• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

Cześć dziewczyny.
MAm nadzieje że przyjmiecie mnie do Waszego grona. Obecnie jestem w 11 tc prawie 12 ciągle nie mogę uwierzyć że udało nam się za pierwszym razrm oby ten cud trwał jak najdluzej i szczęśliwie zakończył się w połowie października ;)
Mam do Was pytanie czy bolaly was plecy nad pisladkami w okolicach ledzwi? Mnie bolą od wczoraj masakra martwię się czy z dzidzia ok naczytalam się że tsk boli jak ciaza obumiera masakra ; (
Molla znamy się z wątku kto po in vitro przykro mi ale trzymsj się synek wszystko Ci wynagrodzi trzymam kciuki.
Fudun za Ciebie i twoje córeczki również. Co u Was?
Sylwia1985 gratuluje synka i zazdroszcze że możesz go juz tulic ;)
Pozdrawiam
 
reklama
Molla już tyle za Tobą, jeszcze tylko trochę, wytrzymaj chociaż z 7 tygodni, później psychicznie powinno być już łatwiej... Wierzę, że będzie dobrze i po wszystkim powiesz, że jednak było warto. Gdyby dało się przesłać siły psychiczne, przesłałabym Ci chociaż trochę, by Ci ulżyć. Trzymaj się mocno.

Majka witaj, gratuluję :-D. Nie czytaj za dużo o takich objawach, bo ześwirować można ;-). Mnie akurat tak nie bolało, ale równie dobrze może to być zdrowy objaw ciąży i zapewne tak jest.
 
Lawendowy sen mam 26 lat jestem 6 lat po ślubie z moim m. Leczenie zaczęliśmy w zeszłym roku w lutym dość szybko znalezlizmy przyczyne słabe nasienie. W styczniu zaczęłam stymulacje. Szczesliwy transfer miałam 27.01. Wytrzymalam tylko 7 dni od transferu i 3.02 zobaczylam najpiękniejszy widok pozytywnej bety ;)
Ale do dzisiaj jeszcze nie dowiezam że nam się udało. 31.03 mam usg prenatalne na ostatnim usg było wszystko ok dzidzia rozwija się prawidłowo ;) i mam nadzieje że tak zostanie do końca.
Dziekuje za miłe przyjecie i za Wszystkie z Was trzymam mocno kciuki. Komu jak komu ale nam za samo dtofe do tych cudów się należy ;)
 
Molla- kochana, przykro slyszec. MUSI byc dobrze, wiem, ze bardzo ciezko tak lezec, ale kazdy dzien zbliza Cie do poznania twojego synusia. Trzymam kciuki, zycze mnostwo sily. Tyle lat walczylas o swoje szczescie, jeszcze tylko kilkanascie tygodni i bedziesz tulic ja w ramionach. Jak bedziesz miala mozliwosc daj znac co tam u Was. Trzymaj sie p.s. moja siostra jak lezala na patalogi ciazy tez byla z nia babeczka na sali w takiej samej sytuacji jak Ty, lezala jeszcze z nogami wyzej niz glowa. Urodzila zdrowego synka i to prawie w terminie.
 
Molla, Fusun - codziennie o Was wymysle i modle sie zebyscie daly rade wy i wasze dzieciaczki tyle juz przeszlyscie, jestescie bardzo dzielne, musi sie to wszystko dobrze skonczyc - trzymajcie sie tam... Molla zebym tylko mieszkala gdzies niedaleko zaraz przylecialabym bym ci dotrzymac towarzystwa i przyniosla jakies smakolyki, ze tez kurcze nie masz nikogo kto moglby ci czesciej potowarzyszyc... calym sercem jestem z Wami a nawet dwoma:)

MadziaiPiotr - no piekny suwaczek, fajnie ze juz czujesz ruchy tez nie moge sie doczekac tych kopniakow:)

Jogo - wycieczka do Paryza- mmmm ostatni romantyczny wyjazd we dwoje. Nic sie nie boj narazie u ciebie wszystko w porzadku, zadnych zlych oznak nie ma wiec nie martw sie na zapas.... no a sama zobaczysz jak sie pozniej bedziesz czula z wycieczki zawsze mozesz zrezygnowac...

Sylwia - fajnie ze sesja Wiktorka sie udala - pewnie slodziak z niego niezly:) he he widze tez ze Wiktorek sam weryfikuje mamy postanowienia co do smoczka ;-)

Szyszka - ja sie nie dziwie ze panikujesz w koncu kazda z nas duzo juz przeszla i musimy nawzajem sie tutaj pocieszac i podnosic na duchu bo kto jak nie my:) A juz pisalam ze czytalam w ksiazce ciazowej "w oczekiwaniu na dziecko" ze duze uplawy w majtach to normalne w ciazy ale tak jak dziewczyny pisza zapytac doktorka zawsze mozna

Benle - ojej gratuluje podwojnego szczescia:-D:-D

Kwiatuszqu - mam nadzieje ze doktorek pozwoli na kolejne podejscie i juz niedlugo trafisz do naszego kalendarza:)

Martaczi - no nareszcie slysze ze korzystasz w koncu z ciazowego szalenstwa i tak trzymac - fajne sa gadzety dla dziecka nie?? Mnie to az przeraza to wszystko:szok:;-)

Madzia - co do przytulanek jak juz pisalam my z m sie przytulamy gdzien od 7 tc no ale nie tak czesto jak wczesniej ;-) Wszystko zalezy czy mialas jakies problemy, krwiaki czy cos takiego, u mnie bylo wszystko oki i jakos tak sami sprobowalismy chociaz obawy sa za kazdym razem...
 
majka201 - no ja juz dawno o tobie tutaj wspominalam a ty dopiero teraz do nas zagladasz;-) Brakuje nam tu nowych zaciazonych - jeszcze raz gratuluje mamusiu i zycze spokojnej ciazy. Co do bolu plecow raczej nie pomoge... ale chyba to normalne wszystko w srodku sie rozciaga to i cos musi pobolewac - najwazniejsze za duzo nie czytac w internecie bo mozna sfiksowac;-) No ale latwo jest komus tak napisac a sama robie co innego:-D


A u mnie jednak wyszlo z krwi ze mam anemie - wiec od dzisiaj tabsy.... musze tez poczytac troszke co najlepiej jesc, krew z nosa tez ostatnio czesto mi leci ale podobno w ciazy to normalne... nie wiem czy czytacie lub czytalyscie jakies poradniki ciazowe - ja nie jestem z tych duzo czytatych ale postanowilam jedna ksiazke przeczytac zeby wiedziec podstawowe rzeczy - i tak mam dosyc popularna pt: w oczekiwaniu na dziecko - powiem ze naprawde duzo rzeczy mozna sie dowiedziec no i uspokoic bo duzo z tego co nas martwi jest tak naprawde dosyc czestymi objawami ciazowymi....
 
Szyszka - ja też mam łóżeczko ciemne i właśnie poluję na pościel w brąz krateczkę:) więc jestem za opcją męża;) ale ecru też bardzo ładne więc co nie wybierzecie będzie wyglądać słodko.
A jakiego Bebetto szukasz? Bo ja dziś byłam oglądać Lucę więc jak chcesz to podzielę sie spostrzeżeniami.

Zuzia - ja też ciagle mam anemię, już przed ciążą miałam a teraz z małym wyniki znowu mi poleciały. Ale suplementacja ładnie pomaga, ja biorę 3x Biofer folik i po miesiącu wyniki ładnie się poprawiły. Oczywiście staram stę też w miarę dobrze odżywiać ale z jedzeniem krwistych steków u mnie niestety słabo;)

Molla - trzymaj się, przed wszystkim psychicznie musisz być teraz silna, to najważniejsze dla Ciebie i dziecka i umożliwi wytrwanie. Wiem że doczekacie:) jak słyszę historie takie jak Twoja, to wstyd mi narzekać samej na jakiekolwiek moje niedogodności ciąży. Mocno Cię pozdrawiam.
 
cześć dziewczyny ! Molla trzymaj się cieplutko . Ponawiam pytanie o wózek peg perego gt3 może ktoś miał lub znajomy wiem , że cena może być zaporowa ale mam możliwość odkupienia tego wózka po bardzo okazyjnej cenie i prawie jestem zdecydowana ale to jest trójkołowiec i nie wiem co o nim myśleć , czytałam opinie to są rewelacyjne ale nic nie zastąpi Waszej opinii
 
reklama
Zuzia2011 jeśli chodzi o anemie to jestem specjalistą ;) msm ją od zawsze a teraz to już masakra.
Jeśli chodxi o jedzenie to sok kiszony z buraków najlepszy ale tski domowy, wiele zieleniny najlepsza natka pietruszki, konina, wątroba cieleca, mięso wołowe krótko obrabiane, pomidory mają dużo żelaza, kiwi. Wcześniej pilam nawet wino bycza krew ( wstrętne było ;) ) ja będę w ciąży chyba pid opieką hematoliga bo moje wyniki są naprawdę marne dowiem się w pn.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry