czyli ja nic nie potrzebuję ze sobą :-) bo idę prywatnie, bo nie dostałam skierowania. U mnie przy bloku będą budować drogę dojazdową, bo nie ma, a mieszkamy tu ponad 3 lata. No i mają zacząć po nowym roku i skończyć w maju. Mam nadzieję, że jadąc na porodówkę nie będę stać w korku
.
Ja klinikę nawet nie informuję o żadnych badaniach i chyba poczekam aż sami się odezwą jak przebiega ciąża.
.Ja klinikę nawet nie informuję o żadnych badaniach i chyba poczekam aż sami się odezwą jak przebiega ciąża.
, ja też dopiero po 3 usg potwierdzającym ze z Zosią jest wszystko dobrze odstresowalam sie na maxa. A ten miś szumiś super, widzialam w programie Pani Gadżet jakoś parę dni temu.