kretowinka78
Fanka BB :)
misia- przesylam mega pozytywne fluidy. musi byc dobrze! jestes teraz w dobrych rekach, wiec odpoczywaj i regeneruj sie.
i jeszcze ja na twoim miejscu bym normalnie zlozyla skarge na te pielegniarke, moze nie do jej przelozonej, ale do swojego lekarza prowadzacego ze slowami ze nie zyczysz sobie zeby ktokolwiek wciskal ci umoralniajace gadki. jakim prawem! to nie jest sredniowiecze a ona jest profesjonalnym pracownikiem instytucji medycznej i niech sie tak zachowuje. a swoje opinie zachowa dla siebie! ale mnie zdenerwowalas tymi slowami, w sensie- ze ludzie maja czelnosc powiedziec ci cos takiego! w takim miejscu!
dziewczyny, jak slucham o waszych problemach z przeziebieniem, to wydaje mi sie ze warto poprosic swoich lekarzy (nawet jak jestescie zdrowe- a pracujecie) o zwolnienie z pracy na 2-3 tyg, zeby ten feralny okres z wirusami przeczekac w domu. naprawde nie jest warto narazac sie tak, bo w pracy nikt wam dyplomu za odwage nie da, a wy zostajecie z problemem czym tu sie leczyc. wiem, ze moze sie wam wydawac, ze to jest niemozliwe, co w pracy powiedza, itd, itp, ale to co sie dzieje w przychodniach, jest jakims koszmarem, caly czas przybywa chorych na grype. przeczekajcie ten okres.
i jeszcze ja na twoim miejscu bym normalnie zlozyla skarge na te pielegniarke, moze nie do jej przelozonej, ale do swojego lekarza prowadzacego ze slowami ze nie zyczysz sobie zeby ktokolwiek wciskal ci umoralniajace gadki. jakim prawem! to nie jest sredniowiecze a ona jest profesjonalnym pracownikiem instytucji medycznej i niech sie tak zachowuje. a swoje opinie zachowa dla siebie! ale mnie zdenerwowalas tymi slowami, w sensie- ze ludzie maja czelnosc powiedziec ci cos takiego! w takim miejscu!
dziewczyny, jak slucham o waszych problemach z przeziebieniem, to wydaje mi sie ze warto poprosic swoich lekarzy (nawet jak jestescie zdrowe- a pracujecie) o zwolnienie z pracy na 2-3 tyg, zeby ten feralny okres z wirusami przeczekac w domu. naprawde nie jest warto narazac sie tak, bo w pracy nikt wam dyplomu za odwage nie da, a wy zostajecie z problemem czym tu sie leczyc. wiem, ze moze sie wam wydawac, ze to jest niemozliwe, co w pracy powiedza, itd, itp, ale to co sie dzieje w przychodniach, jest jakims koszmarem, caly czas przybywa chorych na grype. przeczekajcie ten okres.
Jestem po śniadanku, obiecałam, że jak skończe pisać na forum to pobawię się z psem, pozytywnie nastroję i biorę za ten parszywy mgr!
ratunku!