• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

Misia....nie ogarniam tego...:-D chodzi o to, ze nie chce przegapic, ale sama nie wiem czy robic. wolalabym najpierw sprawdzic na usg, pieknie pomierzyc dzidzie itd...i jezeli bedzie choc cien watpliwosci, ze cos jest nie tak to chcialabym sie upewnic testem z krwi... mimo, ze mam 25 lat to moj maz nasunal mi taki pomysl i teraz siedze i mysle..
a jak ty sie kochana czujesz?? od tamtej pory nie mialas juz plamien? jak wyjazd do spa, bedziesz towarzyszyc corze?
 
reklama
miliaa - pogadaj z lekarzem; ja mam normalnie skierowanie na NFZ i robię wszystko w szpitalu. Ale ok. 12 tyg. i tak lekarze prowadzący robią takie usg, gdzie mierzą co trzeba.
Ja się czuję dobrze. Na chwile obecna wybieram się do spa, co prawda głownie sobie będę tam polegiwać, ale nie moją osobę tu chodzi.. Zobaczymy co lekarz dziś powie.
 
Misia...tylko, ze ja nie mam lekarza prowadzacego...:sorry: chyba w koncu musze jakiegos znalezc...ale najblizszy, ktoremu ufam jest w wwie i jest baaaaardzo drogi...shit..
to ja trzymam kciuki za ciebie i za wizytke dzis, na pewno bedzie dobrze!!
 
Milia nie masz jeszcze swojego lekarza? Koniecznie sobie jakiegoś poszukaj. Jak myślisz o becikowym to przed 10tc musisz mieć udokumentowaną wizytę. Poza tym jak masz lekarza prowadzącego to zawsze masz do kogo zadzwonić jak coś się dzieje.

Ja dzisiaj wizytuję więc proszę o kciuki.
 
Marcysiowa...ja mam udokumentowane wszystko, mam karte ciazy itd, bo w klinice do tej pory sie wizytowalam...ale teraz chyba juz czas pomyslec o tym, zeby pojsc w swoja strone...
ja trzymam mocno za ciebie kciuki !!! i czekamy na wiesci z wizyty &&&
 
Marcysiowa - kciuki zaciśnięte:-)

Ja robiłam tylko usg z pomiarami NT, żadnej krwi ani jakiś specjalnych cudów nie praktykowałam. Kiedyś rozmawiałam ze szwagierką i ona zadała mi takie pytanie: Czy jeśli wyszłoby mi prawdopodobieństwo wysokie z tych badań np 1:100, czy 1:50, czy 1:20 - to czy usunęłabym malucha? A wiedząc że jest tak wysokie prawdopodobieństwo nie zasnęłabym spokojnie do końca ciąży. Wiadomo jak wyniki wychodzą dobre - to uspokaja (ale tylko na jakiś czas ;-)), ale pewności 100% nie daje.
 
Lilionka - masz rację. My się zastanawialiśmy, ale nasz lekarz powiedział, ze skoro mamy za darmo kompleksowe badania, to szkoda byłoby nie skorzystać. Ale my tez byśmy i tak nie usuwali.
 
Lilionka - masz rację. My się zastanawialiśmy, ale nasz lekarz powiedział, ze skoro mamy za darmo kompleksowe badania, to szkoda byłoby nie skorzystać. Ale my tez byśmy i tak nie usuwali.

U mnie NT przy obu maluchach było ok 1, wiek 30, wymiary prawidłowe, więc nie było nawet podstaw, żeby coś bardzie badać. Nie wiem jakie mam prawdopodobieństwo tych wszystkich trisomii itp. W sercu cały czas jest lęk o maluchy - a to nie tak urosły, a to za mało się ruszają, a to za dużo, tu coś kłuje, tam coś boli ;-)Starczy tego :-) Tak naprawdę całą ciążę żyję od usg do usg.
 
reklama
Lilonka...chyba masz racje...jezeli na usg wszystko wyjdzie dobrze, to nie ma co...przegadam to jeszcze z moim mezem i ustalimy co robic...

a my kupilismy sobie ksiazke o ciazy:laugh2: i tam jest napisane, zeby od 8 tyg spotykac sie z polozna...:eek:tylko po co juz??!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry