Madzia nie wygłupiajcie z Marcelinką!!!! Jeszcze macie czas

trzymam kciuki, żeby sobie u Ciebie jeszcze posiedziała, ale gdyby coś tfu tfu tfu to pamiętaj, ze już jest duża dziewczynka i da sobie radę
ewelina ja też koło 20 tc wyladowałam na IP, bo nie bardzo czułam ruchy mojego małego Rozrabiaki, a serducho waliło jak dzwon. I tak na pewno będzie u Ciebie, ale zawsze warto pojechać, posłuchać i się uspokoić
Esiek jaka Twoja córa juz duża

co do USG mam podobne zdanie, tzn może to ok 30 tc u nas było super, szczegółowe, fuuul fotek 3d na którym widać że mały to klonik mojego męża, ale na to przed porodem ani mi się śni do niego iść
Czytam o Waszych mamach i dochodzę do wniosku, ze moja chyba jakaś nowoczesna jest, retro to już w ogóle jej się nie podobały. Zabraliśmy ją ze sobą przed ostatecznym zakupem, bo tłumaczyła mi, że to głupota kupować wózek za tą cenę- jak go zobaczyła i się nim chwilę "przejechała" to powiedziała, że na moim miejscu też juz by na żadne inny nie spojrzała
