Emilia - leż ile się da, wiele z nas to przechodziło i rada z leżeniem jest w tej sytuacji chyba najlepsza...
infinity - też się pooszczędzaj jeszcze trzymam oczywiście jak wszyskie koleżanki kciuki żeby było dobrze i wyniki muszą być dobre...
szyszka - gratulacje ogromne - Antoś też zresztą duży chłopiec już - ale przynajmniej mniej stresów podczas codziennej opieki niż jakby miał niecałe 3 kg

widzę też że kolejne koleżanki będą powoli witać się ze swoimi maleństwami... w sumie myślę że trochę wcześniejszy poród jest lepszy od tego czekania jak już termin minie... ważne żeby z maleństwami było dobrze
a ja byłam na połówkowym u gina prowadzącego...w sumie liczyłam na jakieś konkretniejsze, dłuższe badanie bo trwało jakieś 15 min... no co prawda mówił że wszystkie parametry w sensie serce, kręgosłup, duże naczynia krwionośne, żołądek, mózg, pępowina i łożysko bez odchyleń i nic martwiącego nie wiedział, ale tak jakoś na szybko... jadę jeszcze 14 do Gamety na połówkowe więc mam nadzieję że się potwierdzi że wszystko ok i że więcej mi tam pokażą...
bąbelek nasz ma już 330 g, według pomiarów wszelkich wychodziło doktorkowi że to już skończony 20 tydzień, ale ja ponad 180 cm, mąż podobnie - może też duże maleństwo będzie

no ale jak to doktor powiedział : w najciekawszym miejscu widzę dwie stópki - maluch po turecku siedzi... więc płeć nieznana nadal... ale to nie najważniejsze chociaż bym chciała powoli się rozkręcać w zakupach, a z częścią rzeczy się wstrzymać trzeba b ędzie - reszta na unisex ciągle
i jeszcze mam pytanie... od kiedy czułyście takie bardziej regularne ruchy?? bo ja już ponad tydzień coś tam od czasu do czasu czuję, ale czasami mam stresa lekkiego jak się dłużej ze mną bąbel nie komunikuje...
oczywiście witam też kolejne ciężaróweczki w naszym gronie

pozdrawiam