze tak,moja siora urodzila pod koniec sierpnia(fakt to bylo 25 lat temu) ale dokladnie 26.08 i potem gdy chrzcila mala,a pamietam dokladnie kiedy,bo zostalam chrzesna majac 15 lat,mdlalam przed wyzwaniem ;),w polowie pazdziernika, to miala dylemat, gdyz wlasnie dostala pierwszego okresu po porodzie,byl bardzo,bardzo obfity,mdlala,az jej sie slabo robilo,nie wspomne juz,ze bardzo z niej sie lalo,do tego stopnia,ze pieluche do kosciola wlozyla,bo inaczej:szok:,ale czy karmila cos piersia, nie pamietam,moze delikatnie,wiem, ze ja potem bylam podniecona,ze dawalam jej butelke i ssala:tak:, tak ze chyba raczej to mozliwe,ze to @
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry