Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Co do tp to ja trzymam się tej wersji od dnia zapłodnienia bo jest najbardziej precyzyjna. Wg om mam termin na 22.01 wg daty zapl 19.01 a młoda i tak wyjdzie kiedy zechce Położna mówiła że w razie co to super jak ktoś zna datę zapłodnienia bo wtedy można dokładnie określić date.
Dzień doberek ;-). Genna kochana trzymaj tą glukozę i nie wypuść , bo niestety bedzie cie czekać drugie takie "fajne" badanie hehe. Lipka ze nie pozwolili Ci cytrynki wcisnąć. bez niej tez nie wiem czy dalabym radę wypić.
Co do monitoru tętna jak najbardziej fajna rzecz moim zdaniem, tym bardziej jak mówisz że malutki to leniuszek. Tak w razie niepokoju zawsze mozesz sobie go posłuchać.
Elleni dokłądnie mam taką butelke jak pokazalaś. No nic, są różne opinie i tak zakladam ze uda mi sie karmić piersią. Co dzieciątko to rózne opinie na temat butelek, niby czytalam na necie fajne opinie o tych butelkach Aventa ale przekonam sie po urodzeniu Zosieńki. A i czytalam ze wazne jest wymianianie smoczków zgodnie z miesiącami dziecka, żeby nie używać 0+ przy np miesięcznym czy 2 miesięcznym dzieciątku itd.
Agawaa kochana na pewno z maleństwem jest wszystko dobrze. A czy czujesz zeby coś zlego sie dzialo? Nie rusza sie? Kciukam ;-)
Co do tp to ja sie trzymam caly czas wersji 2 tyg od punkcji i tak mam ustawiony suwaczek
Genna, dasz radę, trzymam kciuki za udane badanie Szkoda, że bez cytryny. Obawiam się, że u mnie jest podobnie, bo jeszcze nie widziałam żeby jakakolwiek ciężarna wciskał cytrynę, więc nie wiem czy one nie chcą, czy nie można.
co do tp to u mnie na początku było wg usg 20.05, a wg OM 18.05. A na wyniku z badania usg prenatalnego mam wg usg i OM na 18.05. Nie wiem czy tak jest prawidłowo czy lekarz sobie sam tak wpisał. No ale mój teraz bierze pod uwagę OM.
Agawaa, będzie dobrze, jasne że trzymamy kciuki za maluszka
dziewczyny nie wiecie co u Zuli? Jak jej maluchy? wyszli ze szpitala?
genna dałaś radę? Ja chyba muszę poszukać tej glukozy cytrynowej w aptece bo też może być ciężko.
Nadal czuję się kiepsko, wczoraj wieczorem było już prawie dobrze a od 3 w nocy nie śpię, co chwilę biegam to toalety, całe szczęście idzie tylko dołem z dwojga złego wolę to niż kłaczkowanie. Wypiłam już podgrzaną colę polecaną przez wiele osób i jem flipsy kukurydziane, może to pomoże bo jak nie to się chyba wykończę :-(
lionessa nie wychodzi az tak drogo w porownaniu do czego to mozna wykorzystac
a ile teraz wazy to nie wiem bo go nie waza juz tutaj mam warunki pobrania krwi pepowinowej jakby ktoras intresowalo: [FONT=&]
Warunki promocji: [/FONT] [FONT=&]- poród do [/FONT][FONT=&]końca 01.2015 r. [/FONT] [FONT=&]- podpisanie umowy z PBKM do [/FONT][FONT=&]25.11.[/FONT][FONT=&]2014[/FONT][FONT=&] r.[/FONT][FONT=&] [włącznie] [/FONT]
[FONT=&]Oferta przygotowana przez PBKM wygląda następująco: [/FONT]
[FONT=&]Jeśli chcą Państwo skorzystać z tej możliwości proszę uprzejmie o kontakt. [/FONT] [FONT=&]Dokumenty należy wysłać w wyznaczonym terminie. [/FONT]
[FONT=&]Należy wydrukować, wypełnić, podpisać i odesłać do biura: [/FONT] [FONT=&]- 2 egz umowy [/FONT] [FONT=&]- 2 egz cennika [/FONT] [FONT=&]- kwestionariusz medyczny [/FONT] [FONT=&]- ksero dowodów osobistych [/FONT] [FONT=&]- deklarację Allianz ( w przypadku korzystania z oferty promocyjnej) [/FONT]
[FONT=&]Oferta na miesiąc Listopad: [/FONT]
[FONT=&]- [/FONT][FONT=&]Wariant Czerwony[/FONT][FONT=&]-[/FONT][FONT=&] oferta podstawowa obejmująca pozyskanie krwi pępowinowej i jej przechowywanie w dwóch porcjach. [/FONT]
Opłata wstępna 680 zł- płatna 2 dni po zawarciu umowy
Opłata podstawowa 1690zł- płatna w ciągu 14 dni od daty porodu.
opłata roczna 540 zł- płatna w I urodziny Dziecka [FONT=&]- [/FONT][FONT=&]Wariant Błękitny[/FONT][FONT=&] -[/FONT][FONT=&]oferta rozszerzona obejmująca pozyskanie krwi pępowinowej oraz pozyskanie Sznura pępowiny, a także przechowywanie materiału biologicznego w trzech porcjach [/FONT]
Opłata wstępna 780 zł- płatna 2 dni po zawarciu umowy
Opłata podstawowa 1990zł- płatna w ciągu 14 dni od daty porodu.
opłata roczna 690 zł- płatna w I urodziny Dziecka
[FONT=&]- Wariant Granatowy- oferta rozszerzona obejmująca pozyskanie krwi pępowinowej oraz pozyskanie krwi łożyskowej i przechowywanie materiału biologicznego w trzech porcjach [/FONT]
Opłata wstępna 780 zł- płatna 2 dni po zawarciu umowy
Opłata podstawowa 2190zł- płatna w ciągu 14 dni od daty porodu.
opłata roczna 690 zł- płatna w I urodziny Dziecka [FONT=&]- Wariant Złoty[/FONT][FONT=&]- oferta rozszerzona obejmująca pozyskanie krwi pępowinowej , pozyskanie krwi łożyskowejoraz pozyskanie Sznura pępowiny i przechowywanie materiału biologicznego w czterech porcjach [/FONT]
Opłata wstępna 880 zł- płatna 2 dni po zawarciu umowy
Opłata podstawowa 2490zł- płatna w ciągu 14 dni od daty porodu.
opłata roczna 740 zł- płatna w I urodziny Dziecka
Kasik bidaku ;( ale cie złapało , ale chyba masz racje wirusowka, moj Teściu tez cierpi aż gorączkę wczoraj mial.
DIewczyny ostatnie minuty do pobrania tej ostatniej krwi byly tragiczne, juz w buzi prawie był kłaczek , a po pobraniu ojjjjjjjj jak wymiotowalam to aż łzy leciały i sie posikalam ciężkie przeżycie , cały dzien w buzi mam ten smak glukozy fuuuuj
Wyniki na szczęście dobre (wg norm) wiec chociaż cos dobrego z. Tego badania
A co do treminu porodu to jamlicze wg miesiączki i z USG tak samo wychodzi co drugie badanie ale chodzi mi bardziej ze jak no dzieciaczki sa szybsze o 2 tyg z USG to czy tez tak wychodzą na swiat czy grzecznie czekają na termin w miesiączki , tak czysto teoretycznie z ciekawości pytam
Jednak luszie sa obojętni , siedze w kolejce u dr po zaswiadczenie a przedemna 11 osob i nikt nawet nie widzi mojego brzucha ktory jesy juz calkiem dozy i faluje co za swiat
genna wspolczuje dzisiejszego przezycia ale najwazniejsze, ze wyniki sa ok. Ja nie wiem jak Ty tyle czasu przezylas z klaczkami, mi po jednej nocy z ok 20 klaczkami dala tak w kosc, ze zyc mi sie nie chcialo
Ewelina mysle, ze u mnie to wirus i bedzie coraz lepiej. Wczoraj caly dzien oprocz skretow kiszek nic mi juz nie bylo. Dopiero w nocy poszlam raz do wc i bardzo mi "jezdzilo" w brzuchu, rano jeszcze 2 razy odwiedzilam toalete. Teraz od 7 godzin tylko cos sie w brzuchu przelewa ale jest o niebo lepiej.