• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

reklama
Martaczi to bardzo niskie ryzyko, zresztą po stymulacjach często wychodzą "cuda" w testach pappa. Ja bym nie robiła amniopunkcji przy takim wyniku. Na pewno dzieciątko jest zdrowe, zresztą pomiary u Twojego doktora prowadzącego wyszły super.
 
Jogo czyli wyleżałaś się widać;) super !!!
martaczi to duże prawdopodobieństwo ??? 1:266 ?? dla mnie to wcale nie duże. Poczytaj na BB wątek "Amniopunkcja robić czy nie?" tam dziewczyny miały 1:7 -1:5. to jest dopiero duże prawdopodobieństwo, a u wielu (bo śledzę też ten temat) wyszło, że dzieci zdrowe. ja bym nie robiła na twoim miejscu. Po testach Pappa właśnie tak często wychodzi że później rodzice się stresują. Weź pod uwagę że to tylko wyliczenie z krwi. Miałaś usg ?? kosć nosową widać ?? NT w normie ?? jak tak to nie martw się i nie rób tej amnio kochana
 
pytałam czy to badanie jest konieczne ona powiedziała, że skoro już zaczęłam to powinnam zbadać tym bardziej że trisomia 18 jest 1:16515 a trisomia 13 1:40480 boję się :-(
 
Martaczi, zrób amnio jeżeli jesteś gotowa terminować ciążę w przypadku złego wyniku. Ale jeżeli nie bierzesz tego pod uwagę, to nie wiem... Ja bym nie robiła. Jaka Ci w końcu wyszła ta przezierność? Mówiłaś, że innemu lekarzowi wyszła w normie? Miałaś ze sobą wynik z tego drugiego badania?
 
wróciłam z kliniki jednak okazało się, że jest zwiększone ryzyko ZD jestem umówiona na amniopunkcję na 20 lutego :-(
czy któraś z dziewczyn miała taki zagieg? Boże nie wierzę w to co się dzieje!!!

Czy jeśli wyniki będą złe przerwiesz ciążę? Bo jeśli nie to nie rób badania bo to inwazyjne i dzieciątku na pewno nie będzie służyć.
 
ale sie :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: znalazłam błąd w wykresie tzn. zaznaczono crl 50,6 a ja miałam wg usg 58,6 i wykres zupełnie inaczej wygląda ***** taki błąd a ja dzwonie do kliniki a on mi mówią proszę dzwonić w sobotę po prostu ręce opadają nie wiem co robić czy to coś zmieni !!!
 
Martaczi, oczywiście decyzja należy do Ciebie i nikt nie może na nią wpłynąć.
Ja mogę się tylko wypowiedzieć, co bym zrobiłam na Twoim miejscu- po prostu nie robiłabym amnipunkcji. Czy to coś zmieni?!

*Edit - Martaczi, no nóż sie w kieszeni otwiera. Ale tak niestety traktuje się pacjentów w fabryce.
Może spróbuj umówić się na wizytę nie w Invikcie. Nawet do dr K. Po co masz się stresować do soboty, a może i dłużej.


Fusun, Gotadora, ja też się cieszę, że nie jestem z chłopakiem, z którym byłam 8 lat (od 17 roku życia).
Jak sobie pomyślę, co by było, gdyby, to aż mnie ciarki przechodzą. Jak widać, ktoś tam nad nami czuwa i miał dla nas inny plan :-)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Martaczi to inaczej jest jak się radzi, a inaczej jak problem dotyczy siebie. To trudna decyzja, ale i ja bym nie zrobiła tego badania, jest zbyt duze ryzyko dla dziecka, a ja i tak bym ciąży nie przerwała. Mam koleżankę, która zrobiła to badanie z powodu wieku, i zrobiła je w Invikcie w Gdańsku, po ciąży naturalnej. U niej wszystko dobrze z synkiem.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry