• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

Infinity, ja nie wiem jak się zdecyduje na wózek ;) jest tego za dużo i już ;)
Dzisiaj po badaniu oczywiście pojechaliśmy do hurtowni z mamą ;) babcia kupiła dresik i ubranka "do szpitala" ;)
Oczywiście mieli nową dostawę wózków i zaś mętlik ;) mojej mamie to klasyk na dużych kołach się spodobał oczywiście :)
 
reklama
Magda - tez miałam ten "problem" z mama, ze jej sie podobały ten na wielkich kołach i najlepiej z koszem wiklinowym :) Mi w sumie tez ale pratycznosc wziela góre bo tych na wielkich kolach nie da sie prowadzic według mnie :) ale mama długo walczyła, a wczoraj jak odebraliśmy wózek to mi powiedziała że ona zrobi fotke co jej sie podobalo i potem pokaże Gośce co mogła mieć a co miała :D Jak to się mówi - de gustibus non est disputandum :D
[h=3][/h]
 
Heh u mnie tak samo wyglada sprawa z mamą, jak jej pokazalam jaki wozek mi sie podoba to powiedziala ze jest brzydki i ze najladniejsze sa w stylu retro :baffled:. A mi tez chodzi o funkcjonalność zeby byl lekki, zajmowal malo miejsca po zlozeniu.
 
jesli chodzi o temat wozkow to ja nie mam pojecia chyba sobie zrobie w sklepie losowanie co jade i widze inny model to ten


chce i tak w kolko heh az oszalec idzie no i nam jeszcze dylemat bo nasz skarbik bedzie musial byc z nami w sypialni bo nie

mamy dla niego wolnego pokoju i nie wiem czy kupic odrazy lozeczko czy najpierw ta kolyske milly mally niby ona ladna

zawsze o takiej marzylam tylko ze to jest wydatek gora na jakies 4 miesiace jeszcze zalezy jakie dziecko duze jest wiec nie

wiem z jednej strony ona jest fajna bo moge nia po mieszkaniu sobie jezdzic wiec dobry bajer ale nie wiem moze ktoras z

obecnych mamusiek cos podpowie??
 
ona ja kupiłam Milly Mally - jest do 5 miesiąca niby, ale tak myślę że do 7 miesiaca dzidzia sie zmieści. Jest bardzo ładna, dużo funkcji ma choć np. ta karuzela chodzi tak głośno ze watpie abym ja włączała. U mnie stoi w salonie i Goska bedzie korzystac w ciagu dnia. ale co do tego co piszesz ze "mozesz ja pojezdzic po mieszkaniu" - zapomnij, te kolka sa plastikowe i totalnie do d...y, w sumie nie da sie tym jezdzic.
 
ona - w sumie zakazany całkiem jest cukier... co do reszty to dostałam tabelę z Wymiennikami Węglowodanowymi produktów i mam ułożone posiłki z ilością ww którą powinny zawierać - w moim przypadku 7 posiłków które wyglądają tak:
śniadanie 5 ww (8:00), II śniadanie 3 ww (10:30) obiad 8 ww (13:00) podwieczorek 3 ww (15:30) kolacja 5 ww (18:00) II kolacja 2,5 ww (20:30) i przed snem (około 22:00) 2,5 ww przy tym mam zaznaczone ile ww powinny wnosić pieczywo (do śniadania, kolacji i przed snem) i ziemniaki lub mączne produkty (do obiadu)...
muszę przyznać że ciężko rozplanować te ww i jestem najedzona dość mocno przez cały dzień, właściwie lekko głodna jestem tylko rano przed śniadaniem i może stąd jest problem z wyższym cukrem na czczo... bo ponoć nie można dopuścić do bycia głodnym w ogóle...
 
esiek to mowisz ze nie da sie tym przejechac do innego pomieszczenia bo sa kolka liche?

kurcze tak sie nad tym zastanawiam bo nie mam miejsca na to i na to wiec musze wybrac jedna rzecz
 
Ja mam w domu kafle i panele i sie nie da - kólka trą o podłogę i jest to bardziej przesuwanie tego nić "jechanie", te kólka sie nie kręca. Jezeli masz dywan lub wykładzine to raczej nawet ciezko bedzie to pchac. Takze pod tm wzgledem nie polecam.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry