• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

zula - ja miałam już na czczo powyżej 90, po godzinie 172 a po 2 godzinach 164...
tak więc w pierwszym tygodniu dostałam od pani diabetolog dietę opartą o wymienniki węglowodanowe i kazali mierzyć cukier godzinę po posiłkach głównych (śniadaniu, obiedzie i kolacji) i nie powinno przekraczać 120. po tygodniu okazało się że ogólnie po posiłkach jest ok - ze dwa razy przekroczyło 120 ale w granicach 130, ale za to na czczo nadal powyżej 90 przez co dostałam na noc insulinę...
teraz jest ok, tzn dzisiejszy obiad zawyżył wynik - skoczyło do 127, ale mam nadzieję że to jednorazowe... bo tak ładnie mi pani diabetolog chwaliła te wyniki na wizycie...
tak więc normy są na czczo 90 i 1 godzinę po posiłku do 120...
a dietę masz rozpisaną na WW czy tylko ograniczasz część produktów??

co do gemini to jeszcze osobiście nic nie zamawiałam, ale doklejałam się do zamówienia koleżanki z femibionem - najtaniej tam wychodził... teraz te wszystkie rzeczy do szpitala też mam zamiar za jakiś tydzień u nich zamawiać, i kosmetyki i maści... ogólnie ceny konkurencyjne raczej...
 
reklama
Esiek, Magda- dzięki:)

Emilia- jestem w 30 tc

Olusia- odpiszę Ci na priv

Ema- Pani dietetyczka powiedziała czego nie mogę jeść. Niby powiedziała też wstępnie coś o tych wymiennikach ale nie dość dokładnie to wyjaśniła.... Ja też mierzę na czczo i po godzinie po śniadaniu, obiedzie i kolacji. Ta dieta mi nie pasuje bo dietetyczka kazała za każdym razem jeść chleb do posiłków tzn do śniadania, 2 śniadania, kolacji i przed snem a ja mam bardzo duże problemy z jelitami i mam mega wzdęcia i chleb mi nie służy bo się fatalnie po nim czuję jak go jem.... Nie wspominając, że ja nie jem 7 posiłków dziennie...
 
Ostatnia edycja:
no te 7 posiłków to przegięcie na początku...
ja mam tak:
do śniadania chleb, 2 śniadanie to jakieś musli (tylko bez cukru w składzie), płatki owsiane, krakersy z dodatkami (musi być jednak coś mącznego), obiad w połowie z ziemniaków albo mącznych (ciemny ryż lub ciemny makaron najlepiej), podwieczorek to właściwie tak jak z 2 śniadaniem, kolacja chleb, 2 kolacja sok lub owoc, i przed snem chleb...
no i oczywiście ten chleb to żytni razowy najlepiej, często dziewczyny zamieniają na wasę jeśli nie mogą ciemnego chleba z różnych względów...
zauważyłam też że mi pomaga zjadanie dużej ilości warzyw do posiłków, w sensie pomidorów, ogórków papryki i rzodkiewki - nie kazano mi ich liczyć do ww, więc mozna prawie do oporu a duża ilość błonnika pomaga:)
 
Hej dziewczyny, u mnie wyskoczył bardzo bolący hemoroid :angry: nawet usiedzieć nie mogę. Miałam dziś USG przewidziane na III trymestr, Jerzy jest już głową w dół i lekarz mówi, że jest tylko 1 % szansy, że to się zmieni, ma już ponad 2200 więc na szczęście nie będzie z niego olbrzyma jak mnie straszono, i proporcje ciałka już się wyrównały.
 
Foote - łączę się z Tobą w bólu w związku z hemoroidami. Aczkolwiek ja smaruje posterisanem raz dziennie i bardzo mi nie dokucza. Ja jutro idę na usg zobaczymy ile Michaś waży, bo my mamy tylko dwa dni różnicy w terminie porodu. Co prawda mój mały dwa tygodnie temu ważył mniej więcej 2100 więc teraz już pewnie będzie koło 2500.
 
reklama
Ehhh ja tez sie cieszylam skutecznościa Lactovaginalu dosłownie 2 dni, dziś znowu mam taki sluz moze nie az tak zielony ale zółty :-(, martwi mnie to ale na szczescie pojutrze wizyta u doktorka.
Zula fajnie ze mi napisalas co to moze byc, napewno bede sie upierac by lekarz zrobil mi badanie na ta grzybice. Kurcze ale skąd to cholerstwo, Dbam naprawdę wyjątkowo o higienę.
A o macie pisalam takiej na łóżeczko co dajesz pod przescieradełko, taka wodoodporna 120x60 ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry