• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

Martaczi - leżę, ale nie wiem jak ja to wytrzymam. Mam nadzieję, że na następnej wizycie okaże się, że nie jest jednak tak źle i będę mogła zrobić cokolwiek (np.pójść po synka do szkoły, do kosmetyczki, na krótki spacer - w końcu zaraz będzie wiosna)
 
reklama
Hej dziewczynki dawno do Was nie zagladalam ale sledze wasze poczynania na fejsie, pozdrawiam
w kwietniu jade umowic sie na zabieg hegarowania i mma nadzieje ze po tym ruszymy z 2 podejsciem
 
Fusun współczuję tej konieczności leżenia, ale jak mus to mus i najważniejsze, że u siebie w domu, a nie w szpitalu. Zawsze to bardziej komfortowo. Mam nadzieję, że nie będziesz musiała leżeć aż do samego rozwiązania. Faktycznie ciężko tak, zwłaszcza gdy za oknem będzie wiosna, coraz cieplej... Ja jestem na końcówce i jestem już mało mobilna. Czasami głupieję od tego siedzenia w domu, dlatego rozumiem Cię, że perspektywa ciągłego leżenia przez kilka miesięcy jest średnio interesująca. Pamiętaj jednak, że to pomoże Twoim córeczkom pozostać jak najdłużej w brzuszku. Gdy będzie cieplej zawsze zostaje jakiś leżaczek na balkonie i dobra książka na świeżym powietrzu:) My tutaj będziemy dodawać Tobie otuchy, abyś dała radę.


U mnie wczorajsze ktg wyszło w normie. Skurczy brak. Kolejne w przyszłym tygodniu...
 
w domu na praw∂ę o wiele lepiej się leży, ale jest też wiele pokus, aby wstać i lekarze o tym wiedzą, dlatego i z tego powodu kierują na leżenie do szpitala, bo tam nie ma nic innego do roboty, a na dodatek co chwila wpada jakaś położna np, aby ciśnienie zmierzyć, więc pilnują czy się aby na pewno leży

Aleksandretta wow już niemal 38 :-)
 
gotadora swieta racja! ja jak po moim nieszczesnym krwawieniu bylam 6 dni w szpitalu, to 6 dni lezalam plackiem, ale jak wrocilam do domu to juz ciezko bylo sie powstrzymac zeby nie zrobic czegokolwiek.

Aleksadretta
jak widać twojej dzidzi nie spieszno:P ale ma jeszcze 2 tygodnie więc może "posiedzi"u Ciebie do końca;-) rodzisz przez cc?

kwiatuszeq
trzymam kciuki! dlaczego dopiero w kwietniu?

Martaczi jak się czujesz? brzuch mam już sporawy,kurtki zimowej nie zasunę, a i większość bluzek musiała iść w odstawkę;) ale się cieszę, marzyłam o nim najbardziej na świecie! :D a u Ciebie? rośniesz?



a ja mam teraz tydzień luzu! sesja zdana i mogę się opierniczać do 2 marca. Co prawda muszę zacząć pisać pracę, ale taaak mi się nie chce że heeeej. Chyba dziś upiekę ciasto:P znacie jakies dobre przepisy?:>
 
Ostatnia edycja:
Fusun, dla dobra córeczek, to wiosnę będziesz mogła pooglądać sobie prze okno. Leż Kochana i odpoczywaj, ile się tylko da. Nie stresuj się i nie czytaj opinii w necie. Trzymam kciuki, żeby wszystko było ok.
 
Jak trzeba lezec to sie lezy i tyle. Oczywiscie jak sie chce zeby bylo dobrze. Ja mualam nakaz lezenia i nawet mialam unikac chodzenie do toalety. Prysznic bralam 3 minuty. Jadlam na lezaco. Nie mialam pokus. Nie ciagnelo mnie do niczego. Nienawidzilam tego, plakalam, mialam dosc ale wytrwalam. Dla chcacego nic trudnego ;) nie musieli mnie do sxpitala wyganiac...
 
Hej! Ja tez wiem jak to jest z tym lezeniem. W Polsce leżałam plackiem bo to nie był mój dom i nic mnie musiałam robić i nawet na nic mi nie pozwalali. Teraz jestem u siebie i juz kiepsko z tym lezeniem a to pralkę nastawienie a to kurze a to mop , raczej sie oszczędzam i tylko jedna czynność w domu dziennie sobie pozwalam ale pokus jest duzo. Maź w pracy całymi dniami a mnie nosi bo nie przywykłam do takiego leniuchowania:) dzisiaj dostalm odpowiedz ze szpitala ze mnie przyjmą bo na początek września maja bardzo duzo rodzących :( wyslalm jeszcze do 2 innych tez dobrych szpitali papiery ale nie sadze żeby mi sie udało tam dostać tak ze zostanie mi tylko ten przed którym bronię sie rękoma i nogami. Mieli go juz zamknąć ze względu na zła renomę ale jeszcze walczą. Niby mówią ze jak ma być dobrze to itak będzie dobrze ale ja tak bym nie chciała tam rodzic ach ...
 
reklama
Poprawka do mojego posta miało być "nie przyjmą bo"

Zuzia co tam u ciebie , czy mi sie wydaje czy jakoś teraz milas scan czy masz jutro? Napisz jak sie czujecie.

niepokorna a ty nas czasem odwiedzasz? Jak tam twoje straszne mdłości przechodzą? Mam nadzieje ze czujesz sie juz lepiej. Mnie jakoś nie dopadły wymioty ciazowe ani nawet mdłości.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry