• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

reklama
Ja się spotykam przed wejściem do gina :-)Mierzy ciśnienie, waży, pyta czy nie ma obrzęków, a ostatnio nawet słuchała serduszek :-) Ale to chyba jakaś angielska książka ;-)Bo dziewczyny z UK mają osobne wizyty u położnej, osobne na usg i osobne u gina. I te kwestie porodowe są chyba ustalane z położną. U nas wszystko robi się 3w1 - u gina.
 
wow, Kate, dwie macice?! wow!

miliaa, coleta, gratuluje dobrych wynikow! oby tak dalej!
misia, dla was tez gratulacje, ale nadal sie oszczedzaj i wykoncz tego swojego miesniaczka!
aisha, jak tam waga? jak magisterka? do przodu cos? ja mam caly czas jakies robotki na boku, tlumaczenia, i tak je robie, i robie i coraz mniej mi sie chce :/ tak sie do nich zabieram jak ty do swojej magisterki...

kurcze, dziewczynki, cos duzo was w lozku musi lezec, czyli wniosek dla nas, pozostalych, ktore jeszcze sa na wolnosci pozalozkowej- OSZCZEDZAJMY SIE. lepiej dmuchac na zimne. latwo mi mowic, ale sama ciekam po sklepach mimo galopujacej anemii (hemoglobina w dzisiejszym wyniku to 9,5 :/)

w poniedzialek zaczynam szkole rodzenia- yuppi! ciesze sie, chociaz nie wiem czy moj maz bedzie ze mna chodzil, bo on teraz CALY CZAS PRACUJE, zarabia na dzieci. juz mu zaczynam gadac, ze tak sie nie da w takim tempie caly czas, a on do tego pracuje fizycznie (fizjoterapeuta i trener). zobaczymy czy z czegos zrezygnuje zeby poznac tajniki kapieli maluszkow...


Kretowinka no u mnie z mgr tak srednio, staram sie pisac co dzien choc troche albo co 2 dni, zalezy kiedy. Narazie mam jakies 27 stron, wiec jeszcze dluuuuuga droga przede mna...Co do wagi to juz 80 na liczniku, takze zobaczymy 1.02 czy cos sie zmienila (ostatnio mialam rozbieznosc w wadze, na NFZ jak bylam na wizycie, wyliczylo 78,1kg, a u mojej dr 77kg z hakiem, dla mnie to duza roznica ;) I wlasnie wczoraj na NFZ wyliczylo 80kg. No nie chce sie pisac, ale trzeba, a teraz sesja za pasem, wiec juz w ogole katastrofa;)

A bierzesz jakies zelazo? kurde, ja bede robic kolo 7 lutego dopiero badania wlasnie zelaza itd, bardziej szczegolowo. No to fajnie ze idziesz do szkoly rodzenia :) Ja nie bede chodzic...a Twoj maz, no cos przejal sie rolą, to dobrze, chociaz tez powinien troszke odpoczywac. Nie chce zeby Wam czegos zabraklo i dobrze!
 
Beta dobrze przyrasta, w poniedzialek pojde na usg to dowiem sie cos wiecej, wiem ze Malenstwo jest po lewej stronie, w lewej macicy..Ja mam dwie macice i moze dlatego cos mnie pobolewa.

Kate niezle! a powiedz w obu moze rozwijac sie ciaza? Skad to sie bierze, ale jaja:tak: Kurcze moglabys miec dwojke roznych dzieci, po jednym z kazdej macicy :-)
 
aisha niby mozna by bolo wlozyc po jednym zarodku do kazdej, bo sa prawidlowe, ale moze tez byc tak, ze tobwlasnie przez dwie macice poronilam, teraz malenstwo jest w drugiej macicy, wiec wierze, ze bedzie juz dobrze. Wstydze sie tego, ze mam dwie i tylko Wam powiedzialam, no i tylko maz wie...w pierwszej ciazy w ogole kazali odstawic mi wszystkie leki tydzien po transferze i mysle, ze to progesteron zawinil a nie to, ze mam dwie.. Pozdrawiam
 
kate zaskakujaca jestes a zarazem wyjatkowa dziwne ze kazali ci odstawic ci progesteron bo to on jest najważniejszy zaraz po transferze i jeszcze baaardzo długo az do wykształcenia łożyska bez podtrzymania proesteronem podobno połowa ciąż u kobiet z "problemami" ubumiera ja tam wychodze z ałozenia że zawsze dobrze mieć "części zapasowe" w końcu wiele mamy w sobie podwójnych elementów:))))))))) pozdrawiam
 
Dziekuje, ja tez uwazam, ze to bardzo zle ze kazali odstawic progesteron, teraz biore i nawet jak mi powiedza, ze mam odstawic to tego chyba nie zrobie, moze jakos po 15stym tyg, ale wiem, ze duphaston i luteina na pewno nie zaszkodza.
 
Kate - ja duphaston skończyłam dopiero 2 tygodnie temu. Co prawda od 16 czy 17 tygodnia bralam tylko po 1 tabletce, ale pomagało mi to czuć się bezpieczniej. Ginek z kliniki twierdził, że nie ma już potrzeby suplementacji progesteronem, ale ginka z nfz-tu przepisywała, bo to ciąża podwyższonego ryzyka (ona mówiła nawet o 2x1). Luteinę odstawiłam chyba w 12 tc.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry