Peti jestem w domku . Wczoraj miałam śpiący dzień i właściwie cały przeleżałam przysypiając więc nawet nie wchodziłam na neta . Dostałam odroczenie o 2 tygodnie ale mam wlewać w siebie jak najwięcej płynów . 21 lipca mam wizytę wtedy już nieodwołalnie idę do szpitala i wrócimy już we dwójkę no chyba , że coś się będzie działo to wtedy mam nie czekać tylko od razu do szpitala jechać ( mam nadzieję , że to nie nastąpi ) . Widmo szpitala zmobilizowało mnie do ogarniania domku abym po powrocie miała spokój chociaż jest coraz ciężej mimo , że mój brzuch nie wygląda na 8 m-c . W kalendarzu wylądowałam na 1 miejscu ale to chyba Minni będzie pierwsza .
Szyszka gratuluję synusia - kawał chłopa będziesz miała w domku .