• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

Olusia super że juz w domku jestes, ale fajnie jakby sie sprawdzilo ze bedziesz mieć parkę ;-). Dbaj tam o Was.
Aisa fajny brzusio ;-)
Anulla brakiem brzuszka sie nie przejmuj, mi wyskoczyl dopiero kolo 20tc i od tamtej pory zacząl tak przybierac, że dziś spojrzalam w lusterko i sie smialam do mojego eMka ze do porodu to ja pęknę jak balonik. Fajna taka piłeczka :-p, do tego falująca na prawo i lewo hihi.

Co do gotowania ja od kiedy jestem na L4 zaczelam przykladac sie do obiadkow i ogolnie do odzywiania, wczesniej zawsze czasu brakowalo, bo praca, a teraz i mój eMek kształtów nabral hihi.
No a ja zbieram sie powolutku do szkoły rodzenia, nie mogę sie juz doczekać. A pozniej jedziemy do przyjaciół.
 
reklama
Labo niestety bez placzu sie nie obyło az mi tak żal jej bylo z checia chciałam jej dac dydusia wtedy ale ona smoka nie chce, samo naciecie jej nie bolalo tylko znieczulenie podobno mrozi miejsce.Ale bylo minelo i mam nadzieje że juz takich niespodzianek nie bedzie.
 
Wlasnie był lekarz i powiedział ze jest ryzyko ze jak zastopują antybiotyk to od razu wyrostek powróci. Wiec możliwe ze beda mnie chcieli trzymać na antybiotyku do porodu :-(
Cos gadał tez zeby wlasnie dluzej ciaze donosić. To nie wiem czy chodzi o to zeby odstawić wtedy antybiotyk z ryzykiem powrotu wyrostka czy moze zrobic operacje razem z cc. Moze to by byloby najlepsze rozwiazanie. Jakby tak z miesiac jeszcze pociągnąć do np 34 tyg.
 
Emilia lekarze wiedzą co robią, nie martw się, będzie dobrze :-)

Odebrałam swoje wyniki subpopulacji limfocytów i chyba jest dobrze, bo mimo, że zmniejszyłam dawkę encortonu z 20 na 15 mg to % nk mi spadł z 22,6 na 14,1 :-) Mam nadzieję, że w poniedziałek pani immunolog zdecyduje o kolejnym zmniejszaniu sterydu :tak:
 
Kasik super ze wyniki dobre sa..:tak:

Emilia M czyli musialabys byc w szpitalu i brac antybiotyk? na pewno bedzie wszystko dobrze.. najwazniejsze ze jestes pod dobra opieka!;-)


A ja mialam dzis zaczac szukac cos dla moich maluszkow ale jakos nie mam weny... ech.... musze sie jakos zmobilizowac....
laugh.gif.pagespeed.ce.Ef0GmO-8PG.gif
 
Esiek z tego co wiem to ceny sa rozne. W niektorych parafiach jest cennik co jest bardzo pomocne. Zalezy tez jakie masz stosunki z ksiedzem w swojej parafii. Znajomy dawal ostatnio 300 zl, nie wiem czy to duzo czy malo, inny dal 500 ale mial chrzest osobno, nie na mszy, tylko w kaplicy.
 
reklama
My mieszkamy pod miastem na wsi. Dzis spotkalam ksiedza i wstepnie ustalilam termin na 28.12 bo i tak cala rodzina zjezdza sie na swieta. No i tak zaczelam myslec nad kwota... dzieki za podpowiedzi
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry