• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

oj dziewczyny ale te wasze dzieciaczki sie ociągają :D
Ja wczoraj bylam na spotkaniu z dziewczynami z pracy i wrocilam kolo pierwszej. tak mnie po tym brzuchu wytarmosily, ze jak wracalam do domu myslalam ze juz sie zaczyna cos dziac . ale poszlam spac i powolutku przeszlo . chyba zaczne wozic torbe w samochodzie :rolleyes:
 
reklama
Liska slicznosci ubranka, moje kolory :)

Smerfeta wyobraz sobie, ze goscie chcieli mi przywiezc wozek, co prawda nie emmaljunga ale polka cenowa ta sama ;) Oferowali tez super lozeczko w ogole nie uzywane bo ich synek lezal tam tylko do zdjecia przed chrzcinami. No ale lozeczko juz zamowione a wozek jednak chcialabym nowy.
 
Miałyśmy dzisiaj wyjść, ale pediatra po osluchaniu Jagienki, stwierdził szmer nad serduszkiem, prawdopodobnie nic ważnego, ale trzeba jutro też ją odsłuchać i jeśli nic nie będzie - di domu, w przeciwnym razie ( w to nie wierzę) usg serca. Aż się popłakałam.
 
Oktavi trzymam kciuki za jutro zeby wszystko było ok, a na pewno bedzie musi byc! Czekamy jutro na info ze jestescie z Jagienka w domku. Trzymaj sie ciepło
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry