• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

Martaczi - Ty już pewnie po amnio. Teraz kciuki za wyniki, chociaż mam głębokie przekonanie, że wszystko będzie dobrze.

Ja się właśnie zbieram do cholernego szpitala. Boże, jak ja nie chcę tam być...
 
reklama
Fasun - rzadko piszę ale czytam Was na bieżąco ale widzę, że wiecej osób musi wygonić Cię do szpitala. Nie ociągaj się tylko leć i rób co lekarze radzą, jestem przekonana że wszystko będzie dobrze i rozpakujecie się w dobrym dla wszystkich momencie.

Sylwia - ja trzymam kciuki za Twoja wytrwałość w pracy, bo sama jestem zawzięta i tez planuję pracować długo - może nie do ostatniego dnia ale miesiąca:) mi chyba chodzenie do pracy i jakieś konkretne zajęcie dodaje energii i nie myślę wtedy o ciązowych dolegliwosciach;)

A ja mam rozwalone oko i niestety musiałam wziąć antybiotyk, szkoda gadać. A tak się cieszylam ze cała ciążę udało mi się nawet uniknąć przeziębienia... Mam nadzieję, ze małemu nic nie zaszkodzi bo sama nie wiedziałam co robić...
 
Megi nie martw się, dobrze dobrany antybiotyk na pewno nie zaszkodzi :tak:.

Kurde, a ja dzisiaj dostałam dodatkową insulinę do jedzenia :no:. Do wieczornej, która działa cały dzień muszę dokłuwać krótko działającą przed śniadaniem i obiadem, załamka normalnie. Mam nadzieję, że ta mnie nie uczuli, bo przy takiej częstotliwości będę jednym wielkim chodzącym i swędzącym bąblem:zawstydzona/y:. Jeszcze tylko kilka tygodni...
 
Martaczi kochana będę sie modlić za was. Napewno skończy sie tylko na strachu . Przed tobą ciężkie dwa tyg ale bądź dobrej myśli.
marzenka współczuje ci tej cukrzycy ale tak jak powiedziałaś jeszcze tylko kilka tyg i będzie po wszystkim a jak utulisz maleństwo to zapomnisz o wszystkim.

sylwia ja tez cie podziwiam ze pracujesz , ja sie juz nie wybieram bo boje sie o maleństwo właściwie wiecej leżę niż chodzę.

Megi antybiotyki sa sa czasami nieuniknione ale lekarz napewno dobrał właściwe nieszkodzace dziecku.

A ja czekam na odp ze szpitala czy mnie przyjmą , jutro mam do nich dzwonić. Trzymajcie kciuki:)
 
moje Kochane dziękuję za wsparcie miałam dużo &&& od Was i wszystko poszło gładko i bezboleśnie jestem już w domku i sobie leże teraz tylko, żeby nic niepotrzebnego się nie wydarzyło i będzie super! wyniki za 3-4 tyg:szok:

no i z pisi zrobił się pisiak:szok:

dziękuję jeszcze raz za wsparcie
Fusun powodzenia w szpitalu
Aleksandretta && za prawidłowe ktg:-)
Jogo &&& za wizytę!!!
Megi co masz z tym okiem?
 
Ostatnia edycja:
Martaczi - to się cieszę, że było bezproblemowo. Wyniki będą prawidłowe:tak: A z tym siusiakiem to niezłe jaja:szok: Dosłownie:-)
Kto wie, może i u moich córeczek się jeszcze pozmienia :-)
 
reklama
Martaczi - od samego rana myslalam o was - dobrze ze juz po zabiegu i nie bylo zadnych komplikacji, no jeszcze te czekanie teraz najgorsze strasznie to dlugo.... to mowisz ze pisiak sie pojawil :-D to ci lobuz mamie niespodzianke zrobil;)

Fusun - ty juz lezysz w tym szpitalu?? bo widze ze lacznosc z bb jest;-)

Co z Maya - nikt nie ma z nia zadnego kontaktu?? chce nas tutaj do zawalu doprowadzic ?? Mam nadzieje ze u nich wszystko w porzadku
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry