• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

misia- przesylam mega pozytywne fluidy. musi byc dobrze! jestes teraz w dobrych rekach, wiec odpoczywaj i regeneruj sie.
i jeszcze ja na twoim miejscu bym normalnie zlozyla skarge na te pielegniarke, moze nie do jej przelozonej, ale do swojego lekarza prowadzacego ze slowami ze nie zyczysz sobie zeby ktokolwiek wciskal ci umoralniajace gadki. jakim prawem! to nie jest sredniowiecze a ona jest profesjonalnym pracownikiem instytucji medycznej i niech sie tak zachowuje. a swoje opinie zachowa dla siebie! ale mnie zdenerwowalas tymi slowami, w sensie- ze ludzie maja czelnosc powiedziec ci cos takiego! w takim miejscu!

dziewczyny, jak slucham o waszych problemach z przeziebieniem, to wydaje mi sie ze warto poprosic swoich lekarzy (nawet jak jestescie zdrowe- a pracujecie) o zwolnienie z pracy na 2-3 tyg, zeby ten feralny okres z wirusami przeczekac w domu. naprawde nie jest warto narazac sie tak, bo w pracy nikt wam dyplomu za odwage nie da, a wy zostajecie z problemem czym tu sie leczyc. wiem, ze moze sie wam wydawac, ze to jest niemozliwe, co w pracy powiedza, itd, itp, ale to co sie dzieje w przychodniach, jest jakims koszmarem, caly czas przybywa chorych na grype. przeczekajcie ten okres.
 
reklama
Misia ale masz przygody, oby już wszystko był ok! Odpoczywaj, a kretowinka ma racje- powiedz coś lekarzowi o tej pielegniarze! Co to ma być, walnięta jakaś?! Wrrrr, co za ludziska!

Kate no widzisz:) Mówiłyśmy, spokojniejsza????? Teraz juz będzie tylko lepiej!

Ja miałam dziś mnóstwo snów, nie za ciekawych....obudziłam się w strachu i Madzia chyba to poczuła, od razu zaczęła kopać, aż zasnąć nie mogłam! :tak: Jestem po śniadanku, obiecałam, że jak skończe pisać na forum to pobawię się z psem, pozytywnie nastroję i biorę za ten parszywy mgr!
 
Ostatnia edycja:
Misia...kochana jak juz jest wszystko opanowane to spokojnie, bedzie dobrze, tylko lez i odpoczywaj! wszystko na pewno bedzie dobrze... powiedz mi, bo zasugerowalas, ze ten krwiak mogl powstac od tego, ze nie moglas sie zalatwic? jest to mozliwe??

Kate...beta czterocyfrowa... nonono...cudownie! widzisz, nie ma sie czym martwic! glowa do gory i teraz juz serduszko i same przyjemne chwile cie czekaja!

a ja dzis poszlam do fryzjera! juz batrdziej czlowieka przypominam, ale mecza ,mnie tak bardzo mdlosci dzis, ze nie moge glowy do gory podniesc i u fryzjera myslalam, ze zaraz sie porzygam, wiec musiala mnie ciac szybko!
teraz wrocilam do domu ale ani zjesc ani wypic nic nie moge:baffled: ratunku!
 
Miliaa - na to wychodzi. Miałam jakąś rewolucję w jelitach. Czułam jak mi sie coś tam przemieszcza i w końcu w bólu udało mi się załatwić. Położyłam sie i po godzinie jak się obudził czułam jak krew ze mnie leci. Lekarze sie wypytywali o wysiłek wczoraj. Innego nie kojarzę. Taki naturalistyczny opis podaję ku przestrodze. Choć nie wiem, co robić aby się to nie powtórzyło. Na szczęście tu jest dobra kuchnia w szpitalu. Musi byćdobrze, bo ... Mamy już wózek.
 
Kate - gratuluję :) Widzisz - nie ma się co na zapas matrwić - za wcześnie na usg poszłaś po prostu... Super że beta taka ładna :)

Misia!!!!!!!! Ale mnie przestraszyłaś - zanim przeczytałam wszystko od Twojego wpisu że jesteś w szpitalu serce mi waliło tak że i bliźniaki się pewnie zdenerwowały!
Dobrze że wszystko jest ok. Nie wyobrażam sobie nawet co czułaś jak tą krew zobaczyłaś...podejrzewam że ja bym jechała do szpitala tak zapłakana że mąż by musiał za mnie wszystko mówić....(tfu tfu tfu)
Dzięki Bogu że wszystko jest ok. Odpoczywaj ile wlezie i zapomnij o pracy! Są rzeczy ważne i ważniejsze.
Swoją drogą też miewam problemy z wypróżnianiem....
Dbaj o siebie o zdrówka Wam życzę. Dawaj znać co i jak. Jak długo CIę będą w szpitalu trzymać? Wiesz coś?
 
Kate bierzesz progesteron? Moze zwieksz dawke, dałas wyniki lekarzowi swojemu? Konsultowalas? No beta piekniutka!

Moj maz znow przyniosl taka francuska kielbase wieprzową, jakby prasowany tatar z wieprzowiny i suszony i w takiej skorze jakby z plesni, fuuuuuj, smierdzi jak nie wiem!

Napisalam dzis trochę tego mgr, ale kurde nie mogę za długo siedziec, myslalam ze skoncze rozdzial a tu dupa...jak sie skupiam za mocno to cisnienie mi rosnie:baffled:
 
Różyczko,nie wiem niestety. Chcę do domu. Chciałabym, żeby usg zrobili, co by mnie uspokoiło. Wiesz, jak zaczynałem ryczeć brzuch mnie bolał. Więc musiałam być spokojna. Obok położyli mi znajomą z pracy.
 
reklama
Misia, trzymam kciuki, żeby wszystko było OK. Odpoczywaj, dbaj o siebie.
Kate, gratuluję :) Rośnie, rośnie i tak będzie dalej!

Ja dziś byłam na "standardowej" wizycie - maluszek był tylko kilka sekund podglądany - kilka dni temu byliśmy na USG prenatalnym, dziś oglądaliśmy szyjkę i słuchaliśmy serduszka. Jest OK! kolejna wizyta na poczatku lutego i wówczas będziemy przyglądac sie czy to dziewczynka czy chłopiec. Mam dalej ostawiać Luteinę - teraz biorę 2 x 1 i tak za tydzien odstawić calkowicie - obserwując czy nic się nie dzieje.
Od jakiegoś czasu czuję klucie w piersiach - to podobno normalne.
Ostatnio ciągle spałam, teraz dla odmiany spać nie mogę - to też podobno normalne :)
Aha, i wracając kupiłam sobie spodnie ciążowe. Mąż wróci z delagcji to mu się zaprezentujemy.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry