• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

reklama
Bziumelka moja mama robi soki, dostala przepis od swojej siostry... bo od siostry corka tez miala anemie w ciazy....i ponoc bardzo pomoglo picie wlasnie tego napoju...:tak:

Esiek dokładnie każdy dzień, tydzień jest na wagę złota.:tak: no ja tez bym chciala zeby moje dzieciaczki byly jak najdluzej w brzuszku.... no ale zobaczymy to to sie potoczy... oby wytrwaly przynajmniej do 35tc...

Madzia
loooo matko zapalenie opon? biedny maluszek...:-(ladnie juz wazy malutka.. a na wzdecia... masaż brzuszka, herbatka hipp na trawienie,nie wiem tylko czy mozna juz podawac... cieplejsza kapiel maluszka
 
Cześć Dziewczynki!

Syllka spokojnie, wiecej tych izyt bedzie, ale dasz rade, powoli wszystko sie wyjaśni i okaże sie ze dzidzius zdrowy i dotrwasz do 41 tygodnia:)) a z tym łożyskiem przodującym to podobno problem największy przy samej końcówce. No i końiecznie wtedy cesarka. &&&&&&&&&&&

Kasik no niestety nie wybieram sie juz na północ, juz wystarczająco sie najeździlam w tej ciazy po całej Polsce, nie ma co ryzykować:)) a szkoda:))

wklejam Wam jeszcze innego linka na Misie-Szumisie. Tez super. Ja o takim myślałam.
Szumiś - szumiący miś (czerwień) - Szumisie [Made in Poland] - szumiące misie, stworzone z myślą o spokojnym śnie
 
Ostatnia edycja:
Sylka dołączam się do dziewczyn i trzymam kciuki za Was. Dasz radę i maluch urodzi się na pewno w terminie:)

fajne te maskotki, tylko czemu to wszystko jest takie drogie.

dziewczyny na te prenatalne to muszę tylko mieć ze sobą kartę ciąży? no i dowód pewnie.
 
Widzę ciekawe tematy :tak:

Co do terminu przyjścia na świat maluchów to ja się zgadzam że każdy tydzień a nawet dzień jest na wagę złota - ja patrzę z perspektywy niższej wagi mojej córeczki i na pewno na konsultacji w sprawie cc będę chciała ustalić termin jak najbliżej wyznaczonego tp. I nie chodzi tu tylko o to jak poradzi sobie dziecko zaraz po porodzie ale też w tych kolejnych tygodniach, miesiącach - dziecko donoszone, zwiększą wagą na pewno w każdej problemowej sytuacji będzie miało większe szanse wyjść z niej bez szwanku ...

A te maskotki też mi się podobają :tak:Szczególnie te z firmy Cloud B - króliczek wymiata :-) chciałabym go tylko na żywo zobaczyć a nie widziałam niestety w żadnym sklepie... Z tej firmy jest też sowa którą na pewno kiedyś kupię jak skończą się tylko te wyprawkowe wydatki bo budżet pęka w szwach :sorry: o taka:
20131009_4.jpg

Syllkaa
powiem Ci że dziwny ten Twój lekarz prowadzący :baffled: U dr. Zabula byłam na połówkowym - jest dość dokładny przy czym to on mnie odesłał na usg serduszka do innego lekarza (robiłam u dr. Długosza, podobno sie w tym specjalizuje).
Jeżeli chodzi o tętnice to wg. mnie same w sobie nie są problemem o ile nie powodują dalszych skutków - a odpowiedzialne są za 'zasilanie' dziecka - jeżeli więc funkcjonują nieprawidłowo może się to wiązać z spowolnieniem lub zahamowaniem wzrostu - dlatego tutaj też nie rozumiem dlaczego na każdym usg nie masz wykonywanych pomiarów - ja odkąd wyszły mi raz nieprawidłowe przepływy w tętnicach macicznych + małą rośnie nieco wolniej, na każdej wizycie (wcześniej co 3 tygodnie, od 30tc już co 2) mam robione wszystkie pomiary małej wraz z określeniem wagi + sprawdzenie przepływów - gdyby nagle wzrost zahamował lub zwolnił znacząco lub przepływy wyszły by źle lekarka uprzedzała że włączamy właśnie zastrzyki, tylko to wg. mnie nie zwalnia z ścisłej kontroli malucha ani też nie jest powodem dawania zastrzyków 'w ciemno' - może wcale nie są potrzebne ...
A w kwestii łożyska - uważam że samo w sobie na tym etapie nie jest tragedią i powodem do leżenia plackiem czy zakładania scenariusza typu wcześniejszy poród (bo jak rozumiem nie spowodowało do tej pory żadnych komplikacji) - nawet jeżeli się to nie zmieni na dalszym etapie wystarczy zaplanowana cesarka.
I głowa do góry - wiem że czasami sytuacja nas przytłacza ale zobaczysz że wszytko się wyjaśni i będzie dobrze :tak:

Anulla ode mnie nic poza kartą ciaży nie chcieli (no i dowód jak na skierowanie, wiadomo) ale i tak zawsze brałam całą teczkę bop nigdy nie wiadomo na jakiego lekarza się trafi - akurat może będzie chciał coś porównać, zobaczyć ...
 

Załączniki

  • 20131009_4.jpg
    20131009_4.jpg
    33,9 KB · Wyświetleń: 90
Ostatnia edycja:
Olusia nie, nie moja, zdjęcie znalezione na necie i akurat do kołyski doczepiona jest sowa ... ja też zakupiłam kołysko-dostawkę, wklejałam kiedyś zdjęcie ale w wersji zdecydowanie ekonomicznej bo ta ze zdjęcia to pewnie z 500zł jak nie lepiej. Szkoda że prawie wszytko co ładne dla maluchów jest takie drogie :-(
Edit: jak mam taką (na zdjęciu w funkcji dostawki do naszego łóżka, bez jednego boku i z zdjętymi płozami do bujania):
Obraz 016.jpg
 

Załączniki

  • Obraz 016.jpg
    Obraz 016.jpg
    14,7 KB · Wyświetleń: 72
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry