• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

dziewczyny musze wam powiedziec ze od jakis 3 dni jestem nie do zycia strasznie sie mecze najchetniej to bym wogole sie nie poruszalla:(

infinity a ty jak tam znosisz koncowke ciazy>>>>??????
 
reklama
Olusia sto lat! Wszystkiego najlepszego - spełnienia wszystkich marzen! I fantastycznego kolejnego dnia świętowania z rodziną i przyjaciółmi.

Genna - ja tez nie moge jeść. Jem na raty, po trochu. Bo jak zjem większa porcje, to czuje w gardle i jakbym miała klaczkowac. Ech! Anulla jak byłam na Twoim etapie, tez ciagle czułam Wieeelkiego Gloda. Haha.... Takie uroki.

Lionessa a Ty byś kopała po parówkach z radości czy z obrzydzenia? Lubisz, czy nie lubisz? My z Piotrusiem kochamy Berlinki. Z musztardą. Najlepiej o 23 wieczorem. Z ciemnym pieczywkiem z masełkiem i serem żółtym:)) hehe... Taka mała zachcianka.
 
Olusia -spóźnione sto lat! Fajnie mieć takie urodzinki :) mąż na medal!
Ona - ja co prawda nie Infinity - ale ten sam etap - mam podobnie jeszcze do południa jak cię mogę ale wieczór -padam, no i ciężko mi znaleźć jakąś pozycję do spania.
Agawa- ja raczej z obrzydzenia:eek: nie jem parówek z zasady (tak jak mielonek czy pasztetów kupnych). A jak mi w szpitalu dali raz na kolację to odbijało mi się pół nocy!!!:crazy: ale -ile ludziów tyle gustów i smaków. Ja bym dla odmiany mogła jeść wszelkie krewetki, małże ślimaki -a wiem że niektórzy do ust nie wezmą. Więc na zdrowie dla Twojego Piotrka :-D jedzcie co Wam smakuje.
 
Ona powiem Ci że strasznie :confused2: a jeszcze tydzień temu było świetnie ... wczoraj tak źle się czułam że z duszą na ramieniu jechałam na ktg bo byłam pewna że coś się dzieje ... Mała kopała cały dzień, bez przerwy, było mi niedobrze i cały brzuch się spinal ... Mała na ktg tak się wiercila że odglosy które wydawało aż przywołały lekarke która była kilka sal dalej :-p sama myślała że zaczął się poród ...

No ale zapis ktg niby w normie i brak zarejestrowanych skurczy więc jestem w domu.
Spać nie mogę, tzn. zasnąć a później budzę się kilka razy na siku ...

A jak u Ciebie? :-)

Olusia spóźnione ale szczere życzenia - zdrówka dla Ciebie i maluchów i szczęśliwego rozwiązania :-)
 
reklama
Dzieńdoberek ;-)
Olusia ale niespodziankę Ci mąż zrobił, musiało być miło ;-)

Agawaa ja uwielbiam parówki :-p, w 1 trym jak mnie muliło to często kupowalam i moja córcia je tolerowala, tylko mąż w ciązy pozwala mi tylko te z szynki jak juz cos :sorry:.

Infinity hihi to malutka nieźle się juz dobija, jejciu ale zazdroszczę Ci że niedługo ją utulisz. Wspanialy prezent świąteczny.

Jejku od paru dni w nocy tak mnie biodra bolą, nie wiem czy od leżenia na boku, bo staram sie nie spać na plecach tylko z lewego na prawy bok :-p, a moze rozszerzają sie, do tego bol krzyza, albo kośc ogonowa, sama nie wiem dokladnie ale tak czy siak mi dokucza. Pierwsze bóle krzyza mialam jakoś 8-12 tc, potem sie uspokoiło, a teraz znowu. Nigdy wczesniej nie mialam takich prooblemów. Moze dlatego że piłęczka juz dosyc duza i praktycznie wsio mi idzie w brzuch, a ciało musi dźwigać taki cięzarek słodki :laugh2:
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry